ROK 2024 – NIEKOŃCZĄCE SIĘ KONFLIKTY I WOJNY (8)
X X X
4/ Ukraina i zastępcza wojna NATO/USA o osłabienie Rosji jako sojusznika Chin; Wojna między Rosją a Ukrainą stała się w Washingtonie politycznym futbolem, ale to, co wydarzy się na polu bitwy, zadecyduje o przyszłym kształcie Europy. USA narysowały scenariusz gospodarczego podporządkowania i zniszczenia Starego Kontynentu, co się dzieje dzięki amerykańskim agentom wpływu i mediom korporacyjnym, piorącym głowy Europejczyków.
Front o długości 600 mil ledwo się porusza. Kontrofensywa Ukrainy osłabła, a jej armia niewiele zyskała, nie mówiąc już o przełamaniu rosyjskiej obrony na południu, do czego dążył Kijów. Ukraińscy generałowie obawiają się rosyjskiego ataku na wschodzie lub północy, chociaż podjęta przez Rosję próba zajęcia wschodniego miasta Awdijiwki pod koniec 2023 roku spotkała się z ostrym oporem, nim miasto padło, co sugeruje, że jakikolwiek rosyjski atak będzie harówką, pod warunkiem, że Ukraina będzie miała wystarczającą ilość broni.
Kreml kalkuluje, iż czas gra na jego korzyść. Rosja weszła w tryb gospodarki wojennej. Pomimo zachodnich sankcji Moskwa dzięki nieoczekiwanym zyskom z energii wyeksportowała wystarczająco dużo, aby napełnić skrzynię wojenną, importując jednocześnie wystarczająco dużo, aby fabryki broni mogły działać przez całą dobę. Prezydent Władimir Putin związał los rosyjskiej elity ze swoim własnym. Umocnił władzę w wojsku po nieudanym czerwcowym buncie przywódcy Grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna. Wojna dla Rosjan stała się „być albo nie być” dalszego istnienia Federacji Rosyjskiej. Nastroje w kraju mogą się zmienić, biorąc pod uwagę, że ponad jedna trzecia budżetu państwa przeznaczana jest na obronę, a na Ukrainie co miesiąc ginie nawet kilka tysięcy Rosjan.
Ukraina wyszła z ponurej zimy. Amunicja się kończy, podobnie jak rezerwy personelu. Najbardziej niepokojące dla Kijowa jest chwiejne poparcie na Zachodzie. Odkąd na początku 2022 r. rozpoczął się rosyjski atak na pełną skalę, amerykańska broń odgrywa kluczową rolę w obronie Ukrainy. Pomimo ponadpartyjnego poparcia w Kongresie USA, grupa republikańskich ustawodawców blokuje duży pakiet pomocowy, który ma pomóc Kijowowi przetrwać do wyborów prezydenckich w USA w 2024 roku. Były prezydent USA, Donald Trump, przypuszczalny kandydat Partii Republikańskiej, krytycznie odnosi się do pomocy dla Ukrainy. Administracja Bidena może jeszcze dojść do porozumienia z Republikanami, a nawet jeśli nie, ma możliwości dostarczenia broni na Ukrainę bez Kongresu. Jednak w miarę zbliżania się głosowania będzie to coraz trudniejsze.
Europa, pomimo całego swojego retorycznego wsparcia nie jest monolitem. Premier Węgier, Viktor Orbán sprzeciwia się pomocy dla Kijowa. Słowacy również nie palą się do pomagania. Niewiele wskazuje na to, że negocjacje z Kremlem przypadną do gustu Kijowowi. Rosyjscy urzędnicy twierdzą, iż będą rozmawiać, kanały informacyjne skierowane do Moskwy i publiczne oświadczenia Kremla sugerują, że cele Kremla pozostają takie same, jak wtedy, gdy rozpoczął on operację militarną a dziś pełnoekranową wojnę. Chce nie tylko terytorium, ale także kapitulacji i demilitaryzacji Ukrainy pod rządami uległego rządu.
Ukraińscy przywódcy są nastawieni na walkę przy wsparciu USA lub bez niego. Kreml ma wszelkie powody, aby poczekać i zobaczyć, czy Trump zatriumfuje i pojawią się lepsze możliwości. W obecnym stanie rzeczy wydaje się mało prawdopodobne, aby Putin zadowolił się tym, co ma obecnie. W Europie szaleje propaganda że Federacja Rosyjska już czyha na byłe republiki radzieckie, Polskę, a według propagandystów rosyjski żołnierz może ruszy nawet… na Europę! (Cdn.)
Roman Boryczko,
2024

