Gospodarka i politykaPolecane

Jak porozumienie USA-Iran może zmienić Azję Zachodnią – i świat (2)

Ale wściekły pies niewątpliwie będzie się opierał kagańcowi. W chwili, gdy piszę te słowa 23. czerwca, Izrael odmawia wycofania się z Libanu, zgodnie z wymogami porozumienia i kontynuuje ludobójstwo w Palestynie. Nie jest jasne, czy Trump ma środki i wolę, by przejąć kontrolę nad tą szkodliwą syjonistyczną organizacją. Niektórzy uważają, że Izrael grozi Trumpowi szantażem w stylu Epsteina. Jeśli Izrael nadal będzie sabotował porozumienie, a Stany Zjednoczone nie powstrzymają siłą ludobójczych szaleńców z Tel Avivu, umowa zostanie zerwana, co doprowadzi do największej katastrofy gospodarczej. Izraelowi prawdopodobnie nie przeszkadzałoby to, ponieważ stworzyłoby to sprzyjające okoliczności do wciągnięcia USA w totalną wojnę z Iranem, wraz z inwazją lądową nawet miliona żołnierzy. Tak ogromna wojna byłaby niewyobrażalna bez gigantycznej prowokacji pod fałszywą flagą – której Izrael, prawdopodobnie główny sprawca zamachów z 11. września, mógłby poczuć się zdolny do jej przeprowadzenia.

Jednak takie katastroficzne scenariusze są raczej mniej prawdopodobne niż mniej alarmujący i bardziej oczywisty: Iran zgarnia swoje korzyści i staje się regionalnym współhegemonem, kluczowym graczem w nowej regionalnej architekturze bezpieczeństwa, obejmującej Turcję, Pakistan, Egipt i państwa Zatoki Perskiej. Izraelczycy mają rację, że taki rozwój sytuacji nie tylko zagraża ich dążeniom do stworzenia Wielkiego Izraela, ale wręcz rodzi poważne pytania o to, czy za dekadę lub dwie Izrael w ogóle będzie jeszcze istnieć.
Izraelczycy nie mają nikogo do obwiniania poza sobą. Nieprzejednani, ludobójczy, najbardziej morderczy, przestępczy i destabilizujący kraj w historii nowożytnej, stali się tak znienawidzeni w regionie i na całym świecie, że wycofanie się ich protektora, Stanów Zjednoczonych, pozostawi ich w otoczeniu narodów, które nie mają już powodu tolerować ich ludobójczego istnienia.

Ale nie tylko Azja Zachodnia zostanie przekształcona przez klęskę, zadaną przez irańską oś ludobójstwu amerykańsko-izraelskiemu. Cieśnina Ormuz stała się epicentrum geopolitycznego trzęsienia ziemi, którego skutki będą odczuwalne na całym świecie. Od teraz to Iran i jego młodszy partner Oman, a nie Stany Zjednoczone, będą zapewniać bezpieczeństwo dla ropy naftowej z Zatoki Perskiej. To sprawi, iż kraje regionu, począwszy od Arabii Saudyjskiej i Kataru, zadadzą sobie pytanie: „Dlaczego płacimy Stanom Zjednoczonym tak wysokie daniny, skoro nie tylko nie mogą nas one chronić, ale ich bazy na naszym terytorium stały się obciążeniem, a nie atutem?”. Wraz z odłączaniem się krajów Zatoki Perskiej od imperium USA, ich handel ropą naftową będzie stopniowo (lub nie tak stopniowo) przenoszony z dolara, co podważy „wygórowany przywilej” Ameryki, jakim jest druk nieograniczonej ilości waluty i zmuszanie innych krajów do jej akceptacji jako środka płatniczego w handlu międzynarodowym.

Utrata około jednej trzeciej siły nabywczej dolara zmusi Stany Zjednoczone do zaprzestania wydawania na wojsko większych kwot niż osiem kolejnych państw razem wziętych. Uwolni to Stany Zjednoczone od powojennej roli samozwańczego policjanta świata i wymusi zamknięcie wielu, a może nawet większości, z 800 amerykańskich baz wojskowych w Europie, Azji, Afryce i Oceanii. Wielobiegunowy, tak szeroko reklamowany świat, stanie się rzeczywistością.

Islamski Iran wyłoni się po prawie półwieczu izolacji i sankcji jako niekwestionowany lider świata muzułmańskiego. Gdy nóż zachodniego imperium zostanie usunięty z gardeł narodów islamskich, muzułmanie będą mogli swobodnie eksperymentować z wyraźnie islamskimi formami rządów, tak jak zrobił to Iran. Ten rozwój sytuacji może ostatecznie doprowadzić do powstania antylichwiarskiego muzułmańskiego bloku gospodarczego, który będzie współpracował z napędzanymi przez bankowość publiczną Chinami, aby zesłać zachodni, prywatny, oparty na pieniądzu fiducjarnym, system bankowości lichwiarskiej na przysłowiowy śmietnik historii.

 

Dr Kevin Barrett,

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 9 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *