InneWyróżnione

Izrael to światowy kłopot dla demokracji. Czy kłopot dla Polski?

Wojna z Libanem

Państwo Izrael uważa Iran za głównego sponsora terroryzmu w regionie, który finansuje i zbroi grupy takie jak Hezbollah oraz Hamas. Izrael zaczął wojnę prewencyjną i twierdzi, że jego uderzenia na cele irańskie mają charakter odstraszający lub są odpowiedzią na wcześniejsze akcje odwetowe i ostrzały ze strony Tehranu i jego sojuszników (Art. 51 Karty Narodów Zjednoczonych). Działania Izraela przeciwko Iranowi w świetle Karty Narodów Zjednoczonych są nielegalne. Prawo do samoobrony w klasycznym tego znaczeniu wymaga, aby dane państwo bezpośrednio zaatakowało inne pełnoekranowo.

Uderzenia na cele w Iranie lub działania wyprzedzające są przez wielu prawników uznawane za złamanie zakazu użycia siły. Prawo do samoobrony przeciwko podmiotom niepaństwowym, bojownikom, którzy nie są faktycznie niczyją armią, również nie są liczni (takim jak Hezbollah) jest kontrowersyjne. Pojawiają się zarzuty, że ataki Izraela – ze względu na ogromne straty wśród ludności cywilnej i niszczenie infrastruktury – naruszają zasady proporcjonalności i międzynarodowe prawo humanitarne.

W świetle Karty Narodów Zjednoczonych użycie siły zbrojnej państwa jest co do zasady zakazane.

 

Zawieszenie broni?

W połowie kwietnia 2026 roku Stany Zjednoczone wraz z Izraelem ogłosiły zawieszenie broni na linii Izrael-Liban, wynegocjowane przy mediacji amerykańskiego prezydenta. Jednak zdjęcia satelitarne oraz statystyki ofiar pokazują rzeczywistość całkowicie sprzeczną z tym pozytywnym medialnym przekazem. Liban nie tylko nie doświadcza pokoju — staje się miejscem systematycznego niszczenia, którego skala i brutalność coraz bardziej przypominają ludobójczą wojnę, prowadzoną w Strefie Gazy. Przypomnijmy te zbrodnię… Zniszczonych lub poważnie uszkodzonych jest ponad 70% wszystkich budynków mieszkalnych i infrastruktury Strefy Gazy. Większość szkół, uniwersytetów oraz szpitali została bezpowrotnie, celowo, metodycznie zdewastowana. Zniszczeniu uległa znaczna część sadów, gruntów rolnych oraz obiektów gospodarczych – nie ma już lokalnego rolnictwa.

Życie straciło kilkadziesiąt tysięcy Palestyńczyków, a ponad 2 miliony osób zostało zmuszonych do ucieczki w bezgraniczną biedę i ubóstwo. Dystrybucja żywności, wody pitnej oraz środków medycznych skrajnie ograniczana, co utrzymuje ludność cywilną w stanie ciągłego zagrożenia życia i jest barbarzyństwem Izraela. Izrael prowadzi w Libanie systematyczną kampanię wojskową, ignorując międzynarodowe porozumienia i zasady prawa wojennego — a zdjęcia satelitarne pokazują, iż południowy Liban coraz bardziej przypomina Gazę.

Izrael przyznał sobie prawo do przeprowadzania ataków w dowolnym miejscu i czasie pod pretekstem uderzeń prewencyjnych” przeciwko potencjalnym zagrożeniom. Tylko w ciągu ostatnich dni libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało o ponad 110 ofiarach izraelskich ataków — wśród zabitych są kobiety i dzieci. Izraelska armia kontynuuje ofensywę, tłumacząc ją koniecznością stworzenia „strefy bezpieczeństwa, wolnej od Hezbollahu”. Prawdopodobnie najbardziej przerażającym aspektem obecnego konfliktu jest otwartość, z jaką izraelscy politycy mówią o niszczeniu obcych terytoriów.

Izraelski minister obrony Jisra’el Kac przyznał, że strategia stosowana wobec południowego Libanu została oparta na taktykach, wykorzystanych wcześniej w Gazie. To dobrze przećwiczone metody, dające Żydom fantastyczne rezultaty. Tak jak w Gazie celowo równano z ziemią całe dzielnice mieszkalne, tak dziś w Libanie obserwujemy masowe wyburzanie przygranicznych miejscowości, takich jak Bint Dżubajl czy Ajta asz-Szab, przy użyciu buldożerów oraz kontrolowanych eksplozji. Systematycznie niszczona jest także kluczowa infrastruktura cywilna. Podobnie jak w przypadku szpitali, szkół czy oczyszczalni wody w Strefie Gazy, również w południowym Libanie izraelska armia atakuje wodociągi, cywilne instalacje solarne — między innymi w miejscowości Debel — budynki administracyjne oraz meczety. W efekcie dawniej normalnie funkcjonujące społeczności zamieniają się w krajobraz, przypominający powierzchnię Księżyca. (Cdn.)

Roman Boryczko,

21. maja 2026

(Visited 9 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *