InnePolecane

„Niewinne” zdjęcie ujawnia rosyjskie plany wobec Ukrainy – a może nie było takie niewinne?


Rutynowe i pozornie niewinne zdjęcie prasowe rosyjskiego Ministerstwa Obrony szybko staje się dość kontrowersyjne. Wszystko zaczęło się od zdjęcia pokazanego powyżej.

Generał Gierasimow, szef Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej (w środku), udzielający informacji na temat trwającej rosyjskiej „Specjalnej Operacji Wojskowej” na Ukrainie. Ale… na ścianie za mężczyzną, siedzącym po lewej stronie Gierasimowa, znajduje się mapa.

Mapa z bardzo interesującymi nowymi granicami:

Region zaznaczony kółkiem na powyższym obrazku, a na dolnym obrazku, gdzie wskazują czerwone strzałki…, pokazuje „Rosję”, rozciągającą się aż do Odessy.


Poniższa grafika przedstawia Ukrainę z obszarami, zaznaczonymi na czerwono jako „Rosja” na mapie ściennej Ministerstwa Obrony:

Czy to „wpadka”, czy też jesteśmy świadkami ostrzeżenia ze strony Rosji, pokazującego, do czego doprowadzi Ukraina, jeśli będzie kontynuować swoją bezsensowną walkę?
Wcale nie uważam, żeby to była wpadka. Moim zdaniem Rosja mówi wszystkim, jak się sprawy potoczą.

Jeśli Zełenski i jego wojenni towarzysze z Zachodu będą kontynuować swoją bezsensowną walkę, Ukraina zostanie bez wybrzeża Morza Czarnego. Dostęp do niego będzie możliwy jedynie przez Dunaj.

Ukraina dawno powinna zgodzić się na warunki Rosji i tym samym zakończyć tę wojnę. Zachód może chcieć inaczej, ale nie ma ŻADNEJ nadziei, iż Zachód zrobi cokolwiek dla Ukrainy lub z nią, aby temu zapobiec.

O ile oczywiście Zachód nie przystąpi do bezpośredniej wojny z Rosją. To doprowadziłoby do III wojny światowej, która prawdopodobnie w ciągu kilku godzin przekształci się w wojnę nuklearną.

Mówię „Nie, dziękuję!”. Ukraina nie była warta tej walki od początku i nie jest warta jej teraz.

 

Hal Turner

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 24 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *