Partia szachów przed ostatecznym rozbiorem Ukrainy? (2)
X X X
12. lutego 2025 Donald Trump poinformował światowe media, że odbył rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem. To był pierwszy kontakt obu przywódców od momentu wybuchu wojny na Ukrainie (a przynajmniej pierwszy, o którym publicznie poinformowano). W trakcie rozmowy Trump i Putin mieli zgodzić się co do tego, iż konieczne jest rozpoczęcie natychmiastowych negocjacji ws. zakończenia wojny na Ukrainie. Już kilka dni później, 18. lutego w Rijadzie spotkały się delegacje z USA i Rosji – w skład amerykańskiej delegacji wchodził m.in. sekretarz stanu USA, Marco Rubio, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA, Mike Waltz i specjalny wysłannik prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu, Steve Witkoff. Rozmowy trwały 4,5 godziny. W skład delegacji rosyjskiej wszedł szef MSZ Rosji, Siergiej Ławrow i doradca prezydenta Rosji, Jurij Uszakow. Strona amerykańska sygnalizowała potem, że nie było to rozpoczęcie negocjacji pokojowych lecz rozmowy dotyczące relacji USA z Rosją (obie strony ustaliły m.in. iż przywrócą dotychczasową liczebność pracowników ambasady Rosji w USA i ambasady USA w Rosji).
Strona amerykańska sygnalizowała też, że chciała sprawdzić czy Rosja rzeczywiście jest zainteresowana osiągnięciem pokoju na Ukrainie. Donald Trump kilka razy deklarował, że jego zdaniem Władimir Putin chce osiągnąć pokój. Okazuje się iż na kanwie spotkania w Rijadzie strona amerykańska przedstawiła swoje oczekiwania, między innymi w temacie biznesowym. Szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich (RFPI), Kiriłł Dmitrijew, ogłosił w środę, że spodziewa się powrotu wielu amerykańskich firm na rosyjski rynek już w drugim kwartale 2025 roku. Temat zacieśniania współpracy gospodarczej był jednym z kluczowych punktów wtorkowych rozmów przedstawicieli Rosji i USA w Rijadzie. Dmitrijew zaznaczył, iż ponowne wejście amerykańskich firm do Rosji nie będzie łatwe, ponieważ część sektorów została już zajęta przez lokalne przedsiębiorstwa. Od momentu nałożenia sankcji przez Zachód i wycofania się wielu zagranicznych firm z Rosji, ich miejsce w dużej mierze przejęły rodzime przedsiębiorstwa.
X X X
Powoli kurtyna opada, opadają też maski pozornych filantropów, ale to dla ludzi rozumnych było wszak do przewidzenia. Rząd amerykański uważa, że przystąpienie Ukrainy do NATO w wyniku rozwiązania kryzysu jest nierealne. Sekretarz obrony USA, Pete Hegseth ogłosił to 12. lutego 2025. Senator stanu Utah, Mike Lee stwierdził wcześniej, iż przyjęcie Ukrainy do NATO i przekazanie jej broni jądrowej może doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej. W ten sposób polityk odpowiedział na słowa Włodymyra Zełenskiego, który zasugerował, że Zachód „zwróci” Ukrainie broń jądrową, jeśli kraj ten nie przystąpi do NATO.
Wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, Aleksandr Gruszko zaznaczył, iż Moskwa będzie zabiegać o gwarancje, wykluczające członkostwo Ukrainy w NATO. Dodał, że przystąpienie Kijowa do sojuszu sprawi, że rozwiązanie konfliktu ukraińskiego stanie się niemożliwe. (Cdn.)
Roman Boryczko,
luty 2025

