Wtajemniczony z branży wyjaśnia, dlaczego nadchodzące niedobory będą tak szalone (3)
Nie możemy czekać latami, aż powstaną nowe fabryki, ponieważ za kilka miesięcy znajdziemy się w środku pełnowymiarowego kryzysu.
Na przykład, co zrobisz, jeśli będziesz musiał naprawić swój pojazd, a części, których potrzebujesz, potroiły cenę lub w ogóle nie będą dostępne..?
„Od klocków hamulcowych i akumulatorów po zderzaki i czujniki, wiele części używanych do naprawy i konserwacji pojazdów jest importowanych” – powiedziała redaktor naczelna Cars.com, Jenni Newman, w wywiadzie dla FOX Business. „Jeśli te części zostaną objęte cłami, dostawcy prawdopodobnie przerzucą dodatkowe koszty na warsztaty naprawcze i działy obsługi dealerów”.
To nie tylko podniesie rachunki za naprawy dla konsumentów, ale może również spowodować dłuższy czas oczekiwania, jeśli części staną się trudniejsze do zdobycia lub zapasy zostaną ograniczone – powiedziała Newman.
Istnieją tysiące łańcuchów dostaw, które zostaną zakłócone przez bardzo wysokie cła na chiński import.
Jeśli nie chcemy mieć pełnowymiarowego załamania, musimy dojść do porozumienia z Chinami.
Niestety, Chińczycy właśnie publicznie oświadczyli, że obecnie nie trwają żadne negocjacje z USA…
Chiny nie negocjują z USA w sprawie taryf, oświadczył Pekin w czwartek, pomimo że prezydent Donald Trump niedawno zasugerował, iż 145% podatek od ich importu mógłby zostać „znacznie obniżony”.
Rzecznik Ministerstwa Handlu ChRL, He Yadong powiedział: „Wszelkie twierdzenia o postępie negocjacji handlowych między Chinami a USA są bezpodstawne, ponieważ próbują złapać wiatr i nie mają żadnych podstaw faktycznych” – podaje Associated Press.
„Jednostronne środki podwyżki taryf zostały zainicjowane przez Stany Zjednoczone. Jeśli Stany Zjednoczone naprawdę chcą rozwiązać ten problem, powinny stawić czoła racjonalnym głosom społeczności międzynarodowej i wszystkich stron w kraju, całkowicie anulować wszystkie jednostronne środki taryfowe wobec Chin i znaleźć sposoby na rozwiązanie różnic poprzez równy dialog” – kontynuował.
Nigdy nie powinniśmy byli pozwolić sobie na tak duże uzależnienie od Chin.
Czasami mam ochotę wyrywać sobie włosy z głowy, ponieważ w takiej sytuacji postawiły nas dziesięciolecia bardzo głupich decyzji.
Teraz rozpaczliwie potrzebujemy chińskiego importu, ale większość z niego nie trafi do nas w przewidywalnej przyszłości, a prezydent Trump właśnie powiedział Glennowi Beckowi, że czuje, iż trzyma wszystkie karty w ręku i nie musi negocjować…
„Nie muszę negocjować. Nie muszę negocjować. Rozmawiam z ludźmi z szacunku, ale nie muszę” – powiedział Trump byłemu gospodarzowi Fox News.
„Jesteśmy więc tym gigantycznym sklepem, do którego ludzie chcą przychodzić i kupować, jesteśmy Stanami Zjednoczonymi. Mamy najbogatszych konsumentów itd., itd., prawda?” – kontynuował prezydent.
Trump powiedział, że obecnie negocjuje z „70 różnymi krajami”.
„Negocjujemy, okazujemy wielki szacunek, ale ostatecznie możemy zawrzeć umowy, ale albo to, albo po prostu ustalę cenę i powiem <Oto, ile zapłacisz za przywilej obsługi Stanów Zjednoczonych Ameryki> – powiedział Trump.
Są ludzie, którzy twierdzą, iż przesadzam, jeśli chodzi o powagę kryzysu, z którym się mierzymy.
Okej, zobaczmy, co się stanie.
Jeśli uda się szybko osiągnąć porozumienie z Chinami, jest całkiem prawdopodobne, że szkody zostaną zminimalizowane.
Byłbym zachwycony, gdyby tak się rzeczywiście stało.
Ale jeśli nie uda się szybko osiągnąć porozumienia z Chinami, doświadczymy ogromnego bólu.
Ruch kontenerowy przez Ocean Spokojny już drastycznie spadł, a zegar tyka…
Michael Snyder
Tłum. Andrzej Filus

