InnePolecane

Kto kontroluje różne części Syrii po upadku reżimu Assada? (2)

Ale lider HTS, Abu Mohammed al-Dżaulani wygłosił przemówienie, w którym powiedział, że „jesteśmy gotowi na rząd, gdzie będą reprezentowane wszystkie mniejszości”, więc teoretycznie nie muszą się bać. Sunnici będą mieli poważną chęć zemsty za dziesięciolecia ucisku. Coś podobnego wydarzyło się w Iraku po obaleniu Saddama Husseina w 2003 roku. Tylko jeśli w Syrii uciskaną większość stanowią sunnici, wówczas w Iraku byli to szyici, a Saddam i jego elita byli sunnitami. Szyitów zabijano masowo, czasem nawet przy użyciu broni chemicznej. A kiedy Saddam został obalony, szyici wystąpili przeciwko sunnitom. Sunnici mogą teraz zrobić to samo przeciwko alawitom w Syrii.

Turcy są głównym motorem tej straszliwej zawieruchy i właściwie patrząc na to, jakimi krajami stały się „wyzwolone” kraje jak Irak i Libia, targane wewnętrznym chaosem – taki los najprawdopodobniej czeka kolejne państwo, które na siłę się demokratyzuje.

Turcy pielęgnowali skrajne grupy islamistyczne. Werbowali bojowników z Azji Środkowej, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Płacili im pensje i zapewniali wszystko, czego potrzebowali. Stacjonowali na terytoriach Syrii, które od 2019 r. faktycznie znajdują się pod panowaniem tureckim. Wszystkie te wyszkolone siły zostały wrzucone do bitwy natychmiast po zawieszeniu broni między Izraelem a Hezbollahem. Iran i Hezbollah, sojusznicy Assada, zostali zniszczeni przez wojnę z Izraelem. Jego drugi sojusznik, Rosja, rozgrywa swój mecz szachowy na ufortyfikowanej przez cały kolektywny Zachód na Ukrainie. „Hayat Tahrir al-Sham” nie jest dokładnie „Państwem Islamskim”. To dwie różne gałęzie Al-Khaidy. HTS nie korzysta obecnie z metod Państwa Islamskiego. Mają zupełnie inne podejście, dużo bardziej pragmatyczne, dużo bardziej humanitarne. HTS jest przez Unię Europejską i USA uważany za organizację terrorystyczną. Podobnie jest w przypadku Turcji, co nie przeszkodziło tureckim wojskom w podejmowaniu strategicznej współpracy z oddziałami HTS.

Roman Boryczko,

 grudzień 2024

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *