Gospodarka i politykaPolecane

Zapobiec Wielkiej Wojnie (2)

Co należy zrobić z NATO? Sojusz na rzecz Zapobiegania Wielkiej Wojnie orzekł:

Nie reorganizacja NATO, lecz jego likwidacja służyłaby bezpieczeństwu globalnemu. Dzięki temu kraje europejskie zostałyby uwolnione od nowego i uciążliwego ciężaru nałożonego przez Stany Zjednoczone na członków NATO.

Wśród interesujących prelegentów znalazła się prof. dr Ulrike Guérot z Niemiec. Znana politolog, prof. Guérot, przedstawiła radykalną wizję przyszłości Europy. Argumentując, że NATO wypełniło swoją historyczną misję, prof. Guérot stwierdziła, iż Europa musi uwolnić się od amerykańskiej hegemonii, przejść do neutralności i budować swoją przyszłość z Eurazją, a zwłaszcza z Turcją. Odnosząc się szeroko w swoim przemówieniu do wojny na Ukrainie, prof. Guérot stwierdziła, że konflikt ten jest wojną zastępczą, przygotowywaną od dawna. Krytykując politykę ekspansji NATO na wschód, politolog argumentowała, że NATO przestało być sojuszem bezpieczeństwa, a stało się elementem napięcia, stwierdzając: „Nie zburzyliśmy Muru Berlińskiego; jedynie przesunęliśmy go o tysiąc kilometrów na wschód, do Kijowa. Budujemy sztywną linię NATO i dzielimy kontynent europejski”.
Prof. Guérot zaproponowała konkretny model współpracy, mający na celu zmniejszenie zależności Europy od Stanów Zjednoczonych. Twierdziła, iż silny trójstronny mechanizm współpracy, ustanowiony między Paryżem, Moskwą i Stambułem mógłby zbudować trwały ład pokojowy i niepodległościowy na kontynencie.

Odpowiadając ostro na politykę Izraela wobec Gazy, prof. Guérot określiła cichą współpracę i ciągłe wsparcie zbrojeniowe Unii Europejskiej jako „głęboki wstyd”. Prawdopodobnie konflikt Izrael kontra Palestyna jest najgłębszym punktem rozłamu między USA a resztą ludzkości. Podczas gdy świat popiera Palestynę, prezydent Trump stoi po stronie Izraela i nie przejmuje się ludobójstwem. Myślę, że to go zgubi.

Nasz Scott Ritter powiedział: „Szczerze mówiąc, to, co wydarzyło się w Ankarze (konferencja NATO), było zniewagą dla suwerenności Turcji. Nigdy nie możemy zapominać, iż kraje zgromadzone w Ankarze nie są przyjaciółmi Turcji. Ani jedno z nich. Ani Stany Zjednoczone, ani Francja, ani Niemcy, ani Wielka Brytania, ani inne państwa członkowskie NATO, ani Grecja”.

To, co się tam wydarzyło, było niczym więcej niż wielkim spektaklem politycznym. To była polityczna szarada na wielką skalę, mająca na celu wciągnięcie Turcji w awanturę NATO na Ukrainie i wykorzystanie strategicznej pozycji Turcji – mozolnie budowanej przez prezydenta Erdoğana w ciągu ostatniej dekady – w interesie Europy i ze szkodą dla Turcji.

Ludzie muszą to zrozumieć: wszystko, co robi NATO – szczerze mówiąc, wszystko, co robią Stany Zjednoczone – jest sprzeczne z interesami Turcji. Bo Turcja nigdy nie była priorytetem. Ani dla Stanów Zjednoczonych, ani dla NATO.

NATO wykorzystywało Turcję do własnych interesów od pierwszego dnia członkostwa. Turcja została wciągnięta do sojuszu, aby zapewnić bezpieczeństwo południowej flanki NATO. Jednak zadanie to w praktyce zakończyło się wraz z upadkiem Związku Radzieckiego. Teraz próbują wciągnąć Turcję w jeszcze większe bagno: Ukrainę. Chcą, aby Turcja stała się aktywnym uczestnikiem wojny, która ciągnie się o wiele za długo, pochłonęła zbyt wiele ofiar i wydaje się mało prawdopodobne, aby zakończyła się zgodnie z intencjami NATO – czyli strategiczną porażką Rosji.

Dlaczego więc prezydent Erdoğan pozwolił na zorganizowanie konferencji NATO w Ankarze?
Myślę, że odpowiedź leży w tureckiej gospodarce. Myślę, że prezydent Erdoğan liczył na stworzenie atmosfery dobrej woli, goszcząc w Ankarze kraje zachodnie, co mogłoby przynieść Turcji pozytywne rezultaty. Sądzę jednak, iż będzie pod tym względem rozczarowany.
Wręcz przeciwnie, uważam, że w nadchodzącym okresie Turcja będzie nadal rozwijać relacje z Rosją, Chinami i, w coraz większym stopniu, z Iranem. Dzieje się tak, ponieważ Turcja zrozumie, iż współpraca z tymi krajami, które sprzeciwiają się amerykańskiej globalnej hegemonii i podporządkowanej roli NATO w jej ramach, jest właściwą drogą dla jej własnej przyszłości.

Larry C. Johnson powiedział: „Wojna na Ukrainie to nie tylko wojna między Ukrainą a Rosją. Zachód prowadzi „wojnę zastępczą NATO”, wykorzystując Ukrainę przeciwko Rosji”.

Europejscy przywódcy stoją w obliczu kryzysu zaufania do własnych krajów. Przykładami tego są deindustrializacja Niemiec, kryzys Volkswagena i kryzys gospodarczy.
Zapasy NATO są wyczerpane; fabryki nie są w stanie sprostać zapotrzebowaniu.

Wojna na Ukrainie jest obecnie „najbardziej niebezpiecznym punktem zapalnym na świecie”. Przygotowania NATO do bezpośredniej wojny zwiększają ryzyko eskalacji nuklearnej, a Rosja osiągnęła punkt, w jakim może rozmieścić taktyczną broń jądrową.
Niemcy reprezentował również admirał Kay-Achim Schönbach, dowódca niemieckiej marynarki wojennej, który przeszedł na emeryturę, aby uniknąć walki z Rosjanami. Powiedział on:

Nazywam się Kay-Achim Schönbach. Jestem emerytowanym wiceadmirałem niemieckiej marynarki wojennej i do 2022 roku pełniłem funkcję głównodowodzącego niemiecką marynarką wojenną.

Jako obywatel kraju europejskiego i Niemiec, mogę jedynie wyrazić moje najgłębsze zaniepokojenie tą sprawą. Od mrocznych i niebezpiecznych dni kryzysu kubańskiego nie byliśmy tak blisko eskalacji, która mogłaby doprowadzić do poważnej wojny w Europie. I nie sądzę, abym był jedynym, który doszedł do takiego wniosku.

Wojna w Donbassie pokazała nam w szczególności, że ignorowanie kontekstu historycznego i brak pogłębionej, a przede wszystkim bezstronnej analizy przyczyn konfliktu były jednym z fundamentalnych czynników, które umożliwiły ten konflikt zbrojny.

Wojny w Europie Wschodniej można było uniknąć. Wiemy to. Wszyscy to wiemy.

Bazując na własnym doświadczeniu, mogę dziś z przekonaniem stwierdzić, iż dyplomacja oparta na wzajemnym szacunku i prowadzona na równych zasadach zapewniłaby wszelkie niezbędne środki, aby zapobiec eskalacji tego tlącego się konfliktu w wojnę na pełną skalę. I nie sądzę, abym był jedynym, który podziela ten pogląd. Musimy jednak wszyscy przyznać, że wpływowi gracze w systemie międzynarodowym mieli wiele możliwości rozwiązania tego konfliktu. Być może nie osiągnęliby pełnego porozumienia w każdym szczególe, ale udałoby im się zapobiec wymknięciu się konfliktu spod kontroli.

Admirał tłumaczył takie zachowanie swoich przełożonych „moralizatorskim i błędnym idealizmem”, moim zdaniem jednak jest to zbyt optymistyczne wyjaśnienie.

Jednej z sesji przewodniczył grecki dziennikarz, Dimitris Konstantakopoulos. Konstantinopoulos stwierdził, iż europejskie sankcje wobec Rosji są nie do utrzymania. Ostrzegając, grecki ekspert ocenił sytuację następująco: „Zarówno na Ukrainie, jak i w Azji Zachodniej zmierzamy w kierunku bardzo niebezpiecznej sytuacji, która w przypadku eskalacji może doprowadzić nawet do wojny nuklearnej. Właśnie dlatego musimy deeskalować napięcia i obawiam się, że niewiele sił politycznych w Europie zdaje sobie z tego sprawę. To sprawia, iż sytuacja jest wyjątkowo niebezpieczna”.

Grecki ekspert zauważył, że sankcje nałożone przez Unię nie przyniosły efektu. Konstantinopoulos powiedział: „Sankcje okazały się nieskuteczne. Jednak jeśli chcemy osiągnąć długoterminowy cel strategiczny Stanów Zjednoczonych, okazały się skuteczne: mianowicie oddzielić Unię od Rosji (a w przeszłości byłego Związku Radzieckiego) i uczynić Unię całkowicie zależną od Stanów Zjednoczonych. Jeśli taki był cel sankcji, to USA go osiągnęły. Nawiasem mówiąc, uważam, iż cała operacja na Ukrainie – mam na myśli zamach stanu z 2014 roku, ponieważ kwestia ukraińska nie zaczęła się od interwencji Rosji w 2022 roku, ale wiele lat wcześniej – cała ta zachodnia agresja na terytoriach byłego ZSRR była zaplanowana. Była to polityka prewencyjna, mająca na celu zapobieżenie potencjalnemu sojuszowi między Europą a Rosją, albo, jak to ujął były premier Francji, de Villepin, między Unią, Rosją i Chinami”.

Potrzeba czegoś więcej niż konferencji, aby powstrzymać nadchodzącą Wielką Wojnę. Mimo to Sojusz na rzecz Zapobiegania Wielkiej Wojnie był bardzo pożyteczną dyskusją na temat możliwych sposobów jej przeprowadzenia. I z pewnością o wiele lepszą niż konferencja NATO z balonami próbnymi na temat przyszłych zbrodni wojennych.

Israel Shamir,

Tłum. Andrzej Filus

Za: Unz

(Visited 1 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *