Teraz, gdy spadają głowice, czy nadal ktoś pomyśli, że Rosjanie „blefują”?
Nie musiało się to zdarzyć. Lata katastrofalnie złych decyzji, podejmowanych przez zatlantyckie elity doprowadziły nas na skraj wojny nuklearnej. Przez ponad dwa lata nasi przywódcy zapewniali nas, iż Rosjanie blefują i że nigdy nie zaryzykują wojny nuklearnej. Ale teraz, gdy rosyjskie głowice spadają z nieba, czy jest ktoś, kto nadal wierzy w takie bzdury?
Wczoraj wieczorem Rosjanie wysłali bardzo jasny komunikat do całego świata, bombardując czwarte co do wielkości miasto Ukrainy, Dnipro [d. Dniepropietrowsk], głowicami z pocisku balistycznego…
Kijowskie Siły Powietrzne poinformowały dziś, że Rosja wystrzeliła międzykontynentalny pocisk balistyczny w kierunku miasta Dnipro wczesnym rankiem.
Jeśli zostanie to potwierdzone, będzie to pierwszy raz, gdy pocisk zdolny do przenoszenia głowic nuklearnych został użyty w ramach trwającego konfliktu.
Niezweryfikowane nagrania pokazują, że głowice bojowe z pocisku R-26 Rubież spadają na Dnipro w nocy, rozświetlając niebo eksplozjami.
W filmie, który właśnie opublikowałem na moim kanale YouTube, udostępniłem materiał filmowy, przedstawiający te głowice, spadające na miasto…
Początkowo donoszono, iż głowice te pochodziły z międzykontynentalnego pocisku balistycznego, a premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, ostro skrytykował Putina za jego „nieodpowiedzialne i eskalujące zachowanie” po podejrzewanym ataku ICBM.
Ostrzegł, że taki ruch przeniesie wojnę na inny poziom, nazywając twierdzenia o ich użyciu „głęboko niepokojącymi”.
Jednak wkrótce potem urzędnicy USA ustalili, iż był to nowy pocisk balistyczny średniego zasięgu, a nie międzykontynentalny pocisk balistyczny…
Wcześniejsze twierdzenie Ukrainy, że jej terytorium zostało uderzone międzykontynentalnym pociskiem balistycznym, wystrzelonym przez Rosję, jest gorąco kwestionowane, kilka godzin po pojawieniu się pierwszych powszechnych doniesień. Amerykańscy urzędnicy twierdzą, iż wygląda to na nowy pocisk balistyczny średniego zasięgu, a nie międzykontynentalny pocisk balistyczny, który został wymierzony w centralne miasto Dnipro.
The NY Times poinformował w następstwie ataku, że „kilku atlantyckich urzędników stwierdziło, iż broń nie była międzykontynentalnym pociskiem balistycznym, a prawdopodobnie pociskiem średniego zasięgu, który lata na krótsze odległości”.
Sam Zełenski twierdził, że Rosja użyła nowej klasy pocisku. „Wszystkie parametry – prędkość, wysokość – odpowiadają parametrom międzykontynentalnego pocisku balistycznego” – powiedział. „Wszystkie oceny ekspertów są w toku”.
Podczas niespodziewanego wystąpienia telewizyjnego do swojego narodu, Władimir Putin, potwierdził, iż rosyjscy wojskowi pracowali nad nowym hipersonicznym pociskiem balistycznym…
Według prezydenta Putina Rosja odpowiedziała 21. listopada połączonym atakiem na ukraiński zakład przemysłu zbrojeniowego. Ponadto „przeprowadzono test terenowy w warunkach bojowych” jednego z najnowszych rosyjskich systemów uzbrojenia średniego zasięgu: hipersonicznego pocisku balistycznego bez broni jądrowej. „Nasi inżynierowie nazwali go Oriesznik [Leszczyna]” – oświadczył Putin z uśmiechem.
Putin powiedział, że Rosja ma prawo używać pocisków balistycznych przeciwko „celom wojskowym Ukrainy” i używać broni przeciwko obiektom wojskowym tych krajów, które zezwoliły na użycie swojej broni przeciwko Rosji.
Oczywiście zasięg tego konkretnego pocisku nie jest tak naprawdę istotny. (Cdn.)
Michael Snyder
Tłum. Andrzej Filus
Za: Michael Snyder’s Substack

