PolecaneRzeczypospolita

Główne siły polityczne w Polsce bezgranicznie, bezkrytycznie są za Ukrainą

By jakkolwiek rozumieć  politykę i geopolitykę w naszym kraju, czyli wszystko, co obecnie otacza Polskę, zrozumieć i poznać musimy rzeczy najważniejsze. Cała obecna narracja i jej ciężar w obszarze miejsca, w którym żyjemy ciąży wokół naszego sąsiada Ukrainy, który został wplątany w większą grę mocarstw i traktowany jest przez Wall Street i USA jako narzędzie do realizacji kluczowych dla nowych zmian na świecie. Polska i rządy Prawa i Sprawiedliwości wkroczyły jako jeden z pierwszych wektorów pomocy Ukrainie w roku 2022 niesłusznie napadniętemu (jak podawane było w propagandzie medialnej partii PiS i mediach o obcym kapitale-najczęściej powiązanym z USA) a krajowi, z którym zawiązano niejasne (bez ratyfikacji parlamentarnej, wiedzy opinii społecznej) umowy dwustronne i krajowi, który dał się wplątać w zupełnie niepotrzebną mu wojnę ku nierealnym celom wyznaczonym przez „mądrzejszych” protektorów. Między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Gabinetem Ministrów Ukrainy w sprawie współpracy w dziedzinie obronności, sporządzon0 umowę w Warszawie dnia 2 grudnia 2016 r. Ową umowę aktualizowano i obowiązywała w 2019 r. Oprócz tego niedawno podpisano dwustronną umowę o bezpieczeństwie (w lipcu 2024 r.), która zobowiązuje do dalszego wspierania zwiększania zdolności obronnych Ukrainy. Polska zadeklarowała współpracę w ramach unijnego programu SAFE, koncentrując się na systemach dronowych i wspieraniu polskiego przemysłu zbrojeniowego poprzez produkcję sprzętu dla Ukrainy. Środki masowego przekazu w Polsce dla statystycznego polskiego obywatela przekazały informację, iż całkowita kwota pomocy dla Ukrainy wyniosła do dziś (I kwartał 2025) 106 mld zł, co stanowi 3,83% PKB. Rządowy projekt budżetu na 2026 rok zakłada deficyt w Polsce w astronomicznej kwocie w wysokości 271,7 mld zł, co odpowiada 6,5% PKB. W Narodowym Funduszu Zdrowia zabrakło w roku 2025, 14 miliardów złotych co w obliczu końca roku, spowodowało wstrzymanie planowanych przyjęć, operacji (również onkologicznych). W 2026 r. Narodowy Fundusz Zdrowia miałby zaoszczędzić blisko 10,4 mld zł dzięki zmianom zaproponowanym przez Ministerstwo Zdrowia w piśmie do Ministerstwa Finansów. Wśród propozycji znalazły się m.in. reforma systemu wynagrodzeń, wprowadzenie limitów w poradniach specjalistycznych oraz korekty na listach darmowych leków dla dzieci i seniorów. Będzie nam się żyło może i smutniej z racji braku dostępu do lekarza (polskie społeczenstwo będzie padalo jak muchy), ale pocieszać nas wszystkich powinien fakt, iż wszystkie siły polityczne , którym wyborcy ufają ustaliły kosmiczny limit wydatków na zbrojenia na rok 2026, to 201 miliardów. Czołgi jako element ekonomicznego sukcesu. Karabiny zamiast dostępu do lekarza i powszechnego zubożenia wszystkich Polaków!.
XXX

W lipcu 2021 r. na stronie internetowej kremlin.ru. pojawił się esej autorstwa prezydenta Putina „O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców”. Pierwsze zdanie brzmi, iż Rosjanie i Ukraińcy to „jeden naród”, a przydarzające się im raz na jakiś czas rozłąki są robotą obcych sił realizujących zasadę „dziel i rządź”. Europejskie mrzonki Putin sprowadza do”anty rosyjskich machinacji” Zachodu, który miał rzekomo „w taki sposób poukładać ukraiński system polityczny, by niezależnie od zmian kolejnych prezydentów i parlamentarzystów utrzymywały się nastroje separatystyczne i antyrosyjskie”. Prezydent pisze, że wytworzyła się sztuczna nienawiść a sympatyków opcji prorosyjskiej konsekwentnie ponoć „zastraszano, spychano do podziemia, […], a także zabijano”, doprowadzając w ten sposób do „wymuszonej zmiany tożsamości […] porównywalnej pod względem konsekwencji do użycia przeciwko nam broni masowej zagłady”. A przecież „prawdziwą suwerenność” Ukraina może uzyskać jedynie „poprzez partnerstwo z Rosją […]. Jesteśmy bowiem jednym narodem„. Innymi słowy, Ukraińcy nie tyle stanowią zaledwie część spuścizny rosyjskiej, ile w rzeczywistości nawet nie istnieją jako osobny naród. Pod koniec roku 2021 wzdłuż granicy z Ukrainą zaczęto rozmieszczać wojska — w pełnym uzbrojeniu i z udziałem ciężkich jednostek pancernych — choć według Kremla były to jedynie manewry. W miarę jak jesień przechodziła w zimę, ilość zgromadzonych sił konsekwentnie rosła: z 90 tys. żołnierzy na początku listopada do 100 tys. w grudniu 2021, przy czym część ściągnięto aż z rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Liczba żołnierzy zgromadzonych przy granicy wzrosła do 130 tys., z czego 30 tys. zaczęło się przesuwać na terytorium Białorusi, zmierzając do punktu na granicy z Ukrainą, skąd najbliżej było do Kijowa. Na Morze Czarne z Bałtyku i akwenów arktycznych sprowadzono sześć jednostek szturmowych przystosowanych do przeprowadzania operacji wodno-lądowych, a satelity zarejestrowały nowo powstające mosty pontonowe i maszty radiowe. Kilka dni po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji zachodnia prasa doniosła, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski dostał propozycję ewakuacji, ale odmówił. Miał przy tym powiedzieć, że potrzebuje amunicji, a nie podwózki. Amerykańscy generałowie, nie przewidywali wchodzenie w przestrzeń powietrzną nad Ukrainą; „chyba że będzie trzeba ewakuować prezydenta Ukrainy”. Amerykanie zastanawiali się jak,zachowają się zwykli Ukraińcy. „Ukraińska Prawda” podawała, że nad ukraińskim niebem rozpoczął się wzmożony ruch małych samolotów czarterowych, należących do najbogatszych Ukraińców. Wyjeżdżali z kraju, by szukać bezpiecznego schronienia za granicą. Władimir Putin nad ranem 24. lutego ogłosił początek „specjalnej operacji wojskowej”. Już kilka godzin wcześniej ówczesny sekretarz stanu USA Antony Blinken powiedział publicznie, że spodziewa się ataku Rosji na Ukrainę jeszcze tej nocy.
Xxx
Pierwszego dnia inwazji wojsk Federacji Rosyjskiej na teren Ukrainy, na ukraińsko-polskiej granicy pojawili się ukraińscy uchodźcy, w kraju powstało pospolite ruszenie mające na celu pomoc uciekinierom z ogarniętego wojną kraju. Polacy w obliczu kryzysu wywołanego wojną, zwłaszcza w pierwszych tygodniach jej trwania, masowo ruszyli do pomocy. Wielu Polaków gościło uchodźców w swoich domach, inni jako wolontariusze zgłaszali się do pomocy w miejscach, gdzie gromadzili się uciekinierzy ze wschodu. Polski Instytut Ekonomiczny podał pod koniec 2022, iż, tylko do maja polskie społeczeństwo wydało (darczyńcy „prywatni”) 9-10 mld zł na pomoc Ukraińcom. Najchętniej pomagali Polacy o najwyższych dochodach, jednak nawet zarabiający najniższą krajową 2363. zł netto wspierali ukraińską społeczność (tylko 26% obywateli w tej grupie nie udzieliło pomocy w żaden sposób. A przecież należy pamiętać, że w 2022 r. mierzyliśmy się z najwyższą od 25 lat inflacją, covid-19, zamknięciem gospodarki stąd też hojność Polaków powinna być cenną lekcją dla zapominających dziś Ukraińców o tym, co działo się kilka lat wstecz. Ukraińców wspierało aż 77% Polaków. „Pomoc polskiego społeczeństwa dla uchodźców z Ukrainy”: aż 70% dorosłych Polaków niedługo po wybuchu wojny udzieliło uchodźcom pomocy, co „wynikało z potrzeby serca oraz stanowiło spontaniczną reakcję (często emocjonalną)”. Hasło „Jak pomóc Ukrainie” było jednym z najczęściej wpisywanych w wyszukiwarkę Google w 2022 r.
Xxx
„Wchodzimy na Ukrainę”.-wypowiedź z kwietnia 2022 Jarosława Kaczyńskiego dla Radio Plus. „(…) Propozycja misji pokojowej, która miała być osłonięta zbrojnie”. Kaczyński nie potrafił odpowiedzieć wtedy na to pytanie, które jest najważniejsze, czyli co na ten temat sądzi NATO i Stany Zjednoczone. Prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika „Sieci” z roku 2022. Kaczyński, zapytany „Czy to jest także nasza wojna (wojna Polski i Polaków)?” odpowiedział: „Tak. To typowa wojna zastępcza. W gruncie rzeczy to jest wojna wydana Zachodowi przez Rosję. Zachód jest, jaki jest. Niekiedy z powodu obiektywnych obaw przed pogorszeniem własnego poziomu życia, czasami ze strachu przed rozlaniem się konfliktu. A trzeba też jasno powiedzieć, że część elit zachodnich jest po prostu skorumpowana. Rosjanie mają siłę niekontrolowanych i bardzo dużych pieniędzy, państwowych i półpaństwowych, należących do oligarchów, które mogą na takie cele wydawać. Za setki miliardów takich pieniędzy można kupić wiele, także wielu ludzi. Zwłaszcza w świecie, w którym życie jest zdefiniowane jako użycie, a nie służba. Politycy też temu ulegają. Ci gorsi jeszcze w czasie rządów, ci lepsi po zakończeniu karier. Choć także i w tych przypadkach często już o tych przyszłych zarobkach myślą, a to wpływa na ich postawę. Zachód oczywiście ma pieniądze dużo większe, ale są one zawsze znaczone, nie da się ich wydawać jawnie i bez konsekwencji na łapówki. Dziś prowadzi to do konsekwencji prawnych, także dla koncernów dokonujących takich operacji”. „Musimy rozumieć, że stawką tej wojny jest także Polska’. „Zachód musi Ukrainie pomóc”.

xxx

W 2022 roku, po pełnoskalowej inwazji Rosji, Platforma Obywatelska (PO) zajęła stanowisko pełnego potępienia agresji i zadeklarowała zdecydowane poparcie dla Ukrainy, opowiadając się za ścisłą współpracą z sojusznikami z NATO i UE w celu przeciwdziałania zagrożeniom Partia, opowiadała się za szerokim wsparciem dla Ukrainy, obejmującym pomoc wojskową, humanitarną oraz medyczną, w tym leczenie rannych żołnierzy w polskich szpitalach. Popierała także przyjmowanie uchodźców wojennych i zapewnienie im niezbędnego wsparcia socjalnego i integracyjnego, co znalazło odzwierciedlenie w ustawie o pomocy obywatelom Ukrainy, podpisanej w marcu 2022 roku. ” Będziemy i liczymy na współpracę wszystkich sił politycznych, głośno i zdecydowanie dążyć do pełnej mobilizacji wolnego świata, świata Zachodu, aby pomóc Ukrainie w tej wojnie. Nie ma innego wyjścia. Musimy opowiedzieć się za Ukrainą!”- wystąpienie Donalda Tuska w Sejmie z roku 2023, podczas którego polski premier mówił o priorytetach nowego rządu.

Roman Boryczko grudzień 2025

 

(Visited 21 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *