InnePolecane

Czy jest za późno na utworzenie Departamentu Pokoju? (2)

****

Rusha Plan utworzenia Biura Pokoju dla Stanów Zjednoczonych

„Wśród wad Konstytucji Federalnej, na które wskazywali jej antyfederalni wrogowie, należy ubolewać nad faktem, że nikt nie zauważył jej całkowitego milczenia w kwestii urzędu o najwyższym znaczeniu dla dobrobytu Stanów Zjednoczonych, to znaczy urzędu ds. wspierania i utrzymania trwałego pokoju w naszym kraju.

Należy mieć nadzieję, iż nie będzie sprzeciwu wobec utworzenia takiego urzędu, dopóki toczymy wojnę z Indianami. Tak jak Biuro Wojny Stanów Zjednoczonych zostało powołane w czasie pokoju, tak samo rozsądne jest utworzenie Biura Pokoju w czasie wojny.

Plan tego urzędu jest następujący:

  1. Należy powołać Sekretarza Pokoju, który będzie przewodniczył temu urzędowi, całkowicie wolny od wszelkich obecnych absurdalnych i wulgarnych europejskich uprzedzeń na temat rządu. Niech będzie prawdziwym republikaninem i szczerym chrześcijaninem, gdyż zasady republikanizmu i chrześcijaństwa nie są mniej sprzyjające powszechnemu i wiecznemu pokojowi niż powszechnej i równej wolności.

  1. Niechaj temu Sekretarzowi zostanie przyznana władza zakładania i utrzymywania wolnych szkół w każdym mieście, wsi i gminie Stanów Zjednoczonych; i niech będzie on odpowiedzialny za talenty, zasady i moralność wszystkich swoich nauczycieli. Niech młodzież naszego kraju będzie starannie kształcona w czytaniu, pisaniu i arytmetyce, a także w doktrynach jakiejś religii: religia chrześcijańska powinna być przedkładana nad wszystkie inne, ponieważ do tej religii należy wyłącznie nauczanie nas nie tylko pielęgnowania pokoju z ludźmi, ale także wybaczania – a nawet więcej, kochania – naszych własnych wrogów. Do niej należy również nauczanie nas, iż jedynie Istota Najwyższa posiada moc odbierania ludzkiego życia i że buntujemy się przeciwko jej prawom, kiedy podejmujemy decyzję skazania na śmierć w jakikolwiek sposób któregokolwiek z jej stworzeń.

Niech każda rodzina w Stanach Zjednoczonych otrzyma, na koszt publiczny, od Sekretarza tego urzędu, egzemplarz amerykańskiego wydania Biblii. Środek ten stał się w naszym kraju tym bardziej konieczny, odkąd Biblia, jako podręcznik szkolny, została wygnana z większości szkół w Stanach Zjednoczonych. Jeśli cena tej książki nie zostanie pokryta przez społeczeństwo, istnieje powód do obaw, iż za kilka lat będzie ona dostępna jedynie w sądach lub urzędach sędziowskich; a jeśli absurdalny sposób ustalania prawdy poprzez całowanie tej świętej księgi wyjdzie z użycia, prawdopodobnie w ciągu następnego pokolenia będzie ona postrzegana jedynie jako ciekawostka na półce w publicznym muzeum.

Niech następujące zdanie zostanie wyryte złotymi literami nad drzwiami każdego budynku stanowego i sądu w Stanach Zjednoczonych:

SYN CZŁOWIECZY PRZYSZEDŁ NA ŚWIAT NIE PO TO, ABY ZNISZCZYĆ LUDZKIE ŻYCIE, ALE PO TO, ABY LUDZI ZBAWIĆ.

Aby wzbudzić szacunek dla ludzkiego życia i przerażenie rozlewem krwi, niech zostaną uchylone wszystkie prawa, które upoważniają ławy przysięgłych, sędziów, szeryfów lub katów do przejmowania nienawiści jednostek i popełniania morderstw z zimną krwią w jakiejkolwiek sprawie. Dopóki ta reforma naszego kodeksu karnego nie nastąpi, daremne będą próby wprowadzenia powszechnego i wiecznego pokoju w naszym kraju.

Aby stłumić tę namiętność do wojny, którą edukacja, w połączeniu z ludzkim zepsuciem, uczyniła powszechną, należy starannie unikać oswojenia z narzędziami śmierci, a także wszelkich pokazów wojskowych. Z tego powodu prawa milicji powinny zostać wszędzie uchylone, a mundury i tytuły wojskowe powinny zostać odłożone na bok: parady mają tendencję do zmniejszania grozy bitwy, łącząc je z urokiem porządku; prawa milicji rodzą bezczynność i występek, a tym samym rodzą wojny, którym rzekomo mają zapobiegać; stroje wojskowe fascynują umysły młodych mężczyzn i odwodzą ich od poważnych i pożytecznych zawodów; gdyby nie było mundurów, prawdopodobnie nie byłoby armii; po trzecie, tytuły wojskowe podsycają próżność i podtrzymują w umyśle idee, które zmniejszają poczucie bezsensu i nieszczęść wojny.

Na koniec niech duży pokój, przylegający do sali federalnej, zostanie przeznaczony do prowadzenia spraw i przechowywania wszelkich dokumentów tego biura. Nad drzwiami tego pokoju niech znajdzie się tablica z namalowanymi postaciami BARANKA, GOŁĘBICY i GAŁĄZKI OLIWNEJ, a także następującymi złotymi napisami:

POKÓJ NA ZIEMI – DLA LUDZI DOBREJ WOLI. ACH! DLACZEGO LUDZIE ZAPOMNAJĄ, ŻE SĄ BRAĆMI?

W tym pokoju niech znajdzie się kolekcja lemieszy i siekier, wykonanych z mieczy i włóczni; a na każdej ze ścian pokoju niech wiszą następujące obrazy wielkości naturalnej:

Lew jedzący słomę z wołem i żmija, igrająca na ustach dziecka.

Indianin gotujący dziczyznę w tym samym garnku, co obywatel Kentucky.

Lord Cornwallis i Tippoo Saib w cieniu platana w Indiach Wschodnich piją razem wino madera z tej samej karafki.

Grupa francuskich i austriackich żołnierzy tańczących ramię w ramię pod altanką, wzniesioną w okolicy Mons.

Plantator z Saint Domingo, czarnoskóry mężczyzna i rodowity Afrykanin, wspólnie uchwalający prawo w tym samym kolonialnym zgromadzeniu.

Aby dopełnić oprawę tego uroczego apartamentu, niech grupa młodych dam, odzianych w białe szaty, zbiera się codziennie o określonej godzinie na galerii, która zostanie wzniesiona w tym celu i śpiewa ody, hymny i pieśni na cześć błogosławieństwa pokoju.

Jedna z tych pieśni powinna składać się z następujących wersów:

Pokój nad światem, jej oliwna gałązka do ludzi dosięga,

A biało odziana Niewinność zstępuje z niebios.

Niech wszystkie zbrodnie ustaną, a pradawne oszustwa upadną, Powracająca Sprawiedliwość niech uniesie swą wagę.

Aby głębiej poruszyć umysły obywateli Stanów Zjednoczonych błogosławieństwami pokoju, zestawiając je ze złem wojny, niech na szyldzie, umieszczonym nad drzwiami Ministerstwa Wojny zostaną namalowane następujące napisy:

Biuro do wyrzynania gatunku ludzkiego.

Biuro do tworzenia wdów i sierot.

Biuro do produkowania złamanych kości.

Biuro do wyrabiania drewnianych nóg.

Biuro do tworzenia wad publicznych i prywatnych.

Biuro do tworzenia długu publicznego.

Biuro do tworzenia spekulantów, maklerów giełdowych i bankrutów.

Biuro do wywoływania głodu.

Biuro do wywoływania chorób zakaźnych.

Biuro do tworzenia nędzy i niszczenia wolności oraz szczęścia narodowego.

W holu tego biura niech będą namalowane wizerunki wszystkich powszechnych narzędzi śmierci, a także ludzkich czaszek, złamanych kości, niepogrzebanych i rozkładających się zwłok, szpitali pełnych chorych i rannych żołnierzy, płonących wiosek, matek w oblężonych miastach, jedzących ciała swoich dzieci, statków tonących w oceanie, rzek zabarwionych krwią i rozległych równin bez drzew, płotów i innych obiektów tylko z ruinami opuszczonych domów wiejskich.

Nad tą grupą żałosnych postaci, niech czerwonymi literami symbolizującymi ludzką krew napiszą następujące słowa:

CHWAŁA NARODOWA.”

Benjamin Rush

Karen Kwiatkowski

Tłum. Andrzej Filus

Karen to amerykańska aktywistka i komentatorka. Jest emerytowanym podpułkownikiem Sił Powietrznych USA, której zadania obejmowały pracę w Pentagonie oraz szereg funkcji w Agencji Bezpieczeństwa Narodowego. Po przejściu na emeryturę stała się znaną z krytyki zaangażowania rządu USA w Iraku.

(Visited 18 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *