Przeciąganie liny… (3)
W Kijowie podczas misji pokojowej Orbán miał zachęcać Ukrainę do rozejmu. Zawieszenie ognia przez obie strony miałoby ułatwić późniejsze rokowania. To nonsens, odpowiedziały Ukraina i Unia, bo taki rozejm zamroziłby tylko konflikt, dał czas Rosji do nabrania sił na kolejny atak i przyzwyczaił świat do bezprawnej okupacji czterech obwodów i Krymu, w sumie 20 proc. terytorium Ukrainy. Zełenski wysłuchał Orbána. Dowiedział się, z czym Węgier przybywa. Po spotkaniu podkreślił, iż nie doszło do żadnego porozumienia.
Wielki gracz światowej geopolityki, „Chiny na swój sposób aktywnie zachęcają do pokoju i promują rozmowy, a także zachęcają i wspierają wszelkie wysiłki sprzyjające pokojowemu rozwiązaniu kryzysu”. W lutym 2023 roku Chiny przedstawiły 12-punktowy plan pokojowy, dotyczący wojny na Ukrainie. Pekin nie wysłał swoich przedstawicieli na zorganizowany w połowie czerwca 2023 szczyt w Szwajcarii, poświęcony pokojowi na Ukrainie, w zamian proponując wspólnie z Brazylią zorganizowanie własnej konferencji pokojowej. „Chiny i Węgry podzielają podstawowe idee i kierunki działań. Chiny są gotowe kontynuować komunikację ze stroną węgierską i wszystkimi zainteresowanymi stronami”.
Kolejny przywódca, tym razem ten, który za swe poglądy niemal przypłacił życiem, to premier Słowacji, Robert Fico. Fico wyraził stanowczy sprzeciw wobec członkostwa Ukrainy w NATO. „Gra się słowem NATO. Rezultatem mogłoby być, że Ukraina będzie częścią NATO, dostanie jakieś gwarancje bezpieczeństwa, a jednocześnie Federacja Rosyjska będzie miała wpływ na pewnych terytoriach (…)”. Wejście Ukrainy do NATO „byłoby dobre tylko jako punkt wyjścia do III wojny światowej” – stwierdził premier Robert Fico. „Dopóki jestem premierem Republiki Słowackiej, będę tak kierować posłami, nad którymi mam kontrolę polityczną jako przewodniczący partii, aby nigdy nie zgodzili się na członkostwo Ukrainy w NATO”.
Białoruski szef rządu, Aliaksandr Łukaszenka zapewnia, iż jest zwolennikiem jak najszybszego pokoju w Ukrainie, ale nie ukrywa, że oczekuje, iż podczas dogadywania się Kijowa z Moskwą pod uwagę wzięte zostaną przede wszystkim rosyjskie interesy. „Rosja, nigdzie bez niej. Żadna Ameryka nigdy nie zmusi Rosji (…). Nie może nas szturchać”. Zdaniem Łukaszenki najlepsze rozwiązanie w Ukrainie to wojsko rozjemcze z Białorusi jako gwarant pokoju. „Nic, oprócz białoruskiej armii. Nie oznacza to, że wyślę tam swoją armię jako siły pokojowe – 70 tys. – ustawię ich tam w szeregu. Ale tylko białoruska armia zrobi to w imię tego, żeby było tak, jak oni się umówili. Innych nie ma. Wszyscy inni będą ciągnąć albo na zachód – albo na wschód. Dlatego mogą umówić się tylko na białoruskie siły pokojowe”. Niestety ani Zachód, ani Ukraina nie zgodzą się jednak na takie rozwiązanie i będą chciały „przeforsować swoje”, choć nie będzie to „bardzo odpowiadać stronie rosyjskiej”. Ostatecznie, jak uważa, zdecydują negocjacje, które przegra ten, kto jest „słabszy” – Aliaksandr Łukaszenka.
Roman Boryczko,
styczeń 2025

