Po reportażu Wiernikowskiej Ukraińcy wpadli w amok (3)
X X X
Są też autorytety…
„Jakie to jest tragicznie głupie i szkodliwe. I to pod wieloma względami”. W materiale wszyscy są mili, uśmiechnięci, kwitnie turystyka, a w sklepach i restauracjach jest jedzenie z całego świata” – Bianka Mikołajewska, szefowa redakcji Raportu specjalnego TVP Info.
„Myślicie, że da się w Rosji nagrać materiał dziennikarski bez zgody i pomocy tamtejszych władz?” – rzecznik rządu „uśmiechniętych”, Adam Szłapka.
„Autorka reportażu lansuje wygodną dla rosyjskiej propagandy tezę o trudnej miłości naszych narodów” – dziennikarz Krytyki Politycznej, Jakub Majmurek.
X X X
Nie zabrakło głosu ukraińskiego pana, który kopniakiem zbeształ swojego podwórkowego, polskiego burka: „Ambasada Ukrainy w Polsce zareagowała na program Kanału Zero, w którym reporterka Maria Wiernikowska mówi o realiach życia w Rosji. Ukraińscy dyplomaci zwrócili przede wszystkim uwagę na mapę, pokazaną w reportażu. Podkreślają, że jest „niezgodna z prawem międzynarodowym”. „Granice państw nie są kwestią »opinii« ani próbą przypodobania się komukolwiek, lecz jednoznacznym faktem prawnym. Wzywamy do wprowadzenia stosownych korekt”. „Pojawia się jednak pytanie – jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy? Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest jego zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?”.
X X X
Chyba czas zadać tej wścieklicy polskojęzycznej, banderowskiej, prowojennej pytanie: Sprawdzam!
Ruszajcie na ukraiński front, pokażcie nam to swoje bohaterstwo i walkę o wolność naszą i waszą. Na razie pozostaje tylko skowyt ze szklanego ekranu i ukraińskie kłamstwa, klepane od kilku lat. Cierpliwość się wyczerpała!
Roman Boryczko,
luty 2026

