Gospodarka i politykaPolecane

ROSJA DĄŻY DO WYCOFANIA SIĘ Z UMOWY O PLUTONIE ZE STANAMI ZJEDNOCZONYMI

Rosyjska Duma Państwowa zatwierdziła projekt ustawy o formalnym wycofaniu się z Umowy o Zarządzaniu i Dyspozycji Plutonu, dwustronnego paktu ze Stanami Zjednoczonymi, pierwotnie podpisanego w 2000 r. i zmienionego w 2010 r.

Ten krok skutecznie kończy kluczową pozostałość zimnowojennych wysiłków w zakresie kontroli zbrojeń, mających na celu zmniejszenie ryzyka proliferacji jądrowej poprzez utylizację nadwyżek plutonu, nadającego się do produkcji broni.

Porozumienie zobowiązało oba państwa do utylizacji co najmniej 34 ton metrycznych nadwyżki plutonu – materiału wystarczającego do budowy około 17 000 głowic jądrowych łącznie.
Ta sytuacja podkreśla kruchość dyplomacji nuklearnej między USA a Rosją, która nie ma szans na ożywienie w obliczu trwających napięć geopolitycznych.

 

Opinia Hala Turnera

Skoro USA decydują się na dostarczanie Ukrainie pocisków manewrujących Tomahawk, aby zaatakować Rosję, teraz Rosja może zdecydować się na dostarczanie swoim sojusznikom plutonu do produkcji własnej broni jądrowej, która będzie mogła zostać użyta przeciwko… Stanom Zjednoczonym lub ich sojusznikom. (Pomyślcie o Izraelu?)
Skoro Stany Zjednoczone używają Tomahawków, aby uczynić życie Rosji bardziej niebezpiecznym, Rosja ewidentnie teraz działa, aby uczynić życie Stanów Zjednoczonych niebezpiecznym jeszcze bardziej. Widzicie, jak to działa?

To całkiem proste. Szkoda, że ​​idioci w rządzie, którzy naciskają na eskalację wojny na Ukrainie, byli zbyt głupi, by dostrzec, że Rosja może zrobić coś, co doprowadzi do jeszcze większej eskalacji – i to w sposób, który nie spodoba się Stanom Zjednoczonym.
Ludzie, popierający Ukrainę, to naprawdę idioci; wydają się niezdolni do spojrzenia na „szerszy obraz” tego, co się dzieje, gdy jedno supermocarstwo (USA) zaczyna igrać z innym supermocarstwem, Rosją.

Jeśli USA i Europa zmądrzeją, to powiedzą Ukrainie, żeby zawarła pokój z Rosją, prawda? Teraz, dzisiaj, aby położyć kres tej pozornie niekończącej się, eskalującej aktywności.

Wszyscy zmierzamy ku gigantycznej wojnie nuklearnej, w której, jak podejrzewam, zginą setki milionów ludzi. Ale może to jest cel Stanów Zjednoczonych? Stany Zjednoczone są przecież w kryzysie finansowym. Kongres wydał nas w zapomnienie i nie jest w stanie spłacić swoich pożyczek. Dlatego potrzebują „umorzenia długów”.

Jedynym sposobem na to jest zrównanie z ziemią kilku dużych miast USA za pomocą broni nuklearnej i zabicie dziesiątek milionów przeciętnych (niewinnych) Amerykanów.
W ten sposób idioci, dziwacy i pedofile w polityce mogą wymknąć się ze swoich nuklearnych bunkrów i powiedzieć wierzycielom: „Nasze miasta są zniszczone, nasi ludzie nie żyją, nie mamy już gospodarki… nie możemy wam zapłacić. Potrzebujemy umorzenia długów”.
Wierzyciele, widząc, jak wiele amerykańskich miast zostaje zrównanych z ziemią i skażonych radioaktywnie, a dziesiątki milionów Amerykanów zginęło, zdadzą sobie sprawę, iż nie mają szans na odzyskanie pieniędzy, więc umorzą dług.

Wtedy ci sami ludzie w Kongresie, którzy DO TEGO DOPROWADZILI, zdają się myśleć, że mogą wyjść i zacząć od nowa całą tę aferę, mając (oczywiście) nadal władzę.

Podejrzewam, iż nie mają pojęcia, co zrobią z nimi przeciętni Amerykanie, ale zobaczą, jak giną ci ludzie, którzy odpowiadają za śmierć ich rodzin. Myślę, że to nie skończy się dobrze dla klasy politycznej.

Ale to godny koniec: ludzie, którzy celowo wszczynają wojny, powinni być wśród tych, którzy zginą w ich wyniku.

 

Hal Turner

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *