Rosja w budowie? Zaganianie kotów
Mówią nam, że Putin kontroluje media i opinię publiczną żelazną ręką! NIE!
Rosjanie są uparci, z natury sceptyczni i uwielbiają się kłócić. Zwłaszcza o gospodarkę. Ten artykuł ma pozytywny wydźwięk – inne nie. To jeden z powodów, dla których Putin działa powoli… To jak zaganianie kotów do stada.
A teraz Rosja jest w trakcie przebudowy.
Zachodnie media prognozują załamanie się rosyjskiej gospodarki, ale rzeczywiste zmiany w przemyśle, zatrudnieniu i przepływach kapitału malują inny obraz.
Kompleks wojskowo-przemysłowy jako siła napędowa wzrostu gospodarczego
Zachodni „analitycy” przedstawiają rosyjską gospodarkę jako umierającą i wkrótce niezdolną do sfinansowania specjalnej operacji wojskowej ani programów socjalnych. Sugerują ponadto, że doprowadzi to do niepokojów społecznych, odsunięcia Władimira Putina od władzy, a ostatecznie do podziału rosyjskich zasobów między Ukrainę i NATO.
Taka propaganda nie zmieniła się od ponad dekady.
Ten łańcuch założeń załamuje się na każdym etapie. Pierwszym punktem analizy jest sama gospodarka.
Rosja prawdopodobnie wyjdzie ze specjalnej operacji wojskowej z silniejszą pozycją gospodarczą niż przed jej rozpoczęciem. Od dawna wiadomo, iż kompleks wojskowo-przemysłowy jest kluczowym motorem wzrostu gospodarczego, wspierając naukę, technologię, popyt i zatrudnienie.
Rząd rosyjski od pięciu lat intensywnie inwestuje w zamówienia obronne, tworząc dobrze płatne miejsca pracy i zapewniając żołnierzom znaczne płatności kontraktowe. Generuje to popyt konsumpcyjny, zwłaszcza w regionach wcześniej słabo rozwiniętych, co z kolei zwiększa produkcję, konsumpcję i dochody budżetowe.
Rezultat jest widoczny w poprawie sytuacji małych i średnich miast w całej Rosji, a nie tylko dużych ośrodków regionalnych.
W końcu, jak ideologicznie postrzegał Hitler, Rosjanie to podludzie i nie są w stanie zrobić niczego naprawdę dobrze – z pewnością nie tak dobrze jak Amerykanie czy „honorowi” ludzie, tacy jak Europejczycy.
W związku z tym, że Putin skrytykował szefową rosyjskiego banku centralnego i premiera za niepowodzenie neoliberalnej polityki antyinflacyjnej w zakresie rozwoju gospodarczego, co szeroko relacjonowano w zachodnich mediach, aby wskazać, iż od początku atlanci mieli rację – rosyjska gospodarka jest „fikcyjna”, a dni Putina są policzone.
To, czego zachodni „eksperci” nie zauważyli – a może dostrzegli, ale nie chcieli tego widzieć – to nacisk Putina na przestawienie gospodarki na takie rzeczy jak automatyzacja, sztuczna inteligencja, zaawansowane technologie i rozwój regionów, zwłaszcza na wschodzie Rosji i północy, kontynuując tym samym znaczący postęp, jaki już osiągnięto we wszystkich dziedzinach. Gdyby tylko USA i Europa mogły to zrobić!
Napędem gospodarczym Rosji nie jest już sprzedaż zasobów naturalnych, żywności itd., ale wyroby przemysłowe i technologie. Fakt, że Rosja nie potrzebuje atlantyckich technologii i wyrobów, stanowi przerażającą perspektywę dla państw NATO.
Jeśli Rosja nie potrzebuje ich wyrobów, to kto? Sankcje i suwerenność gospodarcza
Sankcje i wycofanie się zachodnich koncernów przyspieszyły „suwerenność” rosyjskiej gospodarki. Wiele aktywów zostało nabytych po symbolicznych cenach, a zyski pozostają w kraju, zamiast płynąć za granicę.
Sytuacja ta wymusiła również rozwój technologiczny. Rosja wyprodukowała samoloty MC-21 (z silnikami PD-14 i skrzydłami kompozytowymi) oraz SJ-100 (z silnikami PD-8). Firma Power Machines rozpoczęła seryjną produkcję turbin gazowych GTD-170 i GTD-65, zastępując maszyny Siemensa i General Electric.
Poziom lokalizacji inwestycji w sektorze energetycznym przekracza 80%. Liczba krajowych producentów obrabiarek potroiła się, z 40 do 120. Postęp nastąpił również w technologiach laserowych i plazmowych, inżynierii jądrowej, mikroelektronice, farmaceutyce, sztucznej inteligencji i technologiach informatycznych.
Lokalizacja inwestycji w energię nie byłaby możliwa bez bodźca, jaki dały sankcje, a także SMO, które również umożliwiły Rosji kreatywne myślenie i prześcignięcie Zachodu w wielu dziedzinach, wykraczających poza technologie wojskowe. (Cdn.)
Julian Macfarlane,
Tłum. Andrzej Filus

