Ile jest twarzy Grety Thunberg? (4)
Na manifestacji obecna była Greta Thunberg, która owinięta była w kefiję, tradycyjną chustę, która stała się symbolem poparcia dla Palestyńczyków. Aktywistka podkreśliła, że protestuje, gdyż nie zgadza się, aby „Izrael wykorzystywał Eurowizję do pokazania, że jest takim samym państwem jak inni uczestnicy”. „Eurowizja nie jest apolityczna” – zaznaczyła cytowana przez agencję TT. „Jeśli wyrzuca się Rosję z powodu ataku na Ukrainę, a później zabrania się palestyńskich flag (na widowni), to co to jest, jeśli nie polityka?”.
Thunberg opublikowała zdjęcie siebie i trzech innych osób trzymających tabliczki z napisami: „Wolna Palestyna”, „Teraz sprawiedliwość klimatyczna”, „Ten Żyd stoi po stronie Palestyny” i „Stań po stronie Gazy”. W podpisie wezwała do „solidarności z Palestyną i Gazą”. Wykrzykiwano hasła, których Izraelczycy bardzo nie lubią: „Od rzeki do morza, Palestyna będzie wolna!” i „Izrael jest państwem terrorystycznym”. „Żydzi powinni być deportowani z powrotem do Polski”.
Londyn. Światowa konferencja paliw kopalnych. Szwedzka aktywistka klimatyczna, Greta Thunberg wyraziła swoje wsparcie dla narodu palestyńskiego. „Dziś strajkujemy w ramach solidarności z Palestyną i Gazą. Świat musi zabrać głos i wezwać do natychmiastowego zawieszenia broni, sprawiedliwości i wolności dla Palestyńczyków i wszystkich dotkniętych ludobójstwem cywilów”. Podczas protestu została aresztowana i zwolniona za kaucją. W 2021 r., po doniesieniach o izraelskich nalotach na Strefę Gazy, Greta Thunberg napisała na Twitterze: „Śledzenie rozwoju wydarzeń w Jerozolimie i Gazie jest druzgocące. #SaveSheikhJarrah” w odpowiedzi na post kanadyjskiej autorki żydowskiego pochodzenia, Naomi Klein, która nazwała izraelskie ataki „zbrodniami wojennymi”. „Żeby było krystalicznie jasne: nie jestem «przeciw» Izraelowi ani Palestynie. Nie trzeba dodawać, iż jestem przeciwna jakimkolwiek formom przemocy lub ucisku ze strony kogokolwiek lub jakiejkolwiek strony. I znowu – śledzenie rozwoju wydarzeń jest druzgocące w Izraelu i Palestynie.”
70 000 osób na wielkiej demonstracji propalestyńskiej w Amsterdamie. Ubrana w kefiję Thunberg właśnie wezwała do „zawieszenia broni” w Gazie, kiedy mężczyzna próbował wyrwać jej mikrofon. „Przyszedłem, żeby zaprotestować klimatycznie, a nie ze względu na polityczny punkt widzenia” – wściekał się, po czym został odepchnięty na bok. Thunberg i aktywiści zaczęli skandować: „Żadnej sprawiedliwości klimatycznej na okupowanych terenach!”.
Luisa Neubauer, kierująca niemieckim oddziałem Piątków dla przyszłości, powiedziała niedawno tygodnikowi Die Zeit o swoim ubolewaniu z powodu, jak to określiła, jednostronnego spojrzenia Thunberg na konflikt. Do całego zdarzenia odniosły się liczne holenderskie media. Dziennik Algemeen Dagblad podał, że Thunberg powoli traci swoich zwolenników właśnie ze względu na wystąpienia, które nie dotyczą zmian klimatycznych. Z kolei De Telegraaf nazwał aktywistę „klimatyczną wagarowiczką” i ocenił, iż ostatnie wystąpienia Szwedki mogą przyczynić się do końca jej kariery.
Do sprawy odniosły się także niemieckie media. „Greta Thunberg nadużywa absolutnie koniecznej i uzasadnionej troski o ochronę klimatu do jednostronnego stanowiska w sprawie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, w którym nie wymienia sprawców i nie potępia absolutnych okrucieństw – palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas” – powiedziała współprzewodnicząca Zielonych, Ricarda Lang, cytowana przez niemiecką gazetę Das Bild.
Izrael reaguje. Greta Thunberg usunięta z podręczników: „Ta postawa dyskwalifikuje ją z bycia moralnym i edukacyjnym wzorem do naśladowania, nie może już stanowić inspiracji dla nauczycieli oraz izraelskich uczniów” – uzasadniło ministerstwo, cytowane przez The Jerusalem Post.
Zachowanie aktywistki nie obeszło się bez wielu komentarzy. Jej postawę skrytykowało Izraelskie Forum Kobiet na Rzecz Środowiska czy Adam Teva V’Din z Izraelskiej Unii Obrony Środowiska. Greta Thunberg w mediach społecznościowych dla swoich 19 milionów, obserwujących ją na X (dawniej Twitter) ma wciąż jasny przekaz „solidarności z Palestyną!”. Jestem Greta (2020) – to film-laurka, który z założenia powinien niemal każdego zainspirować do zmiany trybu życia i rewizji swojej społecznej postawy. Rewolucja nakreślona przez samych globalistów.
Michael Shellenberger, autor wydanej trzy lata temu książki Apokalipsy nie będzie! uważa, że mamy do czynienia z sekularną religią klimatyzmu, która dominuje wśród zachodnich elit. Gretę wykorzystano, jest dla nich zwierciadłem. Powtarza im to, co sami twierdzą, ale oskarża ich, iż nie są wystarczająco radykalni. Otrzymują zatem publiczne potwierdzenie własnych racji, a na bezbronne dziecko nikt nie ośmieli się podnieść ręki. Mamy tu do czynienia z infantylnym ekstremizmem, który nieustannie powołuje się na naukę, ale w całej swej formie ma charakter wyznaniowy i apokaliptyczny. Jednak dziecko skończyło właśnie 21 lat i znad jego głowy znika parasol ochronny. Sama Greta, pełnokrwista kobieta, a nie dziecko, dokonała wolty (czy prawdziwiej?) stając w szeregu aktywistów politycznych.
Greta, srodze krytykując działania Izraela wobec Palestyny jest już nielubiana. Szybko zareagowało izraelskie Ministerstwo Edukacji oświadczając, iż wszelkie wzmianki o aktywistce zostaną usunięte z programu nauczania. Gretę próbowali zdyskredytować ci sami, którzy chwilę wcześniej ją kochali, pisząc o wielkich zarobkach, o liczącym 18 mln dolarów majątku, posiadaniu sześciu domów i dziewięciu samochodów, o 90 podróżach lotniczych rocznie i honorarium za występy w wysokości 250 tys. dolarów.
Wiadomości te okazały się nieprawdziwe, a majątek Grety szacuje się na milion dolarów. Aktywistka założyła fundację The Greta Thunberg Foundation, która działa na rzecz zrównoważonego rozwoju, rozumianego z pespektywy holistycznej. Gavin Morimer na łamach brytyjskiego The Spectator, stwierdza, że Thunberg jest liderką i ikoną dla ludzi niedojrzałych i dla idiotów. Tę grupę mają reprezentować studenci, machający palestyńskimi flagami i wykrzykujący: „Od rzeki do morza Palestyna będzie wolna”, choć nie wiedzą ani o jakiej rzece, ani o jakim morzu śpiewają. Wygląda na to, iż Greta straciła przywilej nieomylności i medialnej nietykalności.
Czy to kolejna odgrywana przez nią rola, czy w końcu głos kobiety, która się naprawdę wkurzyła?
Roman Boryczko,
maj 2024

