Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych informuje: zaprogramowano lot Polaków ku katastrofie!(1)
Polska rękami Ministerstwa Spraw Zagranicznych informuje swoich obywateli i świat, iż priorytetem naszego dalszego istnienia i ramieniem egzystencji ze wszystkimi swoimi sąsiadami nie będzie prowadzenie pokojowej koegzystencji, relacji biznesowych, gospodarczych, umiaru, rozsądku, a machanie szabelką wzorem najpiękniejszych naszych porażek, jakie możemy wyciągnąć z annałów historii Polski i postawa ultra militarystyczna i ofensywna!. Według przedstawicieli „uśmiechniętej koalicji” obecnych proniemieckich rządów Donalda Tuska (jak również zapatrzonych w Ukrainę i jej wojenkę KO kontynuuje pomoc wzorem bardziej ukraińskich od samych Ukraińców polityków PiS) celem naszego sąsiada Rosji jest podporządkowanie sobie całej Ukrainy (znów nie wiadomo dlaczego jest to jeden z filarów polityki zagranicznej podobno suwerennego kraju Polski gdy dba o interesy jakiegoś kraju rosyjskojęzycznego), odbudowa sowieckiej hegemonii w Europie Środkowo-Wschodniej oraz obalenie ładu międzynarodowego powstałego po 1989 roku. Logikę prawa i dobrowolnych sojuszy ma zastąpić logika siły, stref wpływów i dyktatu mocarstw nad sąsiadami. Polskojęzyczni politycy i ich przekaz to żalenie się, iż Polska mierzy się z różnymi działaniami nieprzyjaznymi (ze strony Federacji Rosyjskiej i Białorusi), takimi jak dezinformacja, cyberataki, wykorzystywanie zależności energetycznych, generowanie presji migracyjnej. Dla Federacji Rosyjskiej i Białorusi ten i poprzednie rządy były skrajnie nieprzychylne, przypomnę choćby to co, czynili polskojęzyczni politycy, którzy aktywnie wspierali protesty na ukraińskim Majdanie, które doprowadziły do obalenia legalnie wybranego w wyborach powszechnych Wiktora Janukowycza, demonstrując solidarność i poparcie dla aspiracji proeuropejskich Ukraińców. Polska, ze względu na swoje dobre stosunki z Ukrainą, stała się kluczowym pośrednikiem między Ukrainą a krajami Zachodu, mającym na celu wywarcie nacisku na negocjacje akcesji do UE (co dziś pośrednio się dzieje za kulisami wielkiej polityki nad głowami Polski), a co skutkuje obecnie takimi procesami jak umowa UE z Ukrainą z 29 października 2025. Nowa umowa ułatwia Ukrainie dostęp do rynku unijnego w ramach strefy wolnego handlu między UE a Ukrainą (DCFTA) – umowa zapewnia dodatkową, wzajemnie korzystną liberalizację handlu dla Polski katastrofalną. „Tym razem Bruksela
nie będzie się oglądać na wybory w Polsce”. „W KE jest ogromna frustracja” z powodu utrzymywania embarga przez kraje takie jak Polska, Słowacja i Węgry. Utrzymywanie jednostronnego embarga Polska-Ukraina jest niezgodne z prawem UE- KE przymykała dotąd oczy na embargo wprowadzone w 2023 r. przez kraje przyfrontowe w związku z ówczesnym zalewem ich rynków przez ukraińskie zboże. Jednak po wejściu w życie w tym tygodniu nowej umowy handlowej UE–Ukraina, Bruksela straciła cierpliwość. Jeżeli Polska, Słowacja i Węgry nie zniosą embarga na żywność z Ukrainy, Komisja Europejska (KE) jest gotowa rozpocząć procedury o naruszenie unijnego prawa. W przypadku uznania naruszenia Polsce mogą zostać nałożone kary finansowe, podobnie jak w innych sprawach dotyczących naruszenia prawa unijnego. Polska, płacąc Ukrainie wojenny haracz (ma z Ukrainą kilka umów sojuszniczych oczywiście w klauzuli tajne), zniszczy swoje rolnictwo, lub będzie płaciła kolejną daninę instytucjom UE za ochłodzenie „miłości” do Ukrainy…„Polska wspiera obecnie walkę o wolność i Ukrainy i Białorusi. – „Wdzięczni jesteśmy tym Białorusinom, którzy narażają swoje życie i walczą na Ukrainie, wdzięczni jesteśmy tym Białorusinom, którzy dokonują aktów sabotażu przeciwko wojskom ro-syjskim na Białorusi i pani przewodniczącej oraz całej biało-ruskiej opozycji, która głośno mówi, że reżim Łukaszenki i jego sojusz z Putinem nie jest sojuszem narodu białoruskiego” – powiedział niegdyś a Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości a Internet nie zapomniał. Polskojęzyczna klasa polityczna była i jest obecna na kierunku białoruskim skutecznie wszystko, psując. Wspiera jakąś mityczną wolną opozycję dla wolnej Białorusi, walczy o prawa koncesjonowanej polskiej mniejszości, finansuje pozornie niezależną telewizję, udziela białoruskim działaczom różnorodnej pomocy, udostępnia media nawołujące do obalenia legalnego rządu, udzielił schronienia samozwańczej prezydentowej liderki białoruskiej opozycji Swietłany
Cichanouskiej. Swietłana Cichanouska po wyborach prezydenckich w 2020 roku osiedliła się w Wilnie. Jej mąż, Siarhiej Cichanouski, został uwolniony z białoruskiego więzienia i dołączył do rodziny na Litwie w czerwcu 2025 roku. W październiku 2025 roku biuro Cichanouskiej w Wilnie zostało tymczasowo zamknięte w związku ze zmianą systemu ochrony przez litewski rząd. Będąc w Polsce politycy rządu PiS, wrzucali w media, iż opozycjonistka białoruska korzysta z hojności Mateusza Morawieckiego i Prawa i Sprawiedliwości, a jednocześnie była będzie gościem Campusu Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego (ówczesnej opozycji), apelując wtedy, by „rozróżniać od siebie reżim Łukaszenki i naród białoruski”. Przekonywała też, że „zmiany demokratyczne na Białorusi będą najlepszym wkładem w zwycięstwo Ukrainy”. „Uśmiechnięci” w roku 2025 i kolejnych latach pragną poprawić to, co, zepsuli ich poprzednicy w latach 2015-2023. Dziś będzie tylko zgoda i pokora, a nie chroniczny konflikt z instytucjami Unii Europejskiej. Stosunki z USA będą ‘’schładzane”, sojusz ideologiczny z proputinowskimi populistami ze Słowacji, Węgier i Czech ukrócony!. Widma i strzygi antyeuropejskie, antyniemieckie, antyzachodnie muszą zostać zneutralizowane. Priorytetem polskojęzycznego rządu Koalicji Obywatelskiej w Warszawie w roku 2025 będzie utrzymanie wsparcia UE i NATO dla suwerenności Ukrainy, a także dla jej dążeń do członkostwa w tych strukturach. Koalicja Obywatelska niczym nie różni się od „Ukraińców” z Prawa i Sprawiedliwości. Z ochotą wpiszemy się w format deklaracji wojennych krajów G7 w sprawie wzajemnych długoterminowych zobowiązań wobec Ukrainy. „To nie my – Zachód – powinniśmy obawiać się starcia z Putinem, lecz na odwrót. Warto o tym przypominać, nie po to, żeby wzmagać w Rosjanach poczucie zagrożenia, lecz aby pokazać, że atak Rosji na któregokolwiek z członków Sojuszu skończyłby się jej klęską. Potencjał militarny i gospodarczy Rosji błędnie w porównaniu z potencjałem Zachodu. Jedyną nadzieją Putina jest nasz brak determinacji”. Wojna na Ukrainie, która rozpoczęła się w lutym 2014 roku, trwa od prawie dziesięciu lat. W lutym 2022 roku nastąpiła ekspedycja Rosji na Ukrainę mająca na celu uspokojenie ówczesnych władz w Kijowie i ich militarystycznych zapędów wobec zbuntowanych regionów i mieszkańców rosyjskojęzycznych Donbasu, co stanowi dalszą eskalację pierwszego konfliktu. To już trzy lata wojny UE, USA i Federacji Rosyjskiej w której jak na razie w roku 2025 widać wyraźną zadyszkę „koalicji chętnych” i desperację władz w Kijowie. „Putina wgnieciemy w ziemię”, a obecny prezydent Rosji trafi „za kraty albo na cmentarz”-Marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Ci i ich poprzednicy to oaza spokoju i prawdziwi wizjonerzy i budowniczowie naszej 20-stej gospodarki świata…podobno. Bolanda to drugi Kuwejt…(cdn).
Roman Boryczko listopad 2025
