Gospodarka i politykaPolecane

1 Maja. Dumny z bycia Robotnikiem! Rozważania czasu przełomu

Nadchodzi dla wielu ważne święto. Święto Pracy, a dokładniej Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy. Światowe Święto Ludzi Pracy, które przypada na 1. maja każdego roku jest obchodzone na całym świecie już od 1890 roku, natomiast w Polsce zostało ustanowione świętem państwowym w roku 1950. W Polsce istnieje podział klasowy. Według autorów zestawienia, poczynionego w roku 2020 dla Banku Światowego, które obejmuje trzy główne kategorie: klasa średnia, klasa wyższa średnia i klasa bogaczy Polacy dla Amerykanów są społeczeństwem wyjątkowym, gdzie nie występuje klasa pracująca. Amerykańscy krezusi uważają, iż aż 60% społeczeństwa w Polsce to klasa średnia. Składa się z ludzi o średnich dochodach, które pozwalają na godne życie, ale nie zapewniają bogactwa. Osoby z tej grupy często inwestują w nieruchomości i edukację swoich dzieci, a także oszczędzają na emeryturę. Klasa średnia według Banku Światowego w Polsce to grupa osób o dochodach miesięcznych, wynoszących od około 3 500 zł netto do 12 000 zł netto. Dziwi mnie tak wielka rozpiętość dochodowa, gdzie aktualnie – jak wiadomo – minimalne wynagrodzenie za pracę w roku 2024, wynosi 4 242 zł brutto, 3 222 zł netto na rękę.

Od 1. lipca 2024 kwota ta wzrośnie do 4 300 zł brutto, czyli 3 262 zł na rękę. Bank Światowy osoby zarabiające najniższą krajową sprytnie wrzucił do jednego worka z tymi, którzy mając stanowczo wyższą możliwość nabywania dóbr miesięcznie, mają również dość stabilną sytuację finansową. Klasa średnia według banksterów z Wall Street, czyli ogół społeczeństwa w Polsce, żyje w miastach, ma średnie lub wyższe wykształcenie pracuje w sektorze usługowym albo w korporacjach. Klasa wyższa średnia to grupa społeczna z nieco wyższymi dochodami niż klasa średnia, ale nie na tyle wysokimi, aby zaliczyć ich do kategorii bogatych. Często są to ludzie z wyższym wykształceniem, pracujący w sektorze biznesowym lub w korporacjach. W tej grupie społecznej znajdują się również właściciele mniejszych firm i przedsiębiorstw. Cechą charakterystyczną dla tej grupy jest wykorzystywanie swojego kapitału, aby zwiększać swoje dochody poprzez inwestycje, np. w akcje czy obligacje. Klasa wyższa średnia w Polsce to grupa ludzi, którzy mają dochody miesięczne wynoszące od około 12 000 zł do 20 000 zł netto każdego miesiąca. Ta grupa ludzi ma już większe możliwości finansowe, co pozwala im na komfortowe życie i spełnienie marzeń, inwestowanie w siebie, w urodę, w zachcianki, w podróże. Klasa bogaczy to grupa społeczna, która posiada bardzo wysokie dochody i majątek. Zazwyczaj są to ludzie, którzy odnieśli sukces w biznesie, ludzie, którzy na skraju upadku poprzedniego systemu uwłaszczyli się na majątku wspólnym, ludzie sztuki, celebry, również ci działający w Internecie, są właścicielami dużych firm, często korporacji. Często inwestują w nieruchomości, akcje, obligacje, sztukę i antyki. Ich dochody i majątek są na tyle wysokie, że pozwalają im na luksusowy styl życia.

Klasa bogatych w Polsce to grupa osób, które mają dochody miesięczne powyżej 20 000 zł netto. Ci ludzie często mają innych do wykonywania czynności zwanych pracą, sami celebrują życie! W Polsce, zgodnie z raportem Credit Suisse na rok 2020, około 1,5% populacji może być zaliczana do tej grupy. Według raportu Credit Suisse średnia wartość majątku netto osoby zaliczanej do kategorii klasy bogaczy w Polsce wynosi około 5,6 mln USD. To oznacza, że osoby te posiadają znacznie więcej majątków niż klasa wyższa średnia i klasa średnia. Przynależność do klasy bogaczy w Polsce, ale też i na świecie wiąże się z dostępem do drzwi, do których niedopuszczani są maluczcy. Wpływy w świecie polityki, hierarchii kościelnej, dostęp do elitarnych klubów i organizacji, a także możliwość korzystania z prywatnych usług medycznych i ekskluzywnych, renomowanych placówek edukacyjnych.

X X X
Opowiem wam ciekawą historię, wyjętą z życia. Jestem pracownikiem dużego magazynu i większość pracowników to pracownicy fizyczni. Co dziwne firma, w której pracuję, nie uznaje 1. maja za Święto Ludzi Pracy i ja w to święto idę do pracy, a będę miał za to oddany dzień. Rozmawiam o tym z kolegą z pracy a ten, uważa, że to nasz sukces, że pracując na zmianie nocnej w tygodniu, w którym przypadają trzy dni robocze, my mamy cztery i to jest nasz sukces, bo z nieba spadnie nam „darowany dzień”. Gdzie logika, gdzie myślenie? Kolejna sprawa to rozwarstwienie Klasy pracującej mimo tego, że jednak według Banku Światowego jest to klasa średnia, można by dodać niższa klasa średnia. Ludzie zarabiający dziś w przedziale do 4000 zł netto, niemający obciążeń w postaci rodziny i wynikających z tym obowiązków, żyjący jako single, lub przysłowiowo u mamy mogą dziś pozwolić sobie naprawdę na wiele. Wczasy w Turcji, Bułgarii, Albanii w opcji all inclusive, nowe ciuchy renomowanych marek kupowane w popularnych śmieciówkach, kilkuletni samochód nabyty za gotówkę, nawet jakieś symboliczne oszczędności na koncie. Jednak warunek jest taki, że na takiej osobie nie może spadać ogrom fiskalnych obciążeń, płatności takich jak czynsz, kwota za wynajem mieszkania i inne, jakie funduje nam państwo, lub życie w rodzinie, gdzie oprócz dorosłych zapotrzebowanie spada również na nasze potomstwo i jego utrzymanie.

X X X
Czego zatem może domagać się przeciętny robotnik w roku 2024, skoro bezrobocie w Polsce jest relatywnie niskie a rząd PiS-u, dziś liberałowie z Koalicji Obywatelskiej i przystawek nadal podwyższają najniższe wynagrodzenie do kwot zupełnie znośnych i nieuwłaczających godności człowieka? Unia Europejska swą dyrektywą work-life balance dostrzegła, że Polacy są narodem przepracowanym, mając szósty najwyższy wynik wśród wszystkich państw OECD i drugi najwyższy wśród państw europejskich. Wprowadzono w kwietniu tego roku regulacje, dotyczące urlopu rodzicielskiego, który będzie trwał 41 tygodni w przypadku jednego dziecka i 43 w przypadku ciąży mnogiej. Ponadto, po raz pierwszy w naszym prawodawstwie, urlop rodzicielski zostaje oddzielony od urlopu macierzyńskiego. Przykładowo: po porodzie ojciec będzie miał możliwość spędzenia aż 11 tygodni z rodziną, biorąc po kolei urlop ojcowski (2 tygodnie) oraz urlop rodzicielski (9 tygodni), jeżeli oczywiście będzie chciał wykorzystać przysługujący mu urlop za jednym razem, nie rozdzielając go na części. UE kładzie duży nacisk na pracodawcę by ten, dostosował środowisko pracy pod pracownika. Zgodnie z badaniami, elastyczne warunki pracy są dla pracowników jednym z najważniejszych czynników decydujących o wyborze miejsca pracy i utrzymaniu zadowolenia z pracy. Dlatego pracodawcy, którzy zdecydują się zaoferować swoim pracownikom np. możliwość pracy zdalnej czy elastyczne godziny pracy, zyskają na atrakcyjności jako pracodawca i będą mieć większą szansę na pozyskanie i zatrzymanie najlepszych pracowników. Prowadzone są badania między innymi przez Polski Instytut Ekonomiczny nad wprowadzeniem czterodniowego tygodnia pracy. Po wstępnych sondażach wyszedł wynik, iż 28 proc. pracowników w Polsce chce wprowadzenia takiej regulacji. Z kolei w niedawnym opracowaniu dotyczącym skrócenia czasu pracy podał, że 51 proc. firm uważa, iż przejście na czterodniowy tydzień pracy jest niemożliwe ze względu na specyfikę ich branży. Wyjdźmy jednak z tej bańki mydlanej, zejdźmy z tej idylli na ziemię. Rok 2024 to kolejny rok, gdzie na terytorium naszego sąsiada toczy się już pełnoekranowy konflikt z użyciem nawet rakiet hipersonicznych dalekiego zasięgu. Miliony Ukraińców schroniły się w Polsce. To ogromne wyzwanie ekonomiczne dla Polek i Polaków. Obsługa HUB ów przeładunkowych sprzętu militarnego, które Polska przejęła na siebie bezpłatnie, jak i dostarczanie uzbrojenia, a także wszelkich dóbr utrzymujących Ukrainę na „kroplówce” nie, zwiększa rentowności naszej gospodarki. Ewentualni przyszli, jak i obecni kontrahenci kapitałowy widzą jasno, że Polska dzięki takiej, a nie innej polityce zdecydowała się być krajem frontowym. Czy to może odbić się z korzyścią na klasie pracującej w Polsce? Otóż nie! Biznes lubi spokój, wszelkie zawirowania geopolityczne płoszą inwestycje. Dobijamy zatem do mrocznego brzegu. Obecny exodus firm z Polski to na razie przestroga. Gospodarka wysyła nam sygnały ostrzegawcze, które w połączeniu z realizacją śmiałych pomysłów szaleńców, polityków, mogą zafundować nam recesję, upadek gospodarki, biedę. Za oknem widzimy w Polsce jak duże koncerny, likwidują zakłady produkcyjne lub przenoszą je do tańszych krajów, ludzie tracą pracę. Na koniec ubiegłego roku według Głównego Urzędu Statystycznego pracowało 17 mln osób i jest to absolutny rekord Polski. Czarne chmury wieszczą, że nie nadchodzi czas bicia kolejnych rekordów a czas kryzysu. Tania energia z Rosji jest dla Polski dziś tylko dalekim mirażem. Silna polska waluta zmniejsza rentowność eksportu a dynamicznie rosnące koszty pracy nie, podobają się już pracodawcom, woleliby powrotu stawek kilku złotych za godzinę pracy. Energochłonnym producentom ciąży w Polsce drogi prąd. Obecny miks energetyczny jest przestarzały, oparty na kopalinach, a transformacja energe-tyczna zaś idzie Polsce jak po grudzie. Według badania Personnel Service „Barometru Polskiego Rynku Pracy” 56 proc. przedsiębiorców uważa, że automatyzacja i rozwój sztucznej inteligencji spowodują zmniejszenie zatrudnienia, co cieszy pracodawców. Kasjerzy, robotnicy budowlani, magazynierzy czy rolnicy oraz stanowiska specjalistyczne mogą przejść do lamusa. Może być tak, że czekalibyśmy na emeryturę do 67 roku życia, bez pracy. Już teraz dużo osób po 50. roku życia jest bez pracy. Niemniej politykom chodzi o to, żeby taki człowiek nie pobierał emerytury i żył na koszt rodziny lub zniknął gdzieś w „szarej strefie”. Czy możemy być dumni z tego, że żyjemy w spokojnych i zasobnych czasach i niedana nam jest niedola klasy pracującej XIX w., epoki wczesnej automatyzacji, epoki maksymalnego technologicznego wyzysku człowieka? Nie dajmy się zwieść złudzeniom, może być tak, że historia znów zatacza koło tylko my, klasa pracująca nie jesteśmy zupełnie do tego przygotowani!

Roman Boryczko,

1. maja 2024

(Visited 65 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *