PolecaneRzeczypospolita

„Grzechoczą puszki” – III Rzesza i jej Winterhilfswerk des Deutschen Volkes (5)

X X X

Na koniec tego dobroczynnego wywodu rodem z III Rzeszy Niemieckiej nie zapominajmy, że my sami od wczesnych lat 90. XX w. jesteśmy częścią dzieła, które jest z nami co roku, które jednych drażni i bulwersuje a innych wprowadza wręcz w metafizyczne doznania, które nie jest demokratyczne – mając twarz tylko jednego człowieka! Przy rozliczaniu tych ogromnych kwot w kosztach partycypują – jako podwykonawcy – spółki, czyli cała jego rodzina a wolontariusze są cywilną kwestującą armią, która nie zawaha się przed niczym, by osiągnąć zyski dla swojego wodza i jego dzieła.

W III RP pedagogiczne cele podobne do akcji Winterhilfswerk są wpisane w działalność Wielkiej Orkiestry „Jurka” Owsiaka. Organizatorom tej akcji (w tym roku zbierano na leczenie płuc po przebytym Covidzie-19) chodzi przede wszystkim o nieustanne i powszechne poruszenie sumień narodu, któremu trzeba raz na zawsze wbić do głowy, że bez względu na prywatnie wyznawane poglądy – nikomu nie wolno uchylać się od datków na rzecz fundacji Owsiaka. Skrzętnie wypromował on mit o „upadłej służbie zdrowia”, jaka marnuje i defrauduje cały roczny budżet (w roku 2024 to 140 miliardów!) a ta góra darowanych środków (zbiórka WOŚP z 2024 przyniosła 175 mln 426 tys. 813 zł) wystarczy na zakup najnowocześniejszego sprzętu w danej dziedzinie i uratowanie niewspółmiernie większej ilości pacjentów, niż gdyby kwesty przed laty nie wymyślono.

W końcu każdego roku, już kilka tygodni przed zbiórką uliczną, zaczyna się akcja promocyjna na portalach społecznościowych i komercyjnej telewizji. Celem tej akcji jest wyrobienie w ludziach przeświadczenia, iż udział w akcji, organizowanej przez Owsiaka jest powinnością każdego Polaka, a kto nie ma ochoty się do niej przyłączać, lub ją krytykuje, jest po prostu wrogiem. W Warszawie podczas głównego 32. finału WOŚP ze sceny padały słowa obrażające ludzi o „innych” poglądach politycznych, uczulano również uczestników koncertu, że „oni” też tu są instruując, by uważać obok kogo się stoi i zachować bezwzględną czujność, iż nie wspomnę o banderowskim okrzyku, wykrzyczanym ze sceny w pełnej wersji Slava Ukrainie, Gierojom Slava na cześć ukraińskiego zespołu Luiku. Akcja Owsiaka ma na celu pomoc Polakom, lecz pomoc niesioną na liberalną modłę (nie chodzi jednak o najbiedniejsze warstwy społeczne, a ogólnie o dostępność do nowoczesnych metod leczenia – w zamyśle: dla wszystkich).

Środki, wykorzystywane przy promocji WOŚP są równie gigantyczne jak środki wykorzystywane do promocji Winterhilfswerk. Do kolejnych odsłon WOŚP samorządy lokalne przeznaczają gigantyczne fundusze na organizację logistyczną zbiórek, koncerty, wydarzenia promocyjne, jak również efekty specjalne – jak pojawienie się wojska, czołgów… Do reklamy WOŚP wykorzystywano m.in. samolot F-16. Finał to nieograniczony czas reklamowy, który nas – obywateli – uczula do składania datków. Sam czas antenowy, nielimitowany w mediach (a przypomnijmy, że kilkusekundowa reklama, nadana w czasie największej oglądalności, może kosztować milion złotych), gdyby go zmonetyzować – mógłby spokojnie wystarczyć na wielosetmilionowe datki bez zbędnych kwest i marznięcia na mrozie.

Jednak nie o kwoty chodziło i twórcom Winterhilfswerk i WOŚP, a o charakter pedagogiczny – edukowanie niemieckiej i polskiej wspólnoty narodowej i pokazaniu ich w działaniu, zajęciu ich głów czymś pożytecznym, dania pomocowego, altruistycznego celu w życiu a ubocznie – zabawa w gronie sprawdzonych, godnych, najlepszych antykatolickich przyjaciół. WOŚP jest i stało się korporacją, maszyną do zarabiania pieniędzy, kumulowania ich, tworzenia kosztów, firmą, której daleko od oddolnej pracy u podstaw. W tej kakofonii jazgotu ginie gdzieś potrzebujący człowiek i jego prosząca dłoń…

 

Roman Boryczko,

luty 2024

(Visited 41 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *