InnePolecane

Cztery mity o Putinie

Podczas wojny rosyjsko-ukraińskiej propaganda amerykańska wykorzystała sprawdzoną w czasie sofistykę sylogistyczną. Najpierw utożsamiasz naród w stanie wojny z osobą, która przewodzi narodowi. To nie jest wojna Rosji z Ukrainą, to jest wojna Putina z Ukrainą.

Następnie utożsamiasz tę osobę z Hitlerem. Hilary Clinton, John McCain, Lindsay Graham, Marco Rubio i Zbigniew Brzeziński porównywali Putina do Hitlera, podobnie jak James Clapper, Kevin McCarthy, prezydent Polski – Andrzej Duda, prezydent Ukrainy – Wołodymyr Zełenski i inni. Z psychologicznego punktu widzenia wynika z tego potężny fakt, że skoro wojna jest wojną przeciwko „drugiemu Hitlerowi”, każda metoda zastosowana w celu jego powstrzymania jest moralnie i militarnie uzasadniona.

Następstwem strategii Hitlera jest strategia szaleńca. Nazywając przywódcę szaleńcem, pozbawiasz go zdolności do rozumowania, a co za tym idzie, do negocjacji w publicznej wyobraźni. Jeśli nie można z nim negocjować, można go pokonać jedynie na polu bitwy. Podobnie jak strategia Hitlera, strategia szaleńca nie jest nowa.

Przed zamachem stanu w Iranie w 1953 r., gdy urzędnicy prywatnie porównywali Mohammada Mossadeqa do Gandhiego, publicznie przedstawiali go jako niestabilnego, irracjonalnego, histerycznego i szalonego. Putina przedstawiano jako irracjonalnego aktora, z którym nie można rozmawiać, ufać mu ani negocjować.

Putin to nie Gandhi. Brutalny atak Rosji na Ukrainę zdyskwalifikował go jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Ale Putin nie jest Hitlerem.

 

Mit nr 1: Putin chce wymazać Ukrainę z mapy

Stany Zjednoczone konsekwentnie oskarżają Putina o próbę aneksji Ukrainy, położenia kresu jej suwerenności i wymazania jej z mapy.

Jednak eliminacja państwa ukraińskiego nigdy nie była deklarowanym celem rosyjskiej operacji wojskowej. Rosja kilkakrotnie wymieniała swoje skargi i cele, ale cel ten nigdy nie był wśród nich wymieniany. Gwarancja, że Ukraina pozostanie neutralna i nie przystąpi do NATO, gwarancja, iż NATO nie zamieni Ukrainy w uzbrojony antyrosyjski przyczółek na swojej granicy, a także zapewnienia ochrony praw rosyjskojęzycznych Ukraińców – to wszystko konsekwentnie znajduje się na tej liście. Ale wymazanie Ukrainy z mapy nie pomogło.

John Mearsheimer zauważył, że „W źródłach publicznych nie ma dowodów na to, iż Putin rozważał, a tym bardziej, że miał zamiar położyć kres Ukrainie jako niepodległemu państwu i uczynić ją częścią większej Rosji, kiedy 24. lutego wysłał swoje wojska na Ukrainę”. Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow przypomniał niedawno, iż Rosja „uznała suwerenność Ukrainy już w 1991 r. na podstawie Deklaracji Niepodległości, którą Ukraina przyjęła po wystąpieniu ze Związku Radzieckiego”.

W Deklaracji Niepodległości czytamy, że Ukraina „uroczyście deklaruje zamiar stania się państwem trwale neutralnym, nie uczestniczącym w blokach wojskowych. To był „jeden z głównych punktów dla Rosji” – powiedział Ławrow, po czym wyraźnie stwierdził: „W tej wersji i na tych warunkach wspieramy integralność terytorialną Ukrainy”.

Rosja nie chce wymazać neutralnej Ukrainy z mapy; Rosja rzeczywiście natomiast pragnie wymazać NATO z Ukrainy. (Cdn.)

 

Ted Snider

Tłum. Andrzej Filus

Autor jest stałym felietonistą poświęcającym teksty polityce zagranicznej i historii Stanów Zjednoczonych na portalach Antiwar.com i The Libertarian Institute. Jest także częstym współpracownikiem czasopism „Responsible Statecraft” i „The American Conservative”, a także innych publikacji.

 

Źródło: Veterans Today (VT)

(Visited 29 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *