WOJNA NIEMCÓW Z ROSJĄ, CZY TYLKO JEJ POZORY? (7)
X X X
„Podżegacze wojenni z tzw. głębokiego państwa (deep state) i ich media propagandowe znów próbują podważyć wysiłki prezydenta Trumpa na rzecz zaprowadzenia pokoju na Ukrainie – i w istocie w Europie – fałszywie twierdząc, że „amerykańskie środowisko wywiadowcze” popiera punkt widzenia UE/NATO, zgodnie z którym celem Rosji jest inwazja/podbicie Europy (by zdobyć poparcie dla swojej polityki prowojennej). Amerykański wywiad ocenia, iż Rosja nawet nie ma zdolności podbicia i okupowania Ukrainy, a co mówić o atakowaniu i okupowaniu Europy” – stwierdziła dyrektor Wywiadu Narodowego USA, Tulsi Gabbard.
X X X
Od 2014 r., czyli od początku wojny w Ukrainie aż do 2022 r. niemieckie przedsiębiorstwa przelały Rosji około 104 mld euro za gaz ziemny. Znaczne sumy wpłacono za ropę i węgiel. To niebywały cynizm niemieckich elit. One wiedziały o ryzyku eskalacji wojny w Ukrainie, a mimo to parły, by jak najszybciej uruchomić Nord Stream 2. Adolf Hitler również chciał skolonizować Ukrainę, nie pozwolił Ukraińcom na wiele (mimo, że z nim kolaborowali na jakąś autonomię czy państwowość) – pewnie w planach wolał zrobić z Ukraińców niewolników. Współczesne władze też potraktowały Ukrainę przedmiotowo. Kiedy na początku Specjalnej Operacji Wojskowej Federacji Rosyjskiej, Adrij Melnyk (były ambasador Ukrainy w Niemczech) desperacko prosił o pomoc, tłumaczył, że w przeciwnym razie Putin będzie okupować Ukrainę i zabijać ludzi, Christian Lindner (lider Wolnej Partii Demokratycznej, w latach 2021-2024 minister finansów w rządzie Olafa Scholza) powiedział, iż Kijów wytrzyma „góra kilka dni”. „Skoro i tak przegracie, nie zawracajcie sobie głowy, musicie zaakceptować nową rzeczywistość”. W końcu Niemcy zaczęły dostarczać jakąś broń do Ukrainy, ale wszystko, co robiły, było zbyt powolne i niewystarczające. Około 2000 do 2500 niemieckich firm jest nadal obecnych w roku 2025 w Rosji, choć w różnych formach. Według najnowszych danych Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego, 89 procent niemieckich firm nadal kontynuuje interesy w Rosji. Należą do nich takie firmy jak ThyssenKrupp i dostawca części motoryzacyjnych Bosch, koncern kosmetyczny Beiersdorf (producent między innymi kosmetyków Nivea), farmaceutyczno-chemiczny koncern Bayer czy producent jogurtów Ehrmann, działa nadal m.in. sieć Metro, argumentując to „odpowiedzialnością za około 10 tys. pracowników”. „Chociaż dokładne dane różnią się w zależności od źródła, większość zachodnich firm, które miały powiązania z Rosją przed rozpoczęciem wojny, nadal celowo prowadzi tam interesy. I w ten sposób napełnia wojenną kasę Putina” – szefowa niemieckiego stowarzyszenia Claas-Mühlhäuser.
Niemcy nadal są zainteresowani zyskiem z tanich surowców, nawet na nowych zasadach. Kraj uzależnił się od rosyjskiego gazu, sprowadzając stamtąd około 60 proc. paliwa. Brak taniego rosyjskiego gazu jest jednym z głównych powodów recesji. Kanclerz Niemiec, Friedrich Merz chce przywrócić kanały komunikacji z Rosją, by potajemnie szukać porozumienia, które mogłoby zachęcić Putina do zakończenia wojny. Na początku maja 2025 roku niemieckie media obiegła informacja o tajnym spotkaniu w Baku pomiędzy „grupą wpływowych niemieckich polityków” a przedstawicielami Rosji. W spotkaniu wzięli udział politycy, którzy wcześniej byli zaangażowani w tak zwany Dialog Petersburski, który został powołany jeszcze w 2001 roku z inicjatywy ówczesnego kanclerza Gerharda Schrödera i Władimira Putina. Miała to być platforma, ułatwiająca współpracę między Niemcami i Rosją. Po inwazji Rosji na Ukrainę w 2014 roku dialog na jakiś czas oficjalnie został przerwany. Niektórzy ludzie w Niemczech, ale i w USA, rozważają scenariusz, w którym, jeśli Putin zgodzi się przestać zabijać w Ukrainie, będzie mógł zatrzymać de jure Krym i de facto kontrolę nad innymi okupowanymi terytoriami Ukrainy. Jeśli Rosja na to przystanie, będzie mogła znowu sprzedawać gaz przez rurociągi Nord Stream. Taką wizję prezentuje amerykański kapitał z otoczenia Trumpa. To tylko biznes i w łatwy sposób można zarabiać na infrastrukturze, bo nadal Amerykanie zainteresowani są kupnem Nord Streamów, a Niemcy znowu mieliby swój tani gaz. Pozostawałaby tylko kwestia Ukrainy i wywarcia na nią presji, by się zgodziła na taki układ. Nowa szefowa ministerstwa gospodarki i energii BND, Katherine Reiche zapowiedziała, że wesprze budowę 50 nowych elektrowni gazowych. Jest to bardzo niepokojący sygnał, szczególnie dla totalnie oderwanej od rzeczywistości klasy politycznej w Polsce.
X X X
Wszystko dzieje się ponad głowami niczego nieświadomych Polaków (media w Polsce wprowadziły cenzurę prewencyjną oficjalnego rządowego przekazu), „rząd polski” właściwie został pozostawiony w roli płatnika wszelkich roszczeń, pomysłów i planów, które piszą wielcy tego świata. Kraje UE (oczywiście również Polska) osiągnęły kompromis w sprawie finansowania Ukrainy przez następne dwa lata. Negocjacje w tej sprawie trwały przez wiele miesięcy. Jak zapowiedział kanclerz Niemiec na szczycie UE w Brukseli, napadnięty przez Rosję kraj otrzyma od Unii Europejskiej nieoprocentowany kredyt w wysokości ponad 90 miliardów euro. UE przyznała Ukrainie status kandydata w 2022 r. Plan pokojowy dla Ukrainy przewiduje jej włączenie w struktury jako ambitny cel przyszłego okrojonego państwa już w roku 2027. Wymaga to pełnego zakończenia negocjacji, reform prawnych i politycznych, a także ratyfikacji. Można to odczytywać w ten sposób, iż Ukraina przejdzie pod zarząd zewnętrzny jako byt niesamodzielny, spełniający rolę „dojnej krowy” i spłacającej kwoty pomocy militarnej (nic w przyrodzie wszak nie ginie a dokumenty na każdego centa mają Bruksela i USA). Polska wyjdzie na takiej ewentualności jako kraj w pierwszej kolejce zalany ukraińskimi płodami, wszelkimi dobrami, przeznaczonymi na rynek europejski, producentami będzie globalny kapitał i to ów kapitał będzie drenował Ukrainę i wyprowadzał zyski. Amerykański kapitał, który upomni się wkrótce o swoje profity, przypomni Ukrainie (a może i Polakom), na jakich filarach stała dziewiętnastowieczna podstawa gospodarki amerykańskiej. Aby zaspokoić popyt na plantacjach w „pasie bawełnianym” (Deep South) ściągnięto miliony niewolników, którym zaoferowano strach, dehumanizację; człowiek był traktowany jak własność (ruchomości), bez żadnych praw. Niemożliwe? A czy niemożliwe jest to, że dzięki konfliktowi z Rosją zginęło już ponad milion Ukraińców? Tak dzięki polityce wielkich tego świata wyparowali! Portal Defense One opublikował fragmenty dokumentu, który nie trafił do ostatecznej wersji, opisując propozycje, dotyczące strategii wobec Starego Kontynentu. Washington rozważał skoncentrowanie się na Polsce, Austrii, Węgrzech i Włoszech, aby wzmocnić relacje z tymi krajami i potencjalnie „odciągnąć je” od Unii Europejskiej. Nie, by wyszły formalnie z UE, to plan sterowania zdalnie niektórymi bytami, by zredukować spójność UE w niektórych obszarach. Polska taktowana jest dziś przez wszystkich jako byt w statusie do przemijania. Stracimy wszystko i jeszcze za to zapłacimy?
Roman Boryczko,
grudzień 2025

