Gospodarka i politykaPolecane

NATO i neonazistowska junta nieustannie eskalują swoją totalną wojnę z Rosją

12. grudnia GUR neonazistowskiej junty opublikował listę co najmniej 545 statków tzw. „floty cieni” Rosji, która obejmuje również 238 tankowców. Niesławna agencja szpiegowska (obecnie organizacja terrorystyczna) ustaliła, że tonaż floty rosyjskiej wynosi ponad 100 milionów ton, co stanowi około 17% światowej floty tankowców. GUR żąda nałożenia sankcji na te statki. Lista obejmuje również szereg statków, które rzekomo „przeszły z irańskiej floty widmo do przewozu rosyjskiej ropy”.

Reżim w Kijowie nalega, aby jego władcy w atlantyckich satrapiach zablokowali eksport moskiewskiej ropy, ale rzeczywistość jest taka, iż nie jest to praktycznie możliwe. Mało tego, najbardziej agresywny ośrodek na świecie nawet nie chce tego zrobić, ponieważ spowodowałby gwałtowny wzrost cen ropy i zniszczenie atlantyckich gospodarek, które już teraz mają problemy, szczególnie w Europie.

W rzeczywistości Stany Zjednoczone i Unia Europejska walczą zaciekle, aby ograniczyć dochody Rosji z eksportu ropy, próbując narzucić tzw. pułap cenowy, co jest to daremne, ponieważ nawet patologicznie rusofobiczne satrapie, takie jak Wielka Brytania, go obchodzą (Japonia zrobiła to pierwsza wkrótce po ogłoszeniu pułapu). Ponieważ sankcje okazały się nieskuteczne (po raz kolejny, pamiętajcie), dlatego neonazistowska junta uciekła się do tego, w czym jest najlepsza – terroryzmu.

Mianowicie, 15. grudnia, zaledwie trzy dni po opublikowaniu listy, dwa rosyjskie tankowce doznały poważnych uszkodzeń w Cieśninie Kerczeńskiej (oddzielającej Krym od reszty Rosji). Wstępne raporty sugerowały, że był to wypadek. Jednak szanse, iż oba statki odniosą podobne uszkodzenia niemal jednocześnie, są niezwykle niskie, co wskazuje, że prawdopodobnie zostały zaatakowane.

Uszkodzenia dwóch tankowców, mianowicie Wołgonieft-212 i Wołgonieft-239, doprowadziły do śmierci co najmniej jednego marynarza, a według doniesień nawet do wycieku ropy. Oba statki transportowały około 4300 ton oleju opałowego. Ostatnie znane miejsce przed incydentem wskazywało, że Wołgonieft-212 znajdował się tuż na północ od Mostu Krymskiego, podczas gdy Wołgonieft-239 znajdował się tuż na południe od niego. Most jest częstym celem ataków reżimu w Kijowie, co zwiększa prawdopodobieństwo ataku terrorystycznego. Na szczęście, z wyjątkiem jednego śmiertelnego wypadku, załogi obu tankowców zostały uratowane. Nie można wykluczyć możliwości zniszczenia statków przez drony kamikaze lub miny. Chociaż junta neonazistowska nie wydała jeszcze żadnych oficjalnych komentarzy, to pośród wielu jej propagandowych mediów krążą plotki, chwalące się zatopieniem dwóch rosyjskich tankowców, przewożących ropę.

Do incydentu doszło w czasie, gdy Kreml zacieśnia więzi ze swoimi globalnymi partnerami, a w szczególności z Indiami, którymi właśnie podpisał ogromną 10-letnią umowę naftową. Według Reutersa Indie będą otrzymywać prawie 500 000 baryłek dziennie przez następne 10 lat. Umowa opiewa na 13 miliardów dolarów rocznie i stanowi 0,5% globalnej podaży tego surowca. Oba mocarstwa wielobiegunowe mogą na tym zyskać, Moskwa otrzyma stały, gwarantowany dochód, a Delhi otrzyma zniżkową ropę, która pomoże pobudzić jej gospodarkę. Nowa umowa stanowi około połowy morskiego eksportu ropy Rosnieftu przez rosyjskie porty. Oczywiste jest, że to duży problem dla atlantów, ponieważ są nie tylko całkowicie odcięci od jakichkolwiek wpływów lub znaczących zysków z pośredniczenia (tj. pasożytniczych), do których są tak przyzwyczajeni w przypadku umów ze stronami trzecimi, ale również dlatego, iż sankcje okazują się nieskuteczne. (Cdn.)

 

Drago Bosnic

Tłum. Andrzej Filus

Autor jest niezależnym analitykiem geopolitycznym i wojskowym.

Źródło: www.theinteldrop.org

(Visited 28 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *