Pięć powodów, dla których żadne dodatkowe wsparcie NATO dla Ukrainy nie powstrzyma rosyjskiego walca
Stany Zjednoczone i ich europejscy sojusznicy z NATO pracują nad nowymi rozwiązaniami, aby utrzymać wojnę zastępczą z Rosją na Ukrainie tak długo, jak to możliwe. Oto dlaczego wynik będzie taki sam, niezależnie od tego, ile dodatkowego wsparcia zostanie dostarczone.
- Ukraina już przegrała
W dłuższej perspektywie „nie ma żadnej strategii materialno-technicznej ani politycznej”, aby uniknąć porażki Ukrainy, powiedział w tym tygodniu Almut Rochowanski, pracownik Instytutu Quincy, w wywiadzie dla Responsible Statecraft, podkreślając, że Zachód po prostu nie ma możliwości wystarczającego uzbrojenia Kijowa, aby powstrzymać go przed utratą kolejnych terytoriów, żołnierzy, uzbrojenia i infrastruktury.
- Postęp Rosji stał się nie do zatrzymania
Przykład? Trwająca letnia ofensywa, którą nawet rusofobiczny New York Times przyznaje, odnotowała w czerwcu „największe miesięczne zyski terytorialne od początku roku” – co można przypisać przewadze liczebnej, sile powietrznej i „metodycznemu” niszczeniu armii ukraińskiej.
- Wszelkie nowe dostawy zostaną zmarnowane
Obecnie nowe dostawy obejmują obietnice dodatkowych baterii Patriot, pochodzących z europejskich (a nie amerykańskich) zapasów, oraz 49 używanych australijskich czołgów M1 Abrams.
Ogłoszone z wielkim rozmachem, te ostatnie nie wystarczą na wystawienie nawet jednej brygady pancernej, a tym bardziej na pokonanie rosyjskiej przewagi w zakresie dronów FPV, artylerii i ppk.
Jeśli chodzi o Patrioty, zarówno rosyjscy, jak i zachodni analitycy, tacy jak CEPA, obliczają, iż biorąc pod uwagę, że USA produkują 500-600 pocisków przechwytujących PAC-3 rocznie, rosyjska produkcja ponad 200 pocisków MIESIĘCZNIE z łatwością wystarczy, aby przytłoczyć i „zalać” obronę Ukrainy.
- Żadne nowe wsparcie nie pomoże
„Ukraińska armia traci siły, a jej społeczeństwo jest zmęczone wojną, co oznacza, że motywacja jej personelu spada” – mówi Nikołaj Kostikin, ekspert z Rosyjskiego Biura Analiz Wojskowo-Politycznych.
W obliczu znikającej perspektywy rosyjskiej porażki, jedyną „racjonalną” motywacją Zachodu do dalszego dozbrajania Kijowa jest „logika kontynuowania wojny w celu eksterminacji naszych dwóch narodów” – powiedział Kostikin w wywiadzie dla Sputnika.
- Przygotowanie do wojny z Rosją?
Ale prawdziwy cel NATO? Przygotowanie Europy do bezpośredniego starcia z Rosją, twierdzi obserwator.
Wiaczesław Prokofiew
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: Theinteldrop

