SOLEIMANI, IRAŃSKI HIPERSONICZNY POCISK, KTÓRY PRZEBIŁ KOPUŁĘ ŻELAZNĄ. Konflikt izraelsko-irański na czele WOJNY NAFTOWEJ z powodu wzajemnych ataków na rafinerie
AKTUALIZACJA Z 16. CZERWCA 2025 R.
Najnowszy irański pocisk Soleimani, który przebił Żelazną Kopułę
Zniszczone budynki Tel Avivu lub Bat Jamu nie były czymś oczywistym. W ostatnich latach izraelska ochrona przeciwlotnicza prawie zawsze oszczędzała główne miasta państwa żydowskiego.
W wojnie między Izraelem a Iranem jednak coś się zmieniło, przede wszystkim dzięki nowej generacji pocisków balistycznych, które Iran zaprezentował nieco ponad miesiąc temu: Soleimani, nazwanych na cześć generała Kasema Soleimaniego, przywódcy sił Al-Kuds, zabitego w styczniu 2020 r. przez amerykańskiego drona na rozkaz samego Donalda Trumpa.
Pocisk balistyczny został pierwotnie zaprezentowany w sierpniu 2020 r. Kiedy ajatollahowie ujawnili go opinii publicznej, wydali również ostrzeżenie: „Soleimani może również uderzyć w amerykańskie bazy na Bliskim Wschodzie”.
Zaawansowany pocisk balistyczny, zwany Haj Qassem, został prawdopodobnie użyty do ataku na Hajfę w odpowiedzi na izraelską operację Rising Lion.
Aleksiej Borzenko, doświadczony dziennikarz wojskowy, mówi Sputnikowi. „W tym momencie Hajfa została trafiona 40 rakietami. Żelazna Kopuła nie mogła sobie z tym poradzić i wiele pocisków przebiło się” – mówi ekspert.
„Trzeba zrozumieć, że liczby mają duże znaczenie, jeśli chodzi o obronę przeciwlotniczą” – kontynuuje Borzenko. „Pięć pocisków – zestrzelonych. Dziesięć – zestrzelonych. Czterdzieści – niektóre przebijają się. Ale jeśli jest to 100, 200 lub 1000 pocisków, Żelazna Kopuła sobie nie poradzi”.
Uważa się, iż większość rakiet wystrzelonych przez Iran podczas ostatniej fali ma 20–30 lat. Jednak Haj Qassem, który został pokazany w 2020 roku, jest jednym z najnowszych.
To pocisk balistyczny średniego zasięgu z dwustopniowym systemem, zasilanym paliwem stałym. Irańscy urzędnicy stwierdzili wówczas, że Qassem Soleimani ma zasięg około 1200 kilometrów, zwiększoną odporność na naprowadzanie i przeciwdziałanie oraz jest wyposażony w zaawansowany system nawigacyjny, który pozwala mu precyzyjnie trafiać w cele i przeciwdziałać wojnie elektronicznej.
Ta hipersoniczna rakieta jest bardzo potężna, ponieważ może przenosić głowicę bojową o masie 500 kilogramów, jest w stanie uniknąć wykrycia przez radar i jest bardzo trudna do przechwycenia, ponieważ wchodzi w atmosferę z prędkością Mach 12, zaś uderza w cele z prędkością Mach 5.
Elektrownia w Hajfie stanęła w płomieniach po irańskim ataku rakietowym.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) rozpoczął nową falę ataków rakietowych – ósmą od piątku – na okupowane terytoria w ramach Operacji True Promise III.
Około 4:50 rano czasu lokalnego w poniedziałek, setki pocisków zostało wystrzelonych z Iranu w kierunku strategicznych i wrażliwych celów w Tel Avivie i Hajfie. Według doniesień izraelskich mediów, syreny wyły na okupowanych terytoriach, gdy władze izraelskie nakazały osadnikom natychmiastowe szukanie schronienia w podziemnych schronach.
Filmy, krążące w mediach społecznościowych, uchwyciły irańskie pociski, które przebiły wiele warstw izraelskich systemów obrony powietrznej, aby uderzyć w wyznaczone cele.
„Wśród trafionych miejsc elektrownia w Hajfie została zauważona w płomieniach po irańskim ataku rakietowym, jak pokazano na szeroko udostępnianym filmie. Położona na północnych okupowanych terytoriach elektrownia w Hajfie jest kluczowym elementem infrastruktury energetycznej podmiotu syjonistycznego i od 7 października 2023 r. jest celem serii ataków” – podała irańska telewizja Press Tv.
Elektrownia, strzeżona przez bardzo reklamowany system obrony powietrznej Arrow 3, została zaatakowana i zniszczona, według izraelskich mediów, przez irański atak rakietowy. Według doniesień izraelskich mediów, armia okupacyjna wezwała osadników, aby nie filmowali miejsc, w których rakiety uderzyły i stworzyły sceny dewastacji. Wkrótce po tym, jak irańskie rakiety uderzyły w wyznaczone cele, odnotowano ogromną przerwę w dostawie prądu w centralnych częściach okupowanych terytoriów, pogrążając kilka obszarów w ciemności.
Jedna z rakiet uderzyła podobno w wieżowiec w Ramat Gan, powodując poważne uszkodzenia konstrukcyjne. W Petah Tikva urzędnicy miejscy potwierdzili, iż rakieta uderzyła również w budynek, co skłoniło ekipy ratunkowe do natychmiastowego przybycia na miejsce w celu udzielenia pomocy medycznej.
Trzynastu Izraelczyków zginęło w irańskich atakach
Izrael i Iran kontynuowały wzajemne ataki przez całą sobotę i niedzielę, co oznacza bezprecedensowy poziom otwartej wrogości. Siły Obronne Izraela zaatakowały kilka obiektów energetycznych, w tym rafinerię w South Pars – największe na świecie pole gazu ziemnego – i skład ropy naftowej w Tehranie.
Trzynaście osób zginęło w irańskich atakach na Izrael od piątku, powiedział premier Binjamin Netanjahu.
Wśród 13 ofiar było troje dzieci, powiedział Netanjahu w komunikacie prasowym. Było też „dziewięciu poważnie rannych, 30 średnio rannych i 341 lekko rannych” po kolejnej nocy syren ostrzegawczych w całym kraju z powodu irańskich ataków rakietowych, w odpowiedzi na masowy atak Izraela na Republikę Islamską.
Nowa fala pocisków balistycznych: lotnisko Ben Guriona w ogniu
Iran wystrzelił w niedzielę drugą falę pocisków balistycznych, atakując szerokie obszary na okupowanych terytoriach, kontynuując odwet za izraelskie agresje na swoim terytorium: co najmniej 50 pocisków balistycznych zostało wystrzelonych z Tehranu w kierunku Izraela.
Nowa runda szeroko zakrojonej operacji wojskowej rozpoczęła się w niedzielę, gdy usłyszano potężne eksplozje na okupowanych obszarach górnej i dolnej Galilei, Hajfy, Afuli i Nazaretu.
Irańskie pociski hipersoniczne uderzyły bezpośrednio w strategiczne lotnisko Ben Guriona w Tel Avivie: zgłoszono poważny pożar na głównym lotnisku Izraela,
Rzecznik irańskich sił zbrojnych wydał surowe ostrzeżenie dla syjonistów, wzywając ich do opuszczenia okupowanych terytoriów palestyńskich, ponieważ żadna część regionu nie pozostanie dla nich bezpieczna.
Izrael zdetonował bomby samochodowe w Tehranie: od początku konfliktu z Izraelem, odnotowano ponad 200 ofiar
Lokalne źródła bezpieczeństwa podały, że izraelskie naloty i działania wywiadowcze na terytorium Iranu spowodowały również około 650 obrażeń.
IDF zabiło szefa wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, generała brygady Mohammada Kazemi, wraz z jego zastępcą, generałem Hassanem Mohaqiqiem – twierdził w Fox News Binjamin Netanjahu.
Co najmniej 14 irańskich naukowców zginęło w izraelskich atakach od piątku, w tym w zamachach bombowych, napisał Reuters, powołując się na dwa źródła z państw Zatoki Perskiej.
Izrael uderzył w budynek, należący do irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, mówi wiceminister spraw zagranicznych
Izrael uderzył w jeden z budynków, należących do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, powiedział wiceminister spraw zagranicznych, Saeed Khatibzadeh.
„Izrael celowo i bezlitośnie uderzył w jeden z budynków należących do irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. (…) Kilku cywilów zostało rannych, w tym kilku moich kolegów” – napisał na swojej stronie w mediach społecznościowych.
IDF potwierdziło, że izraelskie siły powietrzne zbombardowały irański samolot, tankujący na lotnisku w Meszhedzie w północno-wschodnim Iranie, około 2300 kilometrów od Izraela, co oznacza „najodleglejszy atak od początku operacji”.
Carlo Domenico Cristofori
Tłum. Andrzej Filus
Za: GospaNews

