Rzeczypospolita

OBYCZAJOWA SZTUCZNA MGŁA DLA GŁUPIEJ GAWIEDZI

Telewidzowie-lemingiW ostatnim czasie byliśmy świadkami niebywałej medialnej ofensywy spraw obyczajowych. To zasłona dymna do faktycznego dramatu państwa polskiego i jego faktycznego konania. Media laickie podkręcają sprawy światopoglądowe do rangi pogromu wolności. Chodzi o słynną już „Golgotę Picnic”dramatopisarza Rodrigo Garcii. Sztuka będąca prowokacją wywołała oburzenie u polskiego duchowieństwa ,kościelnych bab i kiboli .Słyszałem opinie że jest to niewysokich lotów dzieło ,więc na gniocie odpowiednio spreparowanym tez można jak widac zdobyc rozgłos. Z religijnością niewiele mam wspólnego ,ale zbijanie kapitału społecznego w takich rejonach zwykle odrzuca niż przyciąga. Czym innym jest wytykanie kościołowi bogactwa ,lewych interesów w Banku Watykańskim czy pedofilii a czym innym jest atak na chrześcijański dogmat i tradycję. Oczywiście każdy z nas ma swoje zdanie na ten temat i na tym zakończę sprawę obrazy uczuc religijnych przez wystawianą sztukę.

Kolejne wydarzenie znów konfrontuje sumienie i wiarę z polskim prawem rozgrzewając media do czerwoności. Idealny serialowy tasiemiec na wiele tygodni. Profesor Bogdan Chazan ze szpitala im. św. Rodziny odmówił kobiecie w zaawansowanej ciąży wskazanej medycznie aborcji. Płód rozwinął się nieprawidłowo i jako już noworodek po urodzeniu mimo prośby matki o aborcję nie ma prawa przeżyc dłużej niż kilka tygodni.”W TVN24 wystąpił dziś prof. Romuald Dębski, ze szczegółami opisując dziecko, którego Pan nie zabił. „Gdyby profesor Chazan przyjechał teraz do mnie do kliniki i zobaczył to życie, które uratował, to chyba miałby troszkę inne podejście (…). To jest dziecko, które nie ma połowy głowy, ma mózg na wierzchu, ma wiszącą gałkę oczną, ma rozszczep całej twarzy, nie ma mózgu w środku i będzie umierało przez najbliższy miesiąc albo dwa, bo ma zdrowe serce i zdrowe płuca, aż umrze w końcu z powodu jakiegoś zakażenia. A kobieta, która urodziła to dziecko musiała mieć zrobione cięcie cesarskie. „.Tu sprawa jest prosta lecz światopoglądowo już nie do końca. Lekarze powołują się na klauzule sumienia i przykazanie „nie zabijaj”.Politycy stoją na straży prawa ustanowionego w konstytucji. Politycy są też w większości katolikami bądź chodzą do kościoła by ładnie to wyglądało w cv. Nikt z polityków nie będzie walczył z klerem bo w kościołach przed wyborami toczą się polityczne wiece ,więc to co religijne wygrywa z prawem stanowionym. Kobieta ,która powinna dostac pomoc wobec zagrożenia życia tej pomocy została pozbawiona w imię czyjegoś sumienia i religijnych praktyk. Sprawa jest prosta -lekarz nie może przynosic na oddział szpitalny siebie a jedynie swoje umiejętności ,jeśli tego nie rozumie powinien odejśc z zawodu lub zostac osądzony za umyślne zagrożenie życia pacjentki.

Znów zakrzyczano upadek moralny i polityczną degrengoladę obyczajowo -religijną mielizną. Daniel Passent posunął się jeszcze dalej sugerując że młodzi emigrują na zachód nie za chlebem ,lecz w poszukiwaniu laickości.

Amen

Roman Boryczko Wakacje 2014

(Visited 94 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *