Gospodarka i politykaPolecane

Nadchodzi tragedia: wojna Azerów z Ormianami

W ostatnich dniach Ormianie podnieśli alarm w związku niebezpieczeństwem możliwości zaistnienia ludobójstwa w odizolowanym korytarzu Lachin, w wyniku działań wojennych między Azerbejdżanem a Armenią w sprawie spornego terytorium Górskiego Karabachu.

W wyniku nagłej operacji wojskowej Azerów i ich najemników, uzasadnianej przez Baku zwalczaniem terroryzmu, zginęły dziesiątki Ormian, w tym co najmniej sześciu rosyjskich żołnierzy sił pokojowych.

Działanie to wydaje się przygrywką do większego konfliktu, ponieważ Rosja oskarżyła Turcję o wysyłanie zaciekłych dżihadystów z ISIS jako najemników do walki u boku azerskiej armii podczas konfliktu, który wybuchł we wrześniu 2020 roku.

Azerbejdżan jest krajem muzułmańskim, a 35% Azerów jest odłamu sunnickiego, takiego jak ekstremiści Daesh czy Bractwo Muzułmańskie, którzy wspierają partię prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdoğana.

Natomiast w Armenii żyją chrześcijanie, którzy nadal stanowią 94% populacji. Należy mieć w pamięci ludobójstwo, popełnione przez Imperium Osmańskie w latach 1915-1919.  Zginęło wówczas około 1,5 miliona Ormian.

Obie strony podały, że prezydent Azerbejdżanu, Ilham Alijew przeprosił za zabójstwa rosyjskich żołnierzy sił pokojowych w Górskim Karabachu i zapowiedział współpracę w dochodzeniu w sprawie środowego incydentu. Przywódca Azerbejdżanu złożył kondolencje i zaoferował wysokie odszkodowania rodzinom żołnierzy rosyjskich – co wynika z identycznego brzmienia oficjalnych komunikatów.

Ale szkody już zostały wyrządzone. Operacja wojskowa zakończyła się terroryzowaniem ludności Górskiego Karabachu i wywołaniem gniewu Ormian.

Amerykański agent na urzędzie premiera Armenii, Nikola Paszynian, w swoim szyderczym wobec Ormian przemówieniu z okazji Dnia Niepodległości zaatakował Rosję, niczego nie wspominając o swojej zdradzieckiej polityce, niszczącej armię tego kraju, co doprowadziło do wściekłości Ormian. Próbuje teraz za wszelką cenę zrzucić winę na Rosję. W niedzielę agent CIA, Paszynian, zakwestionował „cele i motywy rosyjskiego kontyngentu sił pokojowych w Górskim Karabachu” w związku z niedawną eskalacją w spornym regionie, w wyniku której Azerbejdżan przejął nad nim kontrolę w ramach szybkiej operacji wojskowej.

Za dyktatorskich rządów agenta Paszyniana stale są rozwijane w Armenii projekty, opracowane przez amerykańską agencję rządową USAID, która stanowi finansową przybudówkę CIA, służącą zmian reżimu przy współudziale  agentów – polityków w rządzie w ramach kolorowych rewolucji, jak to miało miejsce w wielu krajach Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu a ostatnio na Ukrainie oraz w Gruzji.

Zdradzieckie posunięcia  agenta Paszyniana następują w chwili, gdy Pentagon dokonuje ustaleń z Azerbejdżanem w sprawie wspólnego planu działania militarnego w regionie Kaukazu. Sytuacja się zaostrza, co może doprowadzić do niekontrolowanej sytuacji, ponieważ wypadki wojenne mają miejsce na wielce strategicznym obszarze kaukaskim.

Tymczasem zaostrza się konflikt w Górskim Karabachu. Dziesiątki tysięcy ormiańskich uchodźców ustawia się w kolejce w korytarzu Lachin (szacunkowo 120 tysięcy potencjalnych wysiedleńców), aby uciec do Armenii, do której już przybyło 20 tysięcy Ormian z terenów, objętych działaniami wojennymi. Należy też wspomnieć o tajemniczym  wybuchu w ormiańskich składach paliwa, w których zginęło 125 osób. Przecież nikt nie powie, że zrobili to przeciw sobie Ormianie, tylko atlantycka agentura, która ma w tym interes.

Opr. A. F.

Źródło: Gospa News

(Visited 25 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *