WĘGRY KONTRA UKRAINA (2)
X X X
Wróćmy na Węgry. Wszystkie węgierskie gospodarstwa domowe otrzymują teraz listy z jednym zdjęciem. To tak zwana „petycja narodowa” rządu premiera Viktora Orbána. Treść petycji zawiera przekaz, zgodnie z którym „Bruksela planuje” przyjąć Ukrainę do UE „w ciągu najbliższych czterech lat” i wypłacić jej „800 miliardów dolarów”. Aby to sfinansować, Komisja Europejska rzekomo chce anulować 13. i 14. emerytury na Węgrzech, podnieść podatki i anulować obniżkę rachunków za media. „Dla Brukseli nic innego nie jest ważne oprócz Ukrainy”. Patrząc na działania decydentów europejskich którzy przejęli ciężar utrzymania proxy war z Rosją (Amerykanie przynajmniej w sferze oficjalnej wycofali się tej rozróby, oczywiście zaczynając wojnę z Rosją rękami Ukraińców i cały czas wierzą w swoją wygraną „do ostatniego Ukraińca”). Na zdjęciu widać radośnie uśmiechniętego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który wyciąga otwartą dłoń w błagalnym geście. Obok niego stoją przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen i lider konserwatywnej Europejskiej Partii Ludowej (EPL), Manfred Weber. Z surowymi, władczymi minami wskazują na wyciągniętą dłoń prezydenta Ukrainy. W pobliżu znajduje się czerwony znak z napisem „Stop” i podpisem: „Powiedzmy Brukseli: nie zapłacimy!”. Odbiorcy tych pocztówek mogą zaznaczyć trzy punkty, mówiąc „nie”: brak finansowania „wojny rosyjsko-ukraińskiej”, brak „finansowania państwa ukraińskiego” i brak „wzrostu cen mieszkań z powodu wojny”.
Petycja ta, pozbawiona mocy prawnej, wpisuje się w najnowszą antyukraińską kampanię rządu Orbána – ulotki z nią związane są rozsyłane w szczytowym momencie kampanii wyborczej, a wszystko to jest finansowane z kieszeni węgierskich podatników. Nowa eskalacja dyplomatyczna między Węgrami a Ukrainą, podniosła poziom napięcia w stosunkach między oboma państwami do kolejnego maksimum. Różnica w stosunku do poprzednich antyukraińskich kampanii obecnego rządu węgierskiego polega na tym, że o ile dotychczas ukraińskie władze reagowały krytycznie, ale ostrożnie, to teraz wydaje się, iż cierpliwość Kijowa się wyczerpała. Kijów (właściwie jego „elity”) mają swoje potrzeby! Petycja skłoniła prezydenta Ukrainy, Zełenskiego do krytycznego wypowiedzenia się na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. „Każdy Wiktor, który żyje z europejskich pieniędzy i próbuje sprzedać europejskie interesy, zasługuje na policzek” – powiedział w przemówieniu 22. stycznia 2026. Ukraiński minister spraw zagranicznych, Andrij Iwanowycz Sybiha, (Андрій Іванович Сибіга) oskarżył Orbána o uczynienie z Węgier „wspólnika reżimu Kremla” i zachowanie się jak „sługus Hitlera Ferenc Szalaszy”, węgierski oficer i polityk faszystowski, który – zdany na łaskę Hitlera – był dyktatorem Węgier w końcowej fazie II wojny światowej. Ponadto, w związku z petycją, do ukraińskiego MSZ wezwano ambasadora Węgier.
Węgry odpowiedziały podobnym gestem, wręczając szefowi ukraińskiej misji dyplomatycznej w stolicy Węgier, Budapeszcie, notę protestacyjną przeciwko domniemanej ingerencji Kijowa w węgierską kampanię wyborczą. Węgierski minister spraw zagranicznych, Péter Szijjártó i Andríj Sybiha również wymienili się werbalnymi atakami na portalu społecznościowym X. Orbán z kolei zwrócił się do Zełenskiego i ukraińskich władz, publikując na Facebooku cytat z wiersza węgierskiego poety, Sándora Petőfiego. W tym antyimperialnym i patriotycznym wierszu, napisanym w rewolucyjnym roku 1848, Petőfi zwraca się do Cesarstwa Austriackiego z matczyną klątwą, która jest niezwykle obraźliwa i obsceniczna w języku węgierskim. Opozycyjna partia Tisa jak dotąd dość powściągliwie zareagowała na nową antyukraińską kampanię rządu Orbána. Opowiada się za humanitarnym, niemilitarnym wsparciem dla Ukrainy, a także sceptycznie odnosi się do jej członkostwa w UE. Ta siła polityczna opowiada się jednak za radykalnym odejściem od prorosyjskiego kursu Orbána i ponownym staniem się wiarygodnym, przewidywalnym partnerem europejskim.
Anita Orbán, członkini partii Tisa, specjalizująca się w polityce zagranicznej, skomentowała na Facebooku wezwanie ukraińskiego ambasadora do węgierskiego MSZ. „Dlaczego minister spraw zagranicznych, Péter Szijjártó „zapomniał” wezwać ambasadora Rosji, gdy rosyjski pocisk uderzył w Mukaczewo?” – zapytała retorycznie, przypominając rosyjski atak rakietowy na to ukraińskie miasto w sierpniu 2025 roku. W końcu ten region na Zakarpaciu jest miejscem zwartego zamieszkania mniejszości węgierskiej na Ukrainie. Rząd Orbána pozycjonuje się jako obrońca Węgrów w krajach sąsiednich, ale nie potępił ataku . Prezydent Węgier, Tamas Sujok całkowicie usunął później przymiotnik „rosyjski” ze sformułowania „atak rakietowy” w swoim oświadczeniu na temat ataku.
X X X
Rurociąg naftowy Przyjaźń, będący główną drogą transportu rosyjskiej ropy naftowej przez Ukrainę na Węgry i Słowację, jest nieczynny od końca stycznia 2026 r., odkąd został uszkodzony. Ukraińcy obwiniają za to rosyjskich agresorów, Węgrzy i Słowacy – Ukraińców. Według rządów Bratysławy i Budapesztu władze w Kijowie celowo opóźniają przywrócenie transportu surowca. Ukraińskie ministerstwo podkreśliło w oświadczeniu, że trwają prace, mające na celu przywrócenie operacyjności rurociągu. Strona ukraińska nie zgadza się również na audyt instalacji. Węgry i Słowacja wstrzymały dostawy kluczowego dla Ukrainy oleju napędowego do Ukrainy, to samo ma stać się z energią elektryczną, uzależniając przywrócenie dostaw od wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy. Ukraina odrzuciła te żądania, wydając w sobotę oficjalne oświadczenie. „W świetle bezpodstawnych i nieodpowiedzialnych zagrożeń, płynących z Budapesztu i Bratysławy, w ostatnich dniach Ukraina rozważa możliwość aktywacji mechanizmu wczesnego ostrzegania przewidzianego w Układzie stowarzyszeniowym między Ukrainą a Unią Europejską” – zapowiada Kijów.
X X X
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego, Roberta Metzola podpisała umowę o udzieleniu Ukrainie pożyczki w wysokości 90 miliardów euro na lata 2026-2027. Środki te mają zapewnić stabilność kraju w czasie wojny. Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Iwanowycz Sybiha, 23. lutego na posiedzeniu Rady UE ds. Zagranicznych wezwał Węgry do zaprzestania blokowania pożyczki w wysokości 90 miliardów euro dla Kijowa, a także do odblokowania zatwierdzenia 20. pakietu sankcji przeciwko Rosji. Budapeszt postawił ultimatum: pożyczka zostanie przyznana dopiero po wznowieniu przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. Stanowisko to oficjalnie przedstawił szef węgierskiego MSZ, Peter Szijjártó. Do sprawy odniósł się zaskakująco Wołodymyr Zełenski powiedział to na briefingu po spotkaniu roboczym z udziałem premier Ukrainy, Julii Swirydenko i członków Gabinetu Ministrów. „Надіємося, що одна особа в Євросоюзі не буде блокувати 90 мільярдів євро, або перший транш з 90 мільярдів євро і в українських воїнів буде зброя. Інакше — даємо адресу цієї особи нашим Збройним силам, хлопцям нашим — нехай вони йому дзвонять і з ним спілкуються своєю мовою”. (Tłumaczenie na język polski: „Mamy nadzieję, że choć żaden decydent w UE nie zablokuje 90 miliardów (ani pierwszej transzy z tych 90 miliardów), a ukraińscy żołnierze będą dzięki temu mieli broń. W przeciwnym razie przekażemy adres tej osoby naszym siłom zbrojnym, naszym ludziom. Niech do niego zadzwonią i porozmawiają z tym człowiekiem w swoim języku”.
Jest to nie inaczej niż zawoalowana groźba, skierowana w kierunku Viktora Mihály Orbána, premiera Węgier – członka NATO od 12 .marca 1999 roku, kiedy to dołączyły do sojuszu razem z Polską i Czechami, członka Unii Europejskiej od 1. maja 2004 roku, przystępując do niej razem z Polską i innymi krajami Europy Środkowo-Wschodniej – iż ukraińskie służby do zadań specjalnych mogą posunąć się do akcji, jaką dokonały np. na autostradzie pod Moskwą. Wtedy namierzony przez Kijów samochód wyleciał w powietrze, a 29-letnia Daria Dugina, córka prokremlowskiego ideologa, Aleksandra Dugina koligację rodzinną przypłaciła życiem.
Szefowa dyplomacji UE, Kaia Kallas powiedziała, że uszkodzony rurociąg nie powinien stać się przeszkodą dla obronności Ukrainy. UE zwróciła się również do innych krajów, w tym do G7, o zapewnienie finansowania przejściowego na pokrycie potrzeb Ukrainy. Temat ten zostanie omówiony w kwietniu na spotkaniu ministrów finansów w Washingtonie podczas posiedzenia MFW. Niezależnie od wszystkiego po raz pierwszy od rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę Komisja Europejska skrytykowała Wołodymyra Zełenskiego. Rzecznik KE, Olof Gill ocenił, iż język użyty przez Wołodymyra Zełenskiego wobec Viktora Orbána jest nieakceptowalny. „Nie może być gróźb, kierowanych wobec państwa członkowskiego UE”. By było tego mało, Węgrzy aresztują podejrzany ukraiński transport „żywej gotówki”. Krajowa Administracja Podatkowa i Celna Węgier (NAV) prowadzi postępowanie karne ws. podejrzenia prania brudnych pieniędzy przez przewoźników z Ukrainy, którzy zostali zatrzymani na Węgrzech. Zatrzymano siedmiu obywateli Ukrainy, w tym byłego generała ukraińskich służb specjalnych oraz dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki, które przewoziły łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota z Austrii na Ukrainę. Według komunikatu tylko w tym roku przez terytorium Węgier przetransportowano na Ukrainę ponad 900 mln dolarów, 420 mln euro i 146 kg złota. „Mamy szereg poważnych pytań. Po pierwsze, to ogromna ilość gotówki i zastanawiamy się, dlaczego Ukraińcy muszą transportować tak dużą jej ilość. Jeśli to prawda, iż jest to transakcja między bankami, to słusznie nasuwa się pytanie, dlaczego banki nie rozliczają się między sobą przelewem, dlaczego konieczne jest transportowanie tak dużej ilości gotówki i dlaczego musi się to odbywać przez Węgry? Pytania te pojawiają się głównie dlatego, że tym transportom gotówki towarzyszą osoby, mające wyraźne powiązania z ukraińskimi służbami specjalnymi. Domagamy się wyjaśnienia, dlaczego Ukraińcy w ostatnich miesiącach przetransportowali przez Węgry tak ogromną ilość gotówki. Na co są przeznaczane te pieniądze i do kogo należą?” – podkreślił minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó.
Roman Boryczko,
08.03.2026

