Zełenski za tydzień zaatakuje Białoruś
Dyktator Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, powiedział dziś, iż na granicy białorusko-ukraińskiej znajdują się elektroniczne retransmitery, które przekierowują ostrzał artyleryjski z Ukrainy, powodując ostrzał terenów cywilnych.
Mówi, że jeśli Białoruś ich nie wyłączy lub nie usunie w ciągu tygodnia, Ukraina sama to zrobi.
Oznaczałoby to atak Ukrainy na Białoruś – zaostrzenie konfliktu.
Jest jeszcze gorzej. Zełenski dodał: „Białoruski przemysł rafineryjny jest jednym z głównych dostawców paliwa dla armii rosyjskiej. Jestem przekonany, że Łukaszenka może temu zapobiec”.
Ultimatum Zełenskiego stawia Łukaszenkę w niezwykle trudnej sytuacji, zmuszając go do wyboru między utrzymaniem wsparcia dla Rosji a stawieniem czoła bezpośrednim atakom Ukrainy na terytorium lub infrastrukturę Białorusi.
Białoruskie rafinerie odgrywają kluczową rolę w podtrzymywaniu rosyjskich operacji wojskowych, przez co każde zakłócenie jest poważnym ciosem dla Moskwy.
Każdy dobrze poinformowany obserwator, z którym rozmawiałem dzisiaj, zgodził się: „Zełenski nigdy by tego nie powiedział bez aprobaty natowców”. Dodał: „Zachód zmierza teraz do zaostrzenia wojny”.
Hal Turner,
Tłum. Andrzej Filus

