Zerwiemy kajdany?(1)
Nie ma już żadnych cykli i żywotów politycznych w naszym pięknym kraju Polsce. Nie ma już odcieni, wrażliwości, tego, co dla jednych stawało się priorytetem a dla innych przeszkodą. Nie ma już drogi wyborco wierzący w ludzką uczciwość punktu odniesienia, stawiania punktu ciężkości ani biednym, ani wykształconym, ani tym na dorobku. Każdemu nic, nic, nic, figę. Nawet złudzenia!. Cel jasny. Kraść, mamić, obiecywać!. Partie na rynku politycznym rządzą się jednym, trwać, zdobywać ku uciesze możnych mocodawców, którzy piszą scenariusze wyzysku, scenariusze zniewolenia głupiego plebsu (oczywiście w mniemaniu polityków)!. Co tam ludzie, co tam czekający na cud, na mannę z nieba…
Xxx
Mechanizm prosty jak budowa cepa: partia z wielkim znanym wszystkim logo, jest remedium na całe zło i śle jasny komunikat; zjednoczenie narodowe wokół czytelnego zagrożenia, z którym będziemy walczyć, bo takie komunikaty dostajemy, cele najczęściej kreują albo rządzący [tu wstaw nazwę autorytarnej władzy] by bronić się i nas przed wpływem [tu wstaw dowolną nazwę wroga]. Takim mechanizmem próbują wzniecić w Polakach, (dziś to rozpalenie serc i odwaga pójścia na rzeź, na ukraińskie piekło) to próbował realizować Kaczyński, to dzieje się dziś w narracji wojennej Tuska i Nawrockiego w Polsce. Elity dają motłochowi wroga, dają upuścić krwi [tu wstaw nazwę wroga] można zastąpić: „wojna hybrydowa jesteśmy następni”,” „walka z układem”, »nadchodzi gender”, „Migranci u bram”, „LGBT”,” Rosjanie” „Ukraińcy a następni my”, „Niemcy zdradzili!”, wreszcie „Europa tonie, UE to polityczny trup…”. I dokładnie taki mechanizm realizują polskojęzyczne gady u władzy.
Xxx
Mocodawcy bardzo szybko nudzą się, gdy mali i podli na cienkim sznurku nie realizują ich zachcianek. Ten polityczny plankton, szlam i ścierwo musi umieć grać na nastrojach ludzkich, jak na fortepianie. Ogłupianie wszak to jedna z gałęzi ich podłego istnienia. Szczurołap zaczarował grą na flecie wszystkie sprytne stworzenia. Mają one pięknie, samodzielnie, z własnej woli zginąć. Jeśli politycy zakłamani do granic obrzydzenia grzmią do swego pana, że nie dadzą rady, zastępuje się ich jeszcze bardziej zepsutymi. Po covidowej „dżumie” i tej niby ruskiej wojnie (w której niestety giną realni, prawdziwi ludzie) chyba otworzyły się oczy każdemu drodzy rodacy, Polacy?.
Xxx
Rządy unijne, rządzenie „niemieckie” Donalda Tuska mimo absolutnego serwilizmu stawiają tego wytrawnego hochsztaplera dziś w nieciekawej pozycji. Znudził się unijnym szaleńcom, znudził się amerykańskiej finansjerze. Niedawno do mediów trafił amerykański 28-punktowy plan pokojowy, będący propozycją zakończenia wojny na Ukrainie. Jeden z punktów dotyczy Polski, ale mimo to ten plan nie był w żaden sposób konsultowany z polskimi władzami. Rozejm na Ukrainie idzie również ponad polskimi głowami. Chyba nie powinno nas tu w Bolanda dziwić, iż wielcy tego świata nie pochylają się nad czymś, co brzydko, pachnie?. Grupa, w skład której weszli przywódcy UE, Kanady, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec i Japonii uzgadnia jedno a Donald Tusk wysłany, został do Angoli, gdzie bierze udział w szczycie Unia Europejska-Unia Afrykańska. Na marginesie tego wydarzenia odbyło się specjalne spotkanie liderów UE, podczas którego Tusk przedstawił polski (nikomu niepotrzebny i nieistotny) punkt widzenia na amerykański plan pokojowy dla Ukrainy. We wrześniu 2025 r. (oraz wcześniej w czerwcu i październiku 2025 r.) specjalny wysłannik prezydenta USA John Coale odwiedził Białoruś i spotkał się z Aleksandrem Łukaszenką jako mężem stanu, co było pierwszym tego typu spotkaniem od lat. Ostatnio, na początku listopada 2025 r., premier Węgier Viktor Orbán złożył wizytę w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkał się z Donaldem Trumpem. Orbán ogłosił sukces, informując o zawarciu porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, które miało stanowić „finansową tarczę” dla węgierskiej gospodarki i dotyczyć m.in. wyłączenia Węgier spod niektórych sankcji USA nałożonych na Rosję (choć później media precyzowały, że wyłączenie to miało charakter tymczasowy, tylko na rok). „Nie ma nikogo mądrzejszego i lepszego przywódcy niż Viktor Orbán. On jest fantastyczny” – przedstawia szefa węgierskiego rządu Trump gościom jego klubu Mar-a-Lago. Czy jakis polityk z Polski jest dla świata ważny?.
Xxx
Posłuchajmy słów osoby, która była decydentem w Polsce w czasie pomoru. Człowiek ten chodzi po wolności a,jest odpowiedzialny za 243 tysiące nadmiarowych zgonów, które to wyborcy Prawa i Sprawiedliwości z gracją motyla mu zapomnieli. Morawiecki: „Mam absolutnie pozytywne zdanie o Merkelowej, Sarkozym czy jak się ten nowy nazywa… Hollande i tak dalej. Że oni w takim świecie, jak dzisiaj są, gdzie przez pięćdziesiąt lat ludziom się wydawało, że zawsze będzie lepiej, emerytury będą dość wysokie, żyć będziemy coraz dłużej, służba zdrowia będzie za darmo ku… i edukacja za darmo, oni tą krzywą, która wiesz tak, szła co do oczekiwań, oni muszą ją odkręcić, nie. I takie rzeczy się dzieją. […] To, co robi Merkelowa… Ona działa na najważniejszych rzeczach społeczeństwa, czyli oczekiwaniach. Management of expectations. Jak ludzie ci zapier…. za miskę ryżu, jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowała, musimy obniżyć nasze oczekiwania. Bo jak obniżymy, to w następstwie tym wszystko pójdzie dobrze, da się zreperować. Będziemy zapier… i rowy, ku… kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni”. „Wyobrażam siebie, że wszystkie partie tworzą rząd jedności narodowej, jak to było w 1920 r. Wyobrażam sobie to tym bardziej że podczas dwóch gigantycznych kryzysów, które występowały w czasie, kiedy ja byłem premierem, zapraszałem ówczesnego przewodniczącego Tuska, zapraszałem wszystkich liderów opozycji i mieliśmy co najmniej kilka spotkań, a w różnych konfiguracjach […] nawet kilkanaście, a to nie był wtedy przecież żadna jeszcze wojna. Covid nie był wojną, atak na Ukrainę nie był wojną, a jednak doprowadzaliśmy do takich spotkań. Skoro na taki krok stać mnie było w czasie pokoju, to tym bardziej stać by mnie było w czasie wojny”. – powiedział były premier Mateusz Morawiecki, pytany o to, jak w razie wojny wyobraża sobie wspólny rząd KO i PiS. Morawiecki był gościem Grzegorza Sroczyńskiego w podcaście „To nie takie proste”.(cdn)
Roman Boryczko 25.11.2015
