Wspomagany przez USA rzut kośćmi stawia Ukrainę w coraz większym kryzysie (2)
W międzyczasie Rosja poczyniła podobne, niewielkie postępy w kierunku Kupiańska we wschodniej prowincji Charków, gdzie tereny wokół miasta Dworiczna zmieniły właścicieli po raz trzeci od inwazji. Te wymiany wet za wet małych fragmentów terytorium, z masowym użyciem ciężkiej artylerii i przerażającymi stratami, są typowym przykładem brutalnej wojny na wyniszczenie, przypominającej pierwszą wojnę światową.
Bardziej udana ukraińska kontrofensywa z zeszłej jesieni wywołała poważną debatę w NATO na temat tego, czy teraz Ukraina powinna powrócić do stołu negocjacyjnego, jednak porzuciła ten pomysł pod naciskiem Wielkiej Brytanii i USA w kwietniu 2022 roku. Gdy siły ukraińskie zbliżały się do Chersonia na początku listopada, La Republica we Włoszech poinformowała, że przywódcy NATO zgodzili się, że upadek Chersonia postawi Ukrainę w lepszej pozycji militarnej, na którą czekali, aby wznowić rozmowy pokojowe.
9. listopada 2022 roku, w dniu, w którym Rosja nakazała wycofanie się z Chersonia, generał Mark Milley, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów, przemawiał w Klubie Ekonomicznym w Nowym Jorku, gdzie dziennikarz zapytał go, czy nadszedł już czas do negocjacji.
Generał Mark Milley porównał sytuację do pierwszej wojny światowej, wyjaśniając, że przywódcy ze wszystkich stron zrozumieli już przed Bożym Narodzeniem 1914 roku, iż tej wojny nie da się wygrać, a mimo to walczyli przez kolejne cztery lata, powiększając olbrzymie starty, liczone już w roku 1914 w milionach, które osiągnęły zawrotną sumę 20 milionów zabitych w 1918 roku, zniszczenie pięciu imperiów kolonialnych, przygotowanie gruntu pod powstanie faszyzmu i wybuchu II wojny światowej.
Milley zakończył swoją ostrzegawczą opowieść, zauważając, że podobnie jak w 1914 roku „(…) musi istnieć wzajemna realna ocena, iż zwycięstwo militarne jest prawdopodobnie w prawdziwym tego słowa znaczeniu, realnie nieosiągalne środkami wojskowymi. I dlatego należy zmienić środki… Więc może być gorzej. Kiedy więc nadarza się okazja do negocjacji, kiedy można osiągnąć pokój, należy ją wykorzystać, wykorzystać ten moment”.
Ale Mark Milley i inne głosy fachowców zostały zignorowane. Podczas lutowego przemówienia Bidena o stanie państwa w Kongresie twarz generała Marka Milley’a nabierała różnych odcieni purpury, był skałą w morzu fałszywego samozadowolenia i ignorancji na temat prawdziwego świata a nie areny cyrkowej, gdzie niespójna strategia wojenna atlantów nie tylko codziennie poświęcała życie Ukraińców, ale flirtowała z wojną nuklearną. Milley nie uśmiechnął się przez całą noc, nawet tedy, gdy Biden podszedł do niego po przemówieniu.
Żaden z przywódców USA, NATO czy Ukrainy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za niewykorzystanie szansy z zeszłej zimy ani za poprzednią straconą szansę na pokój z kwietnia 2022 roku, kiedy Stany Zjednoczone i Wielka Brytania zablokowały turecką i izraelską mediację, która była tak bliska zaprowadzenia pokoju, w oparciu o prostą zasadę wycofania się Rosji w zamian za neutralność Ukrainy. Nikt nie zażądał poważnego wyjaśnienia, dlaczego atlantyccy przywódcy pozwolili, by te szanse na pokój prześlizgnęły się im przez palce.
Niezależnie od ich rozumowania, rezultat jest taki, że Ukraina jest uwikłana w wojnę bez wyjścia. Kiedy wydawało się, że Ukraina ma przewagę w wojnie, przywódcy NATO byli zdeterminowani, by wykorzystać swoją przewagę i rozpocząć kolejną ofensywę, bez względu na szokujące liczby strat ludzkich po stronie ukraińskiej. Ale teraz, gdy nowa ofensywa i dostawy broni tylko obnażyły słabość za-atlantyckiej strategii i przywróciły inicjatywę Rosji, architekci porażki odrzucają negocjacje z pozycji… słabości.
Tak więc konflikt przybrał nierozwiązywalny schemat, typowy dla wielu wojen, w których wszystkie strony walki – Rosja, Ukraina i wiodący członkowie sojuszu wojskowego NATO – były zachęcane lub – można by rzec – omamione ograniczonymi sukcesami w różnych czasach, do przedłużania wojny i odrzucania dyplomacji, pomimo przerażających kosztów ludzkich, rosnącego niebezpieczeństwa szerszej wojny i egzystencjalnego niebezpieczeństwa konfrontacji nuklearnej.
Ale rzeczywistość wojny obnaża sprzeczności polityki atlantów. Jeśli Ukrainie nie wolno negocjować z Rosją ani z pozycji siły, ani z pozycji słabości, co stoi na przeszkodzie jej całkowitemu zniszczeniu?
I jak Ukraina i jej sojusznicy mogą pokonać Rosję, kraj, którego polityka nuklearna wyraźnie mówi, że użyje broni nuklearnej, zanim zaakceptuje egzystencjalną porażkę?
Jeśli, jak ostrzegł Biden, jakakolwiek wojna między Stanami Zjednoczonymi a Rosją lub jakiekolwiek użycie „taktycznej” broni nuklearnej najprawdopodobniej przerodzi się w wojnę nuklearną na pełną skalę, to jeśli nie doprowadza do tego obecna polityka stopniowej eskalacji, to dokąd prowadzi stale rosnącego zaangażowanie USA i NATO w wojnę z Rosją na Ukrainie?
Czy po prostu modlą się o to, aby Rosja implodowała, albo się poddała? A może są zdeterminowani, by sprawdzić blef Rosji i popchnąć ją do nieuniknionego wyboru między całkowitą porażką a wojną nuklearną? Nadzieja lub udawanie, iż Ukraina i jej sojusznicy mogą pokonać Rosję bez wywoływania wojny nuklearnej, nie jest żadną realną opcją.
Zamiast strategii rozwiązania konfliktu, Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wykorzystali naturalny impuls do odparcia rosyjskiej agresji w ramach amerykańsko-brytyjskiego planu przedłużenia wojny w nieskończoność. Rezultatem tej decyzji są setki tysięcy ofiar ukraińskich i stopniowe niszczenie Ukrainy przez miliony pocisków artyleryjskich, wystrzeliwanych przez obie strony.
Od zakończenia pierwszej zimnej wojny kolejne rządy USA, demokratyczny i republikański, dokonywały katastrofalnych błędnych obliczeń, dotyczących zdolności Stanów Zjednoczonych do narzucania swojej woli innym krajom i narodom. Ich błędne założenia, dotyczące amerykańskiej potęgi i przewagi militarnej doprowadziły nas do tego fatalnego, historycznego kryzysu w polityce zagranicznej USA.
Teraz Kongres jest proszony o kolejne 24 miliardy dolarów na podsycanie wojny na Ukrainie. Politycy powinni zamiast tego słuchać większości Amerykanów, którzy według ostatniego sondażu CNN sprzeciwiają się zwiększeniu finansowania wojny, której nie da się wygrać. Powinni wziąć pod uwagę słowa deklaracji grup społeczeństwa obywatelskiego w 32 krajach, wzywające do natychmiastowego zawieszenia broni i negocjacji pokojowych w celu zakończenia wojny, zanim zniszczy ona Ukrainę i zagrozi całej ludzkości.
Medea Benjamin i Nicolas J. S. Davies
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: https://www.laprogressive.com
Medea Benjamin jest współzałożycielką zarówno CODEPINK, jak i międzynarodowej organizacji praw człowieka Global Exchange. Od ponad 30 lat działa na rzecz sprawiedliwości społecznej.
Nicolas J. S. Davies jest niezależnym dziennikarzem, badaczem dla CODEPINK i autorem książki Blood On Our Hands: the American Invasion and Destruction of Iraq.

