Tehran odrzuca interpretację porozumienia pokojowego, zaproponowaną przez Rubio
Sekretarz stanu USA stwierdził, że całkowite zakończenie działań wojennych w regionie „nie jest możliwe”, mimo iż jest częścią porozumienia.
Tehran nie da się zwieść próbom Washingtonu, by zredefiniować memorandum o porozumieniu uzgodnionym między stronami, powiedział rzecznik irańskiego MSZ, Esmaeil Baghaei.
Sekretarz stanu USA, Marco Rubio oświadczył we wtorek, że całkowite zaprzestanie działań wojennych na Bliskim Wschodzie, w tym izraelskiej operacji wojskowej przeciwko Hezbollahowi w Libanie, „nie jest możliwe”, mimo iż jest to pierwszy punkt porozumienia podpisanego przez Amerykanów i Irańczyków 17. czerwca.
„Nie można doprowadzić do zakończenia działań wojennych i konfliktów w regionie, dopóki irańscy partnerzy wystrzeliwują pociski i drony z Iraku i uczestniczą w terroryzmie, tak jak Hamas i Hezbollah” – powiedział Rubio.
Baghaei odpowiedział w środę w poście na X, pisząc, że „nikt nie da się nabrać” na to, co rzekomo próbuje zrobić czołowy amerykański dyplomata.
„Nie możemy mieć pokoju w regionie, dopóki amerykański militaryzm i interwencjonizm będzie się utrzymywać, a okupanci będą nadal, z absolutną bezkarnością, prowadzić niekończące się wojny w regionie i dopuszczać się ludobójstwa, przemocy terrorystycznej i wszelkich okrucieństw” – powiedział, najwyraźniej odnosząc się do Izraela.
W osobnym poście Baghaei podkreślił, iż „amerykański establishment rządzący nigdy nie wykazał szczerości w swoim zachowaniu wobec narodu irańskiego”.
„Sprzeczne oświadczenia amerykańskich urzędników, dotyczące memorandum o porozumieniu… w żaden sposób nie zmniejszą narastającej nieufności Irańczyków” – dodał.
Władze w Tehranie podpisały memorandum w dobrej wierze, ale „podejmą wszelkie kroki z ostrożnością, mając na uwadze doświadczenia ostatnich pięciu dekad” – podkreślił Baghaei.
Porozumienie otwiera 60-dniowy okres negocjacji, mający na celu osiągnięcie ostatecznego rozwiązania konfliktu, który rozpoczął się od amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran pod koniec lutego.
Oczekuje się, że w tym okresie strony będą omawiać kwestie złagodzenia amerykańskich sankcji wobec Tehranu, irańskiego programu nuklearnego, handlu w Cieśninie Ormuz, który stanowi około 20% światowego handlu ropą naftową, oraz inne kwestie.
Starszy doradca najwyższego przywódcy Iranu, powiedział wcześniej, że Tehran będzie nalegał na pełne wdrożenie klauzuli porozumienia o całkowitym zakończeniu działań wojennych w regionie.
„Jeśli porozumienie pozostanie jedynie na papierze, przepływ energii na Bliskim Wschodzie również ulegnie zahamowaniu” – ostrzegł.
RT

