KulturaPolecane

Samotność upadkiem człowieka rozumnego

Jakiś czas temu przestrzeń medialna została uraczona badaniami naczelnego chirurga i naczelnego lekarza Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, dr Viveka Murthy dotyczącymi zagadnienia samotności współczesnej populacji USA. By jakoś zainicjować temat, spójrzmy na własne podwórko. Scenka sytuacyjna: Wracam z Warszawy do Łodzi. To miasta, które są skomunikowane znakomicie, bowiem wielu mieszkańców Łodzi dojeżdża do stolicy a wielu warszawiaków, oszczędzając na kosztach życia codziennie dojeżdża do pracy, mając swój dom w innych warunkach ekonomicznych, czyli łódzkiej szarzyźnie.

Pociąg nie ma przedziałów, trzeba przyznać jest schludnie i czysto. Jest też przeraźliwie cicho. Nikt nie rozmawia, nikt nie kaszle, nikt nie wydaje jakichkolwiek dźwięków. Wszyscy mają przed sobą rozłożone laptopy, tablety, nowoczesne telefony z dostępem do Sieci. Pustynia ludzkich interakcji.

Anna to dziewczyna, pochodząca z Meksyku. W Necie podzieliła się tym, że w USA zauważyła, iż ludzie często odrzucają jej prośby o spotkanie, ponieważ mają już plany, zawiązane z kimś innym, mówiąc kolokwialnie – są już zajęci, mają zajęty termin tego ewentualnego spotkania. Porównała to do swoich doświadczeń w Meksyku, gdzie stwierdziła, że zawsze czuła się mile widziana na spotkaniach towarzyskich, niezależnie od tego, kto jeszcze w nich uczestniczył: „Mogłabym kogoś zaprosić na spotkanie, a on odpowiedziałby: „Och, mam drugą korepetycję u przyjaciela mojej przyjaciółki, wesele kuzynki, ale możesz przyjechać, jeśli chcesz.” I nawet jeśli ta osoba z czasem mijała się z prawdą, spotkanie było szczere i niewymuszone. Pewna Amerykanka opowiada o swoich interakcji z Meksykanami w Meksyku i z jej doświadczenia wynika, iż życie na świeżym powietrzu jest tam znacznie bardziej aktywne. Stwierdziła, że w ramach swoich codziennych zajęć często spotyka się i rozmawia z lokalną ludnością. W swoim filmie użytkowniczka sfilmowała swoją ulicę w USA, która wydawała się cicha i pusta, a później dodała: „W tej chwili jest dla mnie bardzo oczywiste, dlaczego w Ameryce panuje epidemia samotności i depresji”.

Teraz przypomniała mi się Szwecja i mój pobyt tam. Nie uważam, by Polska była jakąś oazą społecznej radości i niewymuszonej ludzkiej interakcji, szczególnie, gdy na tapetę weźmiemy ludzi aktywnych zawodowo w średnim wieku – a nie ludzi młodych, ale Szwecja utkwiła mi w pamięci. Przejeżdżając przez cały kraj po godzinie 18:00 robi się tam ciemno, sennie, ludzie znikają w swych przestrzeniach. Na dalekiej północy Szwecji zdziwiło mnie to, iż nawet w środku lata nikt nie wychodzi, nikt nie spaceruje – jest tam tak spokojnie, jakby wybuchła zaraza, klaustrofobicznie i cicho. W miejscowości St. Lucia na Karaibach, miejscowa ludność przybyła na ratunek kobiecie, gdy ta przez przypadek wjechała samochodem do rowu. Osoba, opisująca to zdarzenie spekulowała, że w USA ludzie rzadko sobie ufają, podając jako przyczynę „kulturę hiperindywidualizmu”. Istnieją różne teorie na temat przyczyn samotności, takie jak większa liczba osób, pracujących zdalnie, poleganie na technologii, zamiast interakcji międzyludzkich, brak „trzecich miejsc” do kontaktów towarzyskich oraz trudności w budowaniu i utrzymywaniu przyjaźni w wieku dorosłym.

Kiedyś oglądając film o Islandii urzekła mnie jedna scena, gdy na pewnym odcinku drogi nagle zmieniły się warunki meteorologiczne i zaczął sypać gęsty śnieg. Jedna z osób – okazało się, że był to lokalny wolontariusz, mieszkaniec lokalnej społeczności – naganiał jeszcze jadące auta do biblioteki, gdzie lokalna społeczność kosztem swojego czasu organizowała dla przyjezdnych punkt, gdzie można przetrwać i się ogrzać a inny mężczyzna za swoje pieniądze (benzyna) patrolował drogi pic upem, wyciągając ludzi z zasp i ratując im życie. Gdy spytany, po co to robi odparł, iż to powinność każdej lokalnej społeczności a owe społeczności są ze sobą w kontakcie poprzez radiostacje. (Cdn.)

Roman Boryczko,

kwiecień 2024

(Visited 21 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *