Unia EuropejskaWyróżnione

AfD i brunatniejemy…

Partie antyimigracyjne i antydemokratyczne zyskują na popularności na całym świecie. W Niemczech AfD, która jest partią antysystemową, przynajmniej częściowo skrajnie prawicową, zdobyła 20,8% głosów w drugiej turze wyborów w ostatnich wyborach federalnych – dokładnie dwa razy więcej niż w poprzednich. Jak partia osiągnęła taki wzrost – jakie są czynniki napędzające i jaką rolę odgrywają ostatnie kryzysy polityczne i gospodarcze? Czym różni się jej elektorat bazowy od nowych wyborców AfD?

Dr Andreas Hövermann zajmuje się zawodowo badaniem transformacji i integracji demokratycznej w Instytucie Badań Ekonomicznych i Społecznych (der am Wirtschafts – und Sozialwissenschaftlichen Institut) (WSI) Fundacji Hansa Böcklera. W badaniu wzięto pod uwagę osoby w wieku produkcyjnym i ich preferencje polityczne i wyborcze. Badacz mówi o „penetracji” AfD „do nowych segmentów populacji poza jej elektoratem bazowym, skrajnie prawicowym”. Partia znakomicie wyczuwa błędy politycznych „wyjadaczy”, którzy rządzą od dekad. „Oficjalna polityka jest „w pułapce”. Choć obiecuje rozwiązywać problemy ludzi, po prostu nie jest w stanie sprostać licznym wymaganiom, które się przed nią stawia” – profesor Detlef Pollack.

Poczucie wykluczenia i lęk przed spadkiem, powiązane z poczuciem niepewności, odgrywają znaczącą rolę. WSI analizuje, że odpowiedzią na tę niepewność powinna być „pozytywna, demokratyczna wizja przyszłości, koncentrująca się na zabezpieczeniu społecznym, zwłaszcza dla tych, których szczególnie dotkną zmiany na rynku pracy”, zmiany, związane z robotyzacja i sztuczną inteligencją, która rozbije w pył dzisiejszą rzeczywistość. Ważne jest, aby oferować ludziom realne alternatywy, a nie kozły ofiarne. Ani „wyjadacze” partyjni, ani populiści nie mają recept, lecz ta druga opcja „kuje stal” jak niegdyś ich nazistowscy poprzednicy, którzy również wieścili zmiany o charakterze fundamentalnym i rewolucyjnym.

 

X X X

Na kogo głosowali wcześniej nowi wyborcy AfD? Nie widać wyraźnego wzorca. Około 60 procent głosowało na CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna (CDU) to główna centroprawicowa i konserwatywna partia polityczna w Niemczech, założona w 1945 roku) / CSU (Christlich-Soziale Union in Bayern, Unia Chrześcijańsko-Społeczna w Bawarii), SPD (Socjaldemokratyczna Partia Niemiec, niem. Sozialdemokratische Partei Deutschlands) – to najstarsza i jedna z najważniejszych partii politycznych w Niemczech, reprezentująca nurt centrolewicowy (socjaldemokrację) i FDP (Liberałowie-Wolna Partia Demokratyczna, niem. Freie Demokratische Partei) w 2021 roku, przy czym FDP przoduje: prawie 22 procent tych, którzy po raz pierwszy wybrali AfD w 2025 roku, głosowało wcześniej na FDP. Nieco poniżej 21 procent nowych wyborców oddało swój głos na CDU/CSU w 2021 roku, a aż 18 procent na SPD.

AfD zyskała również poparcie wśród tych, którzy wcześniej nie głosowali – 15 procent nowych wyborców AfD nie poszło do wyborów w 2021 roku. Niskie, jednocyfrowe odsetki przypisano Lewicy i Zielonym. Byli wyborcy innych partii stanowią 16 procent nowych wyborców AfD. Podsumowując, Hövermann stwierdza, że ​​AfD udało się pozyskać znaczną liczbę „byłych wyborców centrum”. Wierni zwolennicy AfD znacznie częściej to mężczyźni, często w średnim wieku, z niskim lub średnim wykształceniem i częściej mieszkający w Niemczech Wschodnich. AfD zyskała ostatnio również większe poparcie wśród kobiet niż wcześniej. Wśród tych, którzy niedawno przeszli do AfD, „po raz pierwszy nie ma już nadwyżki mężczyzn”. W porównaniu z głównym elektoratem, nastąpił również wzrost liczby mieszkańców Niemiec Zachodnich i osób w wieku 56–65 lat. Nowi wyborcy inaczej niż stara gwardia, oprócz domagania się ograniczenia imigracji, opowiadają się również za bardziej „lewicowymi” stanowiskami w kwestiach polityki gospodarczej. Na przykład częściej postulują zmniejszenie nierówności lub podniesienie płacy minimalnej. Jednak kwestie dystrybucji nie są tym, co najbardziej niepokoi wyborców AfD. Migracja pozostaje kwestią numer jeden, co pokazuje również niniejsze badanie. Wyborcy AfD wyrażają również niewielkie współczucie lub chęć wsparcia osób, które uciekły przed wojną na Ukrainie – chociaż solidarność z uchodźcami z Ukrainy również znacznie spadła wśród wyborców innych partii – w Polsce trend ten szokuje czynniki polityczne i medialne, iż w tak szybkim czasie polskie naiwne społeczeństwo „odkochało się w Ukraińcach” i wsparciu tej – nie naszej – wojny. „Zdecydowany brak współczucia” wyraziło ostatnio 64% wyborców AfD i 24% tych, którzy głosowali na partie inne niż AfD i BSW. Niechęć nie jest skierowana wyłącznie do uchodźców, od których oczekuje się, iż „poczekają na swoją kolej” – 85 procent wyborców AfD podzielało ten pogląd w przedostatniej fali badania rynku pracy w grudniu ubiegłego roku. Sprzeciw przeważa również wobec osób pobierających zasiłek obywatelski: dwie trzecie wyborców AfD zgadza się ze stwierdzeniem, że osoby pobierające zasiłek socjalny lub zasiłek obywatelski „prowadzą wygodne życie kosztem społeczeństwa”. Wyborcy AfD wyraźne czują się pokrzywdzonymi. Odrzucenie uchodźców i osób, pobierających podstawowe świadczenia socjalne jest szczególnie wyraźne wśród wyborców AfD, którzy czują się „systematycznie zaniedbywani” przez społeczeństwo – podczas gdy inni „dostają więcej, niż na to zasługują”. (Cdn.)

Roman Boryczko,

 sierpień 2026

(Visited 2 times, 2 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *