Dlaczego szczyt Chiny-UE przyciągnął uwagę całego świata?
Prezydent Chin, Xi Jinping spotkał się w czwartek w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie z przewodniczącym Rady Europejskiej, Antonio Costą i przewodniczącą Komisji Europejskiej, Ursulą von der Leyen, którzy przebywają w Chinach na 25. szczycie Chiny-UE. Zaznaczając, że w tym roku przypada 50. rocznica nawiązania stosunków dyplomatycznych między Chinami a UE oraz 80. rocznica powstania Organizacji Narodów Zjednoczonych, Xi Jinping powiedział, iż stosunki chińsko-unijne osiągnęły kolejny krytyczny punkt w historii. Podkreślił, że w obliczu przyspieszenia globalnej transformacji, niespotykanej od stulecia oraz zmieniającego się i burzliwego świata, przywódcy Chin i UE powinni po raz kolejny wykazać się wizją i przywództwem oraz dokonać właściwych wyborów strategicznych, które spełnią oczekiwania ludzi i przetrwają próbę czasu. Chiny i UE powinny utrzymać rozwój swoich stosunków dwustronnych we właściwym kierunku i współpracować, aby wprowadzić je w jeszcze lepsze kolejne 50 lat – powiedział.
Po zakończeniu 25. szczytu Chiny-UE, który odbył się tego dnia, przywódcy Chin i UE wydali wspólne oświadczenie w sprawie zmian klimatu. W obliczu globalnych zagrożeń klimatycznych i wycofywania się niektórych krajów rozwiniętych z odpowiednich instytucji międzynarodowych w celu uchylenia się od odpowiedzialności, to wspólne oświadczenie wzmocniło zaufanie do globalnego zarządzania klimatem i podkreśliło wiodącą rolę dwóch głównych gospodarek w wypełnianiu międzynarodowych zobowiązań. Oświadczenie zyskało szerokie poparcie światowej opinii publicznej, w tym wielu zachodnich mediów.
Z perspektywy ponad półwiecza, stosunki chińsko-unijne ewoluowały od nieśmiałych, początkowych kontaktów do jednego z najbardziej wpływowych partnerstw dwustronnych na świecie – wzorcowego modelu pokojowego współistnienia i współpracy, przynoszącej korzyści różnym systemom i cywilizacjom.
Roczne obroty handlowe wzrosły z zaledwie 2,4 miliarda dolarów w 1975 roku, roku nawiązania stosunków dyplomatycznych, do 785,8 miliarda dolarów w 2024 roku – co stanowi ponad 300-krotny wzrost. Tymczasem chińsko-europejska sieć pociągów towarowych rozrosła się od pierwszego odjazdu ze stacji Tuanjie Village w Chongqing do 229 miast w 26 krajach europejskich (stan na 10. czerwca).
W ciągu ostatniego roku, pomimo przeciwności, wynikających z protekcjonizmu handlowego, współpraca między Chinami a Europą stale się pogłębiała: Volkswagen i BMW zdecydowały się na zwiększenie inwestycji w Chinach; CATL i BYD otworzyły nowe fabryki w Europie; Siemens rozpoczął budowę centrum medycznego w Shenzhen; a Tencent przejął polską firmę hazardową. Wszystkie te wydarzenia podkreślają silne zapotrzebowanie na współpracę i ogromną przestrzeń wzajemnych korzyści między Chinami a UE.
W obliczu głębokich zmian na arenie międzynarodowej, stosunki chińsko-UE znajdują się obecnie na nowym rozdrożu. Podczas spotkania prezydent Xi przedstawił trzy propozycje dotyczące przyszłego rozwoju relacji chińsko-UE: obie strony powinny pielęgnować wzajemny szacunek i umacniać partnerstwo w relacjach chińsko-UE; obie strony powinny dbać o otwartość i współpracę oraz odpowiednio radzić sobie z różnicami i tarciami; obie strony powinny praktykować multilateralizm i przestrzegać międzynarodowe zasady i porządek. Propozycje te czerpią z doświadczeń historycznych i bezpośrednio odpowiadają na obecne wyzwania, wyznaczając jasny kierunek dla zdrowego i stabilnego rozwoju relacji chińsko-UE w przyszłości.
Strona UE stwierdziła, że trzy propozycje Xi, dotyczące relacji UE-Chiny mają kluczowe znaczenie. UE nie dąży do „oddzielenia i zerwania łańcuchów dostaw” z Chin i z zadowoleniem przyjmuje inwestycje i działalność chińskich przedsiębiorstw w Europie. Ma nadzieję współpracować z Chinami w celu podtrzymania multilateralizmu, ochrony celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych oraz ułatwienia rozwiązywania regionalnych problemów, co odzwierciedla strategiczną wolę podtrzymania współpracy w obliczu globalnej niepewności.
Jak zauważył prezydent Xi, zarówno Chiny, jak i UE są „wielkimi graczami” we wspólnocie międzynarodowej. „Solidne i stabilne relacje Chiny-UE nie tylko przynoszą korzyści obu stronom, ale także całemu światu”. Jako druga i trzecia co do wielkości gospodarka świata, Chiny i UE łącznie odpowiadają za około jedną trzecią światowego PKB i około 30 procent światowego handlu. To, czy relacje Chiny-UE będą się rozwijać w stabilny sposób, wpływa nie tylko na interesy obu stron, ale także na perspektywy globalizacji gospodarczej i ewoluującego wielobiegunowego porządku świata.
Szczyt Chiny-UE odzwierciedla dążenie obu stron do poprawy stosunków dwustronnych, a także wyraża światowe oczekiwania co do modelu, opartego na wzajemnym szacunku, poszukiwaniu wspólnych celów przy jednoczesnym zachowaniu różnic, podtrzymywaniu otwartości i współpracy oraz dążeniu do wzajemnych korzyści. Wysyła silny sygnał dla wiary w możliwość zacieśniania współpracy międzynarodowej w tak złożonym globalnym środowisku.
Szczyt od kilku dni przyciąga znaczną uwagę światowych mediów, podkreślając dalekosiężny wpływ relacji chińsko-unijnych. Należy zauważyć, iż wiele zachodnich mediów koncentruje się bardziej na tarciach handlowych i innych sporach między Chinami a Europą, postrzegając szczyt Chiny-UE nawet jako „termometr” do testowania relacji między sojusznikami po obu stronach Atlantyku, co jest całkowicie mylące. Nie doceniają one racjonalności i trwałości bliskich więzi, które rozwinęły się w ciągu 50 lat od nawiązania stosunków dyplomatycznych między Chinami a UE. Relacje chińsko-unijne nie są ukierunkowane, zależne czy ograniczane przez stronę trzecią. Jako ważny biegun na świecie, UE ma prawo do niezależnego wyboru partnerów handlowych i zachowania autonomii w polityce dyplomatycznej. Znaczna część oporu, napotykanego w obecnym rozwoju relacji chińsko-unijnych, wynika z zewnętrznej presji na „opowiedzenie się za którąś ze stron” oraz na powrocie do myślenia z czasów zimnej wojny, co jest godne ubolewania.
W obliczu narastających napięć geopolitycznych oraz wzrostu nacjonalizmu gospodarczego i unilateralizmu, świat najbardziej potrzebuje współpracy. Szczyt, który odbył się w Pekinie w czwartek, po raz kolejny pokazał wyraźną płaszczyznę porozumienia między Chinami a UE. Z niecierpliwością oczekujemy współpracy ze stroną unijną, aby poszerzyć „tort” wspólnych interesów, przeciwdziałając szumowi „upolitycznienia” i „redukcji ryzyka” bardziej pragmatycznymi rozwiązaniami i napisać jeszcze wspanialszy rozdział w relacjach chińsko-unijnych w ciągu najbliższych 50 lat.
Artykuł redakcyjny Global Times
Tłum. Andrzej Filus

