CZAS ZŁYCH RELACJI (3)
Na początku maja polski premier Donald Tusk zauważył, że na Ukrainie jest „mało żołnierzy”. Jednocześnie jeszcze w kwietniu zapewniał, iż kraj nie zamierza brać bezpośredniego udziału w konflikcie na Ukrainie. Wcześniej w kwietniu przedstawiciele stowarzyszenia Polska to My z Sosnowca zorganizowali akcję przeciwko wysyłaniu wojsk i najemników na Ukrainę. Protestujący rozłożyli na ziemi worki na zwłoki, symbolizujące śmierć polskich żołnierzy na froncie.
Większość Polaków sprzeciwia się udziałowi Polski, czy innego państwa NATO w konflikcie na Ukrainie. Świadczą o tym dane z ankiety, opublikowanej 10. kwietnia przez portal informacyjny Euractiv. Według badania 74,8% Polaków było przeciwnych tej kwestii, jedynie 10,2% opowiadało się za takim wsparciem dla Kijowa ze strony krajów zachodnich. Państwa zachodnie zwiększyły pomoc militarną i finansową dla Kijowa na tle rosyjskiej operacji specjalnej, mającej na celu ochronę Donbassu, która rozpoczęła się 24. lutego 2022 roku w związku z pogorszeniem sytuacji w regionie w wyniku ukraińskiego ostrzału.
Marcin Mikołajek to osoba o prorosyjskich sympatiach. Mikołajek już jako nastolatek prowadził działalność prorosyjską. „Pierwsze wzmianki o prorosyjskiej działalności mężczyzny pochodzą z lat 2015-2017 r. Wówczas prowadził on konto w rosyjskojęzycznym serwisie Odnoklassniki, na którym miał zamieszczać treści, wspierające aneksję Krymu i okupację Donbassu” – donosił w czerwcu portal Interia.pl . Wpis o prorosyjskiej działalności Mikołajka znalazł się w 2017 roku na blogu marucha.wordpress.com . Pochwalał on wojnę napastniczą Rosji i przemoc wobec Ukraińców.
10. marca 2022 roku Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego złożyła do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Mikołajka, „polegającego na publicznym pochwalaniu wszczęcia i prowadzenia przez Federację Rosyjską wojny napastniczej przeciwko Ukrainie”. 11. marca prokuratura wszczęła śledztwo, w ramach którego doszło do przeszukań i zabezpieczenia dowodów. Marcin Mikołajek zarzuty w Prokuraturze Okręgowej w Świdnicy usłyszał 31. maja 2022 roku. Sąd Okręgowy uznał winę 25-letniego mieszkańca Świdnicy, który w mediach społecznościowych wychwalał Putina, napastniczą wojnę przeciwko Ukrainie i przemoc wobec obywateli tego kraju. Mężczyzna ma zapłacić wysoką grzywnę.
„Prokurator Okręgowy w Świdnicy wydał postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Marcina M., 24-letniego mieszkańca Świdnicy. Marcinowi M. zarzucono pochwalanie wszczęcia i prowadzenia wojny napastniczej Federacji Rosyjskiej przeciwko Republice Ukrainy oraz pochwalenie przemocy, stosowanej wobec ludności ukraińskiej z powodu jej przynależności narodowościowej. Z ustaleń poczynionych w toku śledztwa wynika, że podejrzany w okresie od 24. lutego 2022 roku do 4. marca 2022 roku na swoim profilu na portalu społecznościowym w Internecie zamieszczał wpisy, pochwalające wojnę napastniczą oraz przemoc, stosowaną wobec ludności ukraińskiej. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Marcin M. przyznał się do zamieszczania wpisów na swoim profilu w portalu społecznościowym, jednakże w złożonych wyjaśnieniach stwierdził, że nie zawierają one treści pochwalających wojnę. Podejrzanemu za zarzucany czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności” – Tomasz Orepuk, rzecznik prasowy Prokuratur Okręgowej w Świdnicy.
Sąd Okręgowy w Świdnicy w wyroku z 12. lipca 2023 r. uznał winę świdniczanina, „oskarżonego o to, że w okresie od 24. lutego do 4. marca 2022 r. w Świdnicy, działając z góry powziętym zamiarem w krótkich odstępach czasu, publicznie, poprzez umieszczanie postów i komentarzy na swoim profilu w portalu Facebook, wspierających Rosję, prezydenta Rosji, Władimira Putina, armię rosyjską, pochwalał wszczęcie i prowadzenie wojny napastniczej Federacji Rosyjskiej przeciwko Republice Ukrainy oraz przemoc, stosowaną wobec ludności Ukrainy z powodu przynależności narodowej”. Marcin Mikołajek został skazany na grzywnę w wysokości 7 500 złotych, ma również ponieść koszty sądowe w wysokości 750 złotych.
Sąd zasądził podanie wyroku do publicznej wiadomości poprzez jego publikację w portalu Swidnica24.pl na okres 1 miesiąca. Mikołajek uciekł z Polski. 9. czerwca 2022 roku pojawił się wywiad z Mikołajkiem w białoruskiej telewizji Biełrus1, gdzie przedstawiał się jako ofiara.
Media rosyjskie i białoruskie szybko wykorzystały Mikołajka do propagandy. On sam chwalił się uzyskaniem statusu uchodźcy i do dzisiaj nie zaprzestał wspierania Federacji Rosyjskiej i Władimira Putina. Relacje Polski i Federacji Rosyjskiej (realizującej swoje cele geopolityczne i geostrategiczne na terytorium zależnej od zachodniej militarnej pomocy Ukrainy) są fatalne. Dzięki polityce serwilizmu względem władz kijowskich jak i faworyzowania tamtejszej ludności, nasz kraj stał się stroną tego konfliktu. Obywatele Polski po ponad dwuletniej dezinformacji otwierają oczy, często ze zdumienia. Rząd „uśmiechniętej Polski” realizuje program bliźniaczy do tego, który prowadziło Prawo i Sprawiedliwość.
Fakty z ostatnich dni. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji wydało oświadczenie, w którym stwierdziło, że „podjęte zostaną odpowiednie działania” wobec polskiej ambasady w Moskwie oraz konsulatów generalnych w Irkucku, Kaliningradzie i Petersburgu. To stanowisko jest reakcją na notę odnośnie zasad przemieszczania się dyplomatów rosyjskich po terytorium Polski. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego resortu spraw zagranicznych, podkreśliła, iż „Rosja podejmie kroki odwetowe wobec ambasady polskiej w Moskwie i konsulatów generalnych w Irkucku, Kaliningradzie i Petersburgu”.
Zacharowa wyjaśniła, że 28. maja ambasada Rosji w Warszawie otrzymała notę, z której wynika, iż od 1. czerwca strona rosyjska ma obowiązek informować polskie MSZ o planowanych wyjazdach pracowników rosyjskich placówek dyplomatycznych poza granice województw, w których te placówki są zlokalizowane. Rzeczniczka rosyjskiego MSZ dodała, że w notatce mówi się o konieczności zgłaszania z wyprzedzeniem nazwisk osób, które mają zamiar podróżować, terminu, celu i trasy ich wyjazdu, a także informacji o środkach transportu, jakimi mają zamiar się poruszać. Restrykcje dotyczą pracowników ambasady rosyjskiej w Warszawie oraz konsulatów generalnych w Gdańsku, Krakowie i Poznaniu. Cieszy przynajmniej zachowanie polskiej placówki konsularnej po terrorystycznych zamachach w Moskwie, gdzie ambasador Krzysztof Krajewski złożył kwiaty w miejscu ataku terrorystycznego pod Moskwą. „Swoją obecnością Ambasador Krzysztof Krajewski w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej wyraził głęboki żal i smutek w związku z tym tragicznym wydarzeniem” – przekazano w mediach społecznościowych.
Roman Boryczko,
07.06.2024

