Gospodarka i politykaWyróżnione

Jak porozumienie USA-Iran może zmienić Azję Zachodnią – i świat

Od rewolucji islamskiej w 1979 roku Stany Zjednoczone odmawiały zaakceptowania rzeczywistości Islamskiej Republiki Iranu. USA wielokrotnie podejmowały próby zmiany reżimu, finansowały liczne ataki terrorystyczne, w których zginęły tysiące Irańczyków, angażowały się w nieustanną wojnę gospodarczą, obejmującą drakońskie sankcje, a nawet sponsorowały trzy główne wojny agresywne: wspieraną przez USA inwazję Iraku na Iran w latach 80., 12-dniową wojnę z czerwca 2025 roku i obecną wojnę z 2026 roku.

Do 2026 roku amerykańska wojna gospodarcza i okresowo – dynamiczna – przeciwko islamskiemu Iranowi utknęła w permanentnym impasie. Choć Stany Zjednoczone nigdy nie zbliżyły się do obalenia Republiki Islamskiej i przywrócenia marionetkowej dyktatury, polityka powstrzymywania okazała się połowicznym sukcesem: Iranowi nigdy nie udało się wyeksportować antyimperialistycznego, antysyjonistycznego islamskiego republikanizmu jako wzoru dla innych krajów regionu, ani też nie udało mu się w pełni stać potęgą gospodarczą Azji Zachodniej.

Jednak w połowie 2026 roku długi impas został przełamany. A zwycięzcą jest bez wątpienia Islamska Republika Iranu.

Każdy, kto wątpi, że Iran ostatecznie pokonał Stany Zjednoczone i ich ludobójczego partnera syjonistycznego, z pewnością nie czytał Porozumienia (MOU), które stanowi podstawę dwumiesięcznych negocjacji, mających doprowadzić do trwałego porozumienia do połowy sierpnia. Porozumienie wprowadza „natychmiastowe i trwałe zakończenie działań wojennych na wszystkich frontach” w regionie (wymieniając Liban, a sugerując Palestynę). Zobowiązuje ono obie strony do całkowitej nieingerencji w sprawy wewnętrzne drugiej strony, kończąc 46 lat amerykańskiej działalności wywrotowej. Pozostawia Cieśninę Ormuz pod kontrolą Iranu. Zmusza Stany Zjednoczone do zapłaty reparacji w wysokości „300 miliardów dolarów na odbudowę i rozwój gospodarczy Islamskiej Republiki Iranu”. Nakazuje Stanom Zjednoczonym „zniesienie wszelkich sankcji wobec Islamskiej Republiki Iranu”. Wymaga od Stanów Zjednoczonych uwolnienia wszystkich zamrożonych funduszy Iranu. Jedynym „ustępstwem” Iranu jest potwierdzenie jego długoletniego zobowiązania do niebudowania żadnej broni jądrowej!

Memorandum o porozumieniu (MOU) to w zasadzie te same warunki kapitulacji, które Iran narzucił Stanom Zjednoczonym w kwietniu. Wówczas jego postanowienia zdawały się faworyzować Iran w tak skrajny sposób, iż Amerykanie poczuli się zmuszeni do powrotu do wojny, aby ratować twarz, nakładając blokadę na irański transport morski, która sprawiła, że ​​„zawieszenie broni” przerodziło się w dziesięć tygodni sporadycznych potyczek.
Ale w połowie czerwca 2026 roku Amerykanie ustąpili. Powód był oczywisty: katastrofa gospodarcza była nieuchronna z powodu zamknięcia Cieśniny Ormuz przez Iran. Jak powiedział Trump, przemawiając 15. czerwca na szczycie G7 we Francji: „Za około cztery tygodnie kończą nam się rezerwy. Wiecie, rezerwy są na całym świecie i naprawdę byśmy je wyczerpali, a nadejdzie czas, kiedy nie będziemy mogli ich zdobyć. To będzie istny chaos”.
Paraliżowanie gospodarki całego świata – począwszy od najważniejszych państw wasalnych USA w Europie, Azji Wschodniej i regionie Zatoki Perskiej – nie jest akceptowalną opcją dla żadnego amerykańskiego decydenta. Stany Zjednoczone mają jeden nadrzędny imperatyw: Cieśninę Ormuz należy ponownie otworzyć! Jednak pomimo gigantycznej i horrendalnie drogiej armii, Amerykanie nie mają realnej opcji militarnej, aby ponownie otworzyć Cieśninę. Iran wie, gdzie rozstawił miny, a każda próba ich znalezienia i usunięcia pod ostrzałem skutkowałaby zatopieniem amerykańskich statków. Nawet najbardziej optymistyczny scenariusz otwarcia Cieśniny na skalę militarną zająłby miesiące, a może nawet lata, co oznacza, iż ​​nastąpiłoby to jednocześnie z globalnym kryzysem gospodarczym, który podniósłby ceny amerykańskiej benzyny powyżej 10 dolarów za galon.

Eksperci wojskowi zgadzają się, że sama akcja morska prawdopodobnie nie wystarczy. Jedynym sposobem, w jaki Stany Zjednoczone mogłyby realistycznie wyobrazić sobie otwarcie Cieśniny i utrzymanie jej otwartej, byłaby masowa inwazja lądowa i okupacja Iranu, co wiązałoby się z użyciem od 500 000 do miliona żołnierzy lądowych. Straty byłyby ogromne, cena polityczna nie do zapłacenia, a ostateczne zwycięstwo dalekie od pewności. Zatem ta opcja jest całkowicie nie do przyjęcia.

W rezultacie, przejmując stałą kontrolę nad Cieśniną, Iran de facto wygrał wojnę. Stany Zjednoczone będą musiały zapłacić cenę żądaną przez Iran, aby przywrócić dostawy ropy naftowej i nawozów. A ta cena oznacza, iż ​​Stany Zjednoczone zaprzestaną wszelkich działań antyirańskich, wycofają się z regionu i zamkną usta swojemu syjonistycznemu wściekłemu psu. (Cdn.)

Dr Kevin Barrett,

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 10 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *