Kongresmen USA – umowa Trumpa z Iranem to „przegrana, przegrana, przegrana”
Nowo powstające porozumienie przywraca równowagę regionalną do stanu sprzed wojny, po wydatkach rzędu 100 miliardów dolarów i licznych ofiarach, mówi Seth Moulton.
Zbliżające się porozumienie pokojowe prezydenta USA, Donalda Trumpa z Iranem wygląda jak „dokument kapitulacji” i nie przynosi niczego, czego Ameryka nie miała przed wojną, powiedział kongresmen Partii Demokratycznej, Seth Moulton.
Komentarze pojawiły się po tym, jak Trump ogłosił w sobotę, że następnego dnia zostanie podpisany pakiet pokojowy, który obejmie ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz. Odnosząc się najwyraźniej do irańskiego wzbogaconego uranu, powiedział: „W odpowiednim czasie, gdy wszystko się uspokoi, wejdziemy tam, zdobędziemy pył nuklearny” i go zniszczymy.
Doniesienia medialne twierdziły również, iż umowa obejmuje złagodzenie sankcji i zniesienie blokady Iranu przez USA, a cieśnina będzie obsługiwana bez opłat. Irańscy urzędnicy stwierdzili jednak, że podpisanie „nie nastąpi jutro”, a rozmowy na temat programu nuklearnego mają się rozpocząć później.
W sobotę w programie MS Now, Moulton, członek Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów, nazwał te ramy stratą netto dla USA. „To fatalna umowa. To w zasadzie dokument kapitulacji Donalda Trumpa wobec Najwyższego Przywódcy Iranu”.
„Mam na myśli, 100 miliardów dolarów z pieniędzy podatników już wydanych na tę wojnę, 14 Amerykanów zginęło, a my dostajemy umowę, która po prostu ponownie otwiera cieśninę, która była otwarta już przed jego rozpoczęciem wojny? Jak to można nazwać zwycięstwem?” – powiedział Moulton.
Chociaż przyznał, iż zakończenie wojny jest najlepszą opcją dla USA, jeśli chodzi o osiągnięcie celów, to „Trump i Stany Zjednoczone Ameryki ponoszą porażkę”.
Doniesienia medialne sugerują, że pomimo niszczycielskich ataków amerykańsko-izraelskich, irańska armia pozostaje potężną siłą bojową, a Tehran może uzyskać broń jądrową w ciągu kilku miesięcy, choć zaprzecza, iż do tego dąży.
Senator Kalifornii, Adam Schiff, krytyk wojny, również wyraził zastrzeżenia do porozumienia, twierdząc, że rozmowy mogą zakończyć się „zachowawczym oświadczeniem prezydenta o wyrażeniu zgody na rozmowy w późniejszym terminie. Byłaby to straszliwa strata strategiczna dla kraju”.
A. T.
Tłum. Andrzej Filus

