Kłamstwa czasów wojny – Arthur Ponsonby
Dotyczy to każdej wojny – a wojna na Ukrainie i Bliskim Wschodzie to najlepsze przykłady świetlanej myśli Arthura Ponsonby`ego (1879-1946), brytyjskiego arystokraty, pisarza i polityka, posła do Izby Gmin, członka Izby Lordów, autora licznych książek, takich jak poświęcona krytyce władzy pieniądza The Camel and the Needle’s Eye (1910) czy The Decline of Aristocracy (1912), opowiadająca o naturze, losach i kresie arystokracji w Europie. Jego najbardziej głośna praca to Falsehood in War-time (Kłamstwa czasów wojny), w której ujawnił metody, stosowane przez brytyjskie władze w celu zmanipulowania opinii publicznej i zdobycia jej poparcia dla działań wojennych. Mimo szykan, oskarżeń o brak patriotyzmu i działania antypaństwowe, Ponsonby do końca życia starał się walczyć o prawdę, ukazując zwykłym ludziom, w jaki sposób są rozgrywani przez władzę.
Fragment z książki:
„Jeśli ludzie zostaną ostrzeżeni, mogą zachować większą ostrożność i przejawiać mniejszą skłonność do bezkrytycznego akceptowania plotek, wyjaśnień i odezw, preparowanych na ich użytek, gdy cień kolejnej wojny zamajaczy na horyzoncie. Muszą zrozumieć, że rząd, który zdecydował się podjąć tak straszne i ryzykowne przedsięwzięcie, jakim jest wojna, musi od samego początku zaprezentować całkowicie niedwuznaczne i jednostronne usprawiedliwienie swoich czynów, nie mogąc sobie pozwolić na przyznanie racji czy dopuszczenie do głosu rozsądku w najmniejszej choćby sprawie, która mogłaby zasiać ziarno wątpliwości w głowach tych, którzy zdecydowali się walczyć. Fakty muszą być zniekształcone, ważne okoliczności wydarzeń ukryte, a obraz przedstawiony w tak jednoznacznych kolorach, by przekonać ignorantów, iż ich rząd jest bez winy, ich sprawa szlachetna, a oczywista niegodziwość wroga udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Wystarczyłaby chwila refleksji, aby każdy rozsądny człowiek dostrzegł, że tak oczywista tendencyjność nie może w żadnym razie odpowiadać prawdzie, ale na taką chwilę refleksji nie pozostawia się czasu. Kłamstwa puszczane są w obieg z jak największą częstotliwością. Bezmyślne masy akceptują je bezkrytycznie i swoim pobudzeniem wpływają na resztę społeczeństwa. Ilość wierutnych bzdur i demagogii, która w czasach wojny w każdym kraju uchodzi za patriotyzm, jest w stanie wywołać rumieniec zakłopotania na twarzach przyzwoitych ludzi, gdy pozbędą się już złudzeń.”
Oprac. A. Filus

