Czy Donald kocha Vlada? (2)
W odniesieniu do propozycji prezydenta USA, aby ogłosić 30-dniowe zawieszenie broni, strona rosyjska przedstawiła szereg istotnych punktów, dotyczących zapewnienia skutecznej kontroli nad możliwym zawieszeniem broni na całej linii frontu, a także konieczności zatrzymania przymusowej mobilizacji na Ukrainie i przezbrojenia Sił Zbrojnych Ukrainy. Zauważono, że istnieją pewne poważne ryzyka, związane z nieugiętością reżimu w Kijowie, który wielokrotnie sabotował i łamał wynegocjowane porozumienia. Podkreślono barbarzyńskie akty terroryzmu, popełnione przez ukraińskich bojowników, przeciwko cywilom, zamieszkującym obwód kurski.
Jasne – zawieszenie broni jest wspaniałe! Ale UAF jest wyczerpane. Zakończenie przymusowej mobilizacji jeszcze bardziej zmniejszy jej siły, być może nawet o połowę. Co się stanie po 30 dniach?
Rosjanie przewidują, iż Kijów wycofa się z jakiegokolwiek porozumienia i będzie kontynuował swoją politykę okrucieństw. Innymi słowy, żadne porozumienie nie jest naprawdę możliwe bez odbudowy zachodnio-ukraińskiego państwa na zupełnie innych zasadach. Osobiście uważam, że Elon powinien wysłać ich wszystkich na Marsa… Z drugiej strony Rosjanie mają kilka świetnych odpowiedników Marsa na Syberii.
Podkreślono, iż całkowite zaprzestanie dostarczania Kijowowi zagranicznej pomocy wojskowej i wywiadu musi stać się kluczowym warunkiem zapobieżenia eskalacji konfliktu i poczynienia postępów w jego rozwiązaniu za pomocą środków politycznych i dyplomatycznych.
Ponieważ ukraińskie ataki dalekiego zasięgu wykorzystują NATO ISR – w szczególności amerykański ISR – nie wspominając o głównie amerykańskiej broni – podtekst jest następujący: „Znosiliśmy to przez długi czas, ale dzięki naszej rosnącej sile i wdrażaniu nowych systemów nie musimy. Zabiliśmy wielu waszych „doradców”. Następnie zabijamy satelity (żegnaj Starlink) i AWACS-y”.
Nawiązując do niedawnego apelu Donalda Trumpa o ocalenie życia ukraińskich żołnierzy, otoczonych w obwodzie kurskim, Władimir Putin potwierdził, że strona rosyjska jest gotowa przyjąć motywy humanitarne i zagwarantować, iż żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy będą żyć i będą traktowani uczciwie zgodnie z rosyjskim prawem i prawem międzynarodowym w przypadku poddania się.
Jak wskazałem w poprzednim artykule, Putin jasno dał do zrozumienia, że będzie przestrzegał prawa międzynarodowego – chociaż oczywiście Amerykanie tego nie robią, co nieustannie demonstrują.
Podczas rozmowy Donald Trump przedstawił propozycję, aby strony wzajemnie powstrzymały się od ataków na infrastrukturę energetyczną przez 30 dni. Władimir Putin odpowiedział pozytywnie na propozycję i natychmiast wydał odpowiedni rozkaz rosyjskim żołnierzom. Równie pozytywnie zareagował prezydent Rosji na sugestię Donalda Trumpa, dotyczącą wdrożenia znanej propozycji, dotyczącej bezpieczeństwa żeglugi na Morzu Czarnym.
Ataki te odbywają się co 3–4 tygodnie. Nie jest to więc wcale ustępstwo – a idzie wiosna, kiedy zapotrzebowanie na energię jest niskie. Ukraińcy nigdy się nie podporządkują, a Rosjanie zwiększą siłę swoich ataków – na inne aktywa i infrastrukturę.
Skąd to wiem?
Kilka godzin po zakończeniu negocjacji między Putinem a Trumpem Kijów zaatakował trzema dronami obiekt infrastruktury energetycznej we wsi Kawkazskaja, poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony.
Obiekt ten zapewnia przeładunek ropy do systemu rurociągów Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich (częściowo własność USA). Kiedy bezzałogowy statek powietrzny spadł, zbiornik został zdekompresowany, co spowodowało pożar o powierzchni 1,7 tys. metrów kwadratowych, a gaszenie pożaru jest w toku, jak podaje Ministerstwo Obrony FR. (Cdn.)
Julian Macfarlane
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: News Forensics

