Trump mówi, że propozycja Iranu jest „nie do przyjęcia”, podczas gdy Tehran chwali się informacjami wywiadowczymi na temat izraelskiej broni nuklearnej
Trump mówi, że chce umowy nuklearnej, która pozbawi Iran możliwości wzbogacania uranu
Odpowiedź Iranu na propozycję umowy nuklearnej USA jest „nie do przyjęcia” przez prezydenta Donalda Trumpa, co stwierdził w poniedziałek, dodając, iż Iran „prosi o rzeczy, których nie można wykonać”.
„Oni nie chcą rezygnować z tego, z czego muszą zrezygnować. Dążą do wzbogacenia. My chcemy czegoś wręcz przeciwnego”, powiedział Trump podczas okrągłego stołu biznesowego.
Wcześniej tego dnia rozmawiał z premierem Izraela, Binjaminem Netanjahu. Trump powiedział, że rozmowa obu przywódców dotyczyła głównie Iranu.
„Tak dalej być nie może. Nienawidzę tego mówić… Przedstawili nam swoje przemyślenia na temat umowy, a ja powiedziałem: »To po prostu jest nie do przyjęcia«”.
Pesymistyczny ton Trumpa stoi w ostrym kontraście do jego oceny rozmów nuklearnych w maju. Wcześniej powiedział, iż poprosił Netanjahu, aby nie przeprowadzał prewencyjnych ataków na irańskie obiekty nuklearne, ponieważ uważał, że USA są blisko „rozwiązania”.
Licząc od kwietnia USA i Iran odbyły pięć rund rozmów, aby wypracować nowe porozumienie nuklearne, które zastąpi porozumienie z 2015 r. zwane Wspólnym Kompleksowym Planem Działań, z którego Trump jednostronnie wycofał się w trakcie swojej pierwszej kadencji w 2018 roku.
Trump, który szczyci się tym, że jest „negocjatorem”, śmiał się, iż stanął twarzą w twarz z Irańczykami. Jego wysłannik, Steve Witkoff, spotkał się bezpośrednio z irańskim ministrem spraw zagranicznych, Abbasem Araghchim podczas rozmów, chociaż mediatorem rozmów jest Oman.
„Oni (Irańczycy) są dobrymi negocjatorami, ale są twardzi. Czasami mogą być zbyt twardzi. To jest problem” – powiedział Trump.
Trump powiedział, że kolejna runda rozmów odbędzie się w czwartek.
Komentarze Trumpa pojawiają się, gdy wszystkie strony, USA, Iran i Izrael, wydają się ustawiać na różne scenariusze w zależności od postępów rozmów.
Iran chwali się wyciekiem informacji wywiadowczych na temat Izraela
W sobotę irańskie media państwowe poinformowały, iż Tehran uzyskał zbiór „strategicznych i wrażliwych” informacji wywiadowczych Izraela w ramach tajnej operacji, w tym pliki, związane z niezgłoszonym programem nuklearnym Izraela i planami obronnymi. Powszechnie wiadomo, że Izrael posiada broń jądrową, chociaż sam się do tego nie przyznaje.
Najwyższy organ bezpieczeństwa Iranu poinformował w poniedziałek, iż wykorzystując informacje wywiadowcze, które uzyskał na temat izraelskich obiektów nuklearnych, siły irańskie mogą przeprowadzić kontrataki – gdyby Izrael uderzył w Republikę Islamską.
Iran upiera się, że jego program nuklearny ma charakter cywilny. Po wycofaniu się Trumpa z umowy nuklearnej z 2015 r. Iran zwiększył wzbogacanie uranu do 60 procent.
Amerykańscy urzędnicy stwierdzili, iż Iran jest o kilka tygodni od wzbogacenia uranu do poziomu 90 procent, który byłby potrzebny do produkcji arsenału atomowego. Iran musiałby zbudować broń jądrową, co mogłoby zająć miesiące.
Komentarze Trumpa w poniedziałek sugerują, że dąży on do zawarcia umowy, która zatrzymałaby wszelkie wzbogacanie uranu w Iranie – czerwona linia dla Republiki Islamskiej.
Raporty w Axios i The New York Times na początku tego miesiąca mówiły, iż Biały Dom może przyznać Iranowi niski poziom wzbogacania, być może tymczasowo.
Stany Zjednoczone przedstawiły Iranowi propozycję umowy nuklearnej 31. maja. W poniedziałek rzecznik irańskiego MSZ, Esmaeil Baqaei skrytykował propozycję USA jako „pozbawioną uzgodnień”, odzwierciedlających poprzednie rundy negocjacji.
„Wkrótce przedstawimy nasz własny proponowany plan drugiej stronie za pośrednictwem (mediatora) Omanu, gdy tylko zostanie sfinalizowany” – powiedział Baqaei na cotygodniowej konferencji prasowej.
„To propozycja rozsądna, logiczna i wyważona, i zdecydowanie zalecamy, aby strona amerykańska doceniła tę okazję”.
Przewodniczący parlamentu Iranu powiedział, że propozycja USA nie obejmuje zniesienia sankcji, kluczowego żądania dla Teheranu, który od lat ugina się pod ich ciężarem. Trump nałożył wyniszczające sankcje na Iran w 2018 r.
Czy Trump powstrzymuje Izrael przed atakiem?
Stały strumień przecieków medialnych sugeruje, iż Izrael jest gotowy do jednostronnego zbombardowania irańskich obiektów nuklearnych, potencjalnie sam.
Jeden z wysokich rangą urzędników USA powiedział wcześniej Middle East Eye pod warunkiem zachowania anonimowości, że administracja Trumpa była pod wrażeniem planów, którymi podzielił się z nią Izrael, zakładających jednostronne ataki na irański program nuklearny bez bezpośredniego udziału Ameryki. Plany te zostały omówione w kwietniu i maju z dyrektorem CIA, Johnem Ratcliffem.
Jednak analitycy oraz byli urzędnicy amerykańscy i izraelscy twierdzą, iż Izrael raczej nie sprzeciwi się prośbie Trumpa o ustąpienie.
Mówią, że Netanjahu chciałby podzielić się polityczną odpowiedzialnością z USA za atak na Iran, jeśli coś pójdzie nie tak. Obawia się również, iż Trump może nie zapewnić amerykańskiego wsparcia militarnego, biorąc pod uwagę jego niedawne zawieszenie broni z Houthi w Jemenie, które wykluczało Izrael.
W 2024 roku USA interweniowały bezpośrednio, aby zestrzelić irańskie rakiety i drony, wystrzelone na Izrael podczas dwóch bezprecedensowych bezpośrednich wymian ognia między wrogami z Bliskiego Wschodu.
Sam Trump znajduje się pod sprzecznymi ze sobą naciskami.
Oczyścił swoją administrację z jastrzębi pro-izraelskich, takich jak były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego, Mike Waltz, a ostatnio także z urzędników niższego szczebla, takich jak Merav Ceren, dyrektorka Rady Bezpieczeństwa Narodowego ds. Izraela i Iranu.
Ceren znalazła się na celowniku komentatorów America First, popierających Trumpa, ale analitycy twierdzą, że urzędnicy tacy jak ona prawdopodobnie mają niewielki wpływ w Białym Domu, w którym Trump skonsolidował podejmowanie wszystkich decyzji w swoich rękach, poza swoimi najbliższymi doradcami.
Iran, najlepiej jak to możliwe, przygotowuje się do kolejnej rundy rozmów.
Sean Mathews
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: Middle East Eye

