Żydowska krew na ukraińskich rękach (4)
Być może najsłynniejsza masowa brutalna egzekucja na Żydach w Ukrainie miała miejsce w Babim Jarze. 19. września 1941 roku wojska niemieckie wkroczyły do stolicy Ukrainy, Kijowa. Przed inwazją Niemiec na Związek Radziecki w Kijowie mieszkało około 160 000 Żydów, co stanowiło blisko 20 procent populacji miasta. Jednak gdy inwazja już się rozpoczęła, około 100 000 Żydów uciekło z Kijowa lub zostało wcielonych do Armii Czerwonej. W mieście pozostały głównie kobiety, dzieci i osoby starsze. Bezpośrednim pretekstem do masakry żydowskich obywateli miasta w Kijowie była seria eksplozji w stolicy Ukrainy, spowodowanych przez radziecki system minowania, który miał wybuchnąć po wkroczeniu Niemców do miasta i doprowadzić do chaosu wśród władz okupacyjnych. Eksplozje te zniszczyły niemiecką siedzibę władz okupacyjnych i wiele budynków wzdłuż głównych ulic, znajdujących się w centrum miasta. W wybuchach zginęło także wielu niemieckich żołnierzy i urzędników.
Wehrmacht ściśle współpracował z SS i policją w Kijowie. W dniach 29.-30. września 1941 r. pod dowództwem Einsatzgruppen C SS, oddziały niemieckiej policji i ich pomocników zebrały znaczną część ludności żydowskiej w Kijowie i przewiozły ją do wąwozu, zwanego Babim Jarem, położonego tuż za miastem. Ofiary wzywano na miejsce, zmuszano do rozebrania się, a następnie kazano wejść do wąwozu. Z krótkiego raportu podsumowującego wydarzenia wynika, że 29. i 30. września Sonderkommando 4a we współpracy z dowództwem Einsatzgruppen i Pułkiem Policji Południe rozstrzelało 33 771 Żydów. Co najmniej 40 egzemplarzy tego raportu po akcji rozprowadzono w Berlinie wśród SS, batalionów policji, Wehrmachtu i wysokich urzędników partii nazistowskiej. Ponieważ tego typu raporty były rutynowo kopiowane, czytane i szczegółowo omawiane, masowe strzelaniny, które miały miejsce na Ukrainie w 1941 r., były szeroko znane w kręgach rządowych i partyjnych nazistów.
Zaledwie kilka dni po masowym morderstwie Żydów w Kijowie Hitler wydał Rozkaz dnia dla frontu wschodniego, w którym opisano Związek Radziecki jako system stworzony i kontrolowany przez Żydów. Wezwanie Hitlera do żołnierzy brzmiało: „W kraju, który dzięki swemu ogromowi i urodzajności mógłby wyżywić cały świat, panuje bieda w takim stopniu, jakiego my, Niemcy, nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Jest to wynik prawie 25-letnich rządów Żydów, które jako bolszewizm są w zasadzie podobne do ogólnej formy kapitalizmu. Nosicielami tego systemu w obu przypadkach są ci sami: Żydzi i tylko Żydzi.”
Tydzień później feldmarszałek Walter von Reichenau, najwyższy rangą urzędnik armii na Ukrainie, powtórzył przesłanie Hitlera w kolejnym rozporządzeniu, dotyczącym bezpieczeństwa żołnierzy na Ziemiach Wschodnich, wzywając wszystkich żołnierzy do „przyjęcia i przeprowadzenia surowej zemsty na podludziach, którym jest gatunek żydostwa.” Dyrektywy Hitlera i Reichenau wyraźnie pokazują, jak szybko nasilał się Holocaust na Ukrainie. W ciągu kilku miesięcy rozkazy wzywające do mordowania żydowskich mężczyzn, powiązanych z komunistami rozszerzyły się i obejmowały masowe mordy kobiet, dzieci i całych społeczności żydowskich. Radykalizacja nazistowskiej polityki rasowej trwała przez całą wojnę, gdy Niemcy opracowali nowe metody eksterminacji.
X X X
Kamieniec Podolski stanowił apogeum zorganizowanego mordu, były jeszcze lokalne akcje nienawiści, obejmujące mordowanie dziesiątek tysięcy istnień rozstrzelanych w wąwozach, otwartych polach i lasach na całej Ukrainie. Po wojnie Komitet Ochrony Żydów Ukrainy zidentyfikował 495 takich miejsc, ale nowsze szacunki Organizacji Katolicko-Żydowskiej Yahad-In Unum wskazują, że całkowita liczba takich stanowisk wynosi 916, gdzie zabito od kilku do kilkuset tysięcy żydowskich sąsiadów. „Byli ludzie w każdym wieku – dzieci, starcy. Kazano im się zebrać, bo ich zabiorą gdzieś do pracy, żeby zabrali trochę jedzenia i dzieci, bo tam będą żłobki, w których będą się nimi opiekować… Żydzi mieli coś w rodzaju opaski. Następnie kazano im się rozebrać i wrzucono do dołów. Na koniec dnia poszedłem popatrzeć; ziemia się poruszała [ponieważ wielu nie umarło od razu]” – zeznania Nikołaja Olchuskiego z Konstantynówki w obwodzie zaporoskim. Miejscowi policjanci i niemieccy urzędnicy często zlecali ukraińskim cywilom pomocnictwo – kopanie dołów, zasypywanie masowych grobów, zbieranie żydowskiej odzieży, sortowanie żydowskich kosztowności, wyrywanie zębów lub transportowanie Żydów wozami do dołów. Angażowani byli młodzi mężczyźni, kobiety, dzieci i młodzież. Jedni robili tę pracę ochoczo, ale także była grupa, zmuszona do udziału w zbrodni. (Cdn.)
Roman Boryczko,
lipiec 2024

