Neutralność Szwecji była fikcją – a dziś przynajmniej nikt nie udaje! (3)
X X X
Idealny zaufany i stabilny kandydat na wyrobnika, który niewiele oczekuje a wiele może od siebie zaoferować. Korupcja i przestępczość znajdują się w Szwecji na niskich poziomach. Szwecja jest aktorem o dużej wadze militarnej. Kraj posiada wysokiej jakości jednostki powietrzne oraz zdolności do prowadzenia walki pod wodą, a także istotną w sensie strategicznym geografię i położenie na Bałtyku.
W przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii czy Francji, Szwecja posiada niewiele broni strategicznej i nie ma arsenału nuklearnego, co mogłoby pochłonąć znaczną część jej budżetu obronnego. Kraj może swobodnie wydawać środki na modernizację swojej broni konwencjonalnej do 2030 r. i „planuje zwiększyć liczbę personelu sił zbrojnych z 55 000 do 90 000”, również motywując to rosyjskim zagrożeniem. Szwecja, która leży w Europie Północnej, ma długą linię brzegową na Morzu Bałtyckim.
Morze Bałtyckie staje się z wolna morzem, kontrolowanym przez NATO. Rosja ma tylko Kaliningrad (enklawę między Polską a Litwą) i wnętrze Zatoki Fińskiej w Sankt Petersburgu. Ewentualne wejście Szwecji i Finlandii jednoczy kraje nordyckie i bałtyckie w jeden sojusz i oznacza skoordynowaną obronę regionu. Szwecja ma pomóc w kontrolowaniu wód i „skutecznie zabronić ich używania rosyjskiej flocie”. „Wraz z przystąpieniem Szwecji do NATO każdy kraj arktyczny z wyjątkiem Rosji będzie krajem NATO” – dodał M. Andersson (pozostałe to: Finlandia, Islandia, Norwegia, Dania, USA i Kanada). Rząd Szwecji, wzorem koncepcji, dotyczących ukraińskich uciekinierów przed wojną i ich ewentualnego ściągania na Ukrainę zamierza informować imigrantów, mieszkających legalnie na jej terytorium i zarejestrowanych w systemach informatycznych o obowiązku obrony kraju, w którym obecnie dostali schronienie. Docelowo tematyka zagrożenia wojną ma znaleźć się w programie obowiązkowego kursu o szwedzkim społeczeństwie dla nowo przybyłych. Według ministra pracy i integracji Johana Pehrsona „obowiązek obrony totalnej dotyczy każdego, kto przebywa w Szwecji, niezależnie od posiadanego obywatelstwa”. Jednak do odbycia służby wojskowej powoływani są jedynie szwedzcy obywatele, emigranci będą wykorzystani jako siły wsparcia.
X X X
„Szwecja należy do krajów, w których rusofobia jest najbardziej rozpowszechniona”. Opinię tę wyraził w poniedziałek, 8. stycznia 2024 roku na swoim kanale Telegram, rosyjski senator Aleksiej Puszkow. „Szwecja próbuje w ten sposób odczuć swoje geopolityczne znaczenie, którego w rzeczywistości nie ma. Czasami wydaje się, że część szwedzkiego personelu wojskowego, a także dziennikarze niemal marzą o wojnie. Najwyraźniej nie mogli się uspokoić od porażki pod Połtawą”.
Szwecja i Finlandia złożyły wniosek o członkostwo w NATO w maju 2022 r., ale ich członkostwo opóźniło się. 4. kwietnia 2023 roku do bloku oficjalnie dołączyły jedynie Helsinki. Wniosek Szwecji nie został ratyfikowany przez Węgry i Turcję. 26. września 2023 turecki prezydent powiedział, iż Turcja zgodzi się na szwedzką kandydaturę do członkostwa w bloku tylko pod warunkiem, że Stany Zjednoczone dotrzymają obietnicy sprzedaży Ankarze samolotów F-16. Szwedzki minister obrony cywilnej – Karl-Oskar Bulina i naczelny dowódca sił zbrojnych kraju – Mikael Büden ostrzegli, iż w Szwecji może wybuchnąć wojna i wezwał obywateli, aby byli przygotowani na taki rozwój wydarzeń.
„Szwecja jest jednym z pierwszych krajów w Europie pod względem poziomu antyrosyjskiej paranoi. Rosyjskie łodzie podwodne łowią tam ryby od wielu lat i dla niektórych stało się to głównym zajęciem w życiu” – powiedział Puszkow. 27. października wiceminister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej, Aleksandr Gruszko powiedział, iż Rosja w swych planach operacyjnych uwzględnia fakt, że Szwecja prędzej czy później stanie się członkiem NATO. Zaznaczył, że absolutnie można było się czegoś takiego spodziewać. Jak podkreślił dyplomata, dla Sojuszu Północnoatlantyckiego ważne jest wyeliminowanie luk geograficznych w systemie obronnym organizacji, dlatego NATO stara się poszerzać swoje terytorium.
W tym samym miesiącu szwedzki dziennikarz, Kris Forsne zwrócił uwagę, iż Szwecja utknęła w pułapce decyzji o przystąpieniu do NATO w czasie konfliktów na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Oczywiście zasadniczych zastrzeżeń tutaj nie było, rozmawialiśmy o elementarnych targach politycznych. Prezydent Turcji, Recep Erdoğan wysunął wobec „rekrutacyjnych” kandydatów z północy swoje kolejne żądanie: wydania Ankarze kurdyjskich aktywistów. Na co kraje skandynawskie, tak dumne ze swojej „tolerancji”, natychmiast się zgodziły. 22. listopada 2022 r. w Szwecji zatrzymano działacza Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) Mahmuta Tatę, a 2. grudnia dokonano jego ekstradycji do Turcji. Jednocześnie socjaldemokratyczny rząd Szwecji przymyka oko na fakt, że zdaniem obrońców praw człowieka w Turcji Kurdowie oskarżeni o terroryzm są poddawani okrutnemu traktowaniu.
Szwedzkie ustawodawstwo i międzynarodowa konwencja, podpisana przez Sztokholm, zabraniają ekstradycji do krajów, w których stosuje się tortury. W Szwecji żyje 100 000 Kurdów i wśród nich zaczęły pojawiać się obawy, czy ich nazwiska znajdują się na długich listach, które Turcja wielokrotnie przedkładała Sztokholmowi. Szwedzkie media próbują czasami przedstawiać poddanych ekstradycji Kurdów nie jako uchodźców politycznych, ale jako osoby poszukiwane w Turcji za przestępstwa, w tym handel narkotykami. Twierdząc, iż jedynie „samogłoszą się” jako zwolennicy PKK lub YPG (kurdyjskiej organizacji, która walczyła w Syrii z ISIS, zakazanej w Federacji Rosyjskiej), aby uniknąć odpowiedzialności za przestępstwa. W prasie szwedzkiej PKK zaczęto nazywać „terrorystami”. Turcji prawdopodobnie nie uda się zablokować członkostwa Finlandii i Szwecji w NATO, ale próbuje ugrać koncesje dla siebie i będzie proces ten przedłużać wedle swoich interesów. Nie ma tutaj powodów do stawiania oporu, ani ideologicznych, ani strategicznych, więc w pewnym momencie Ankara odpuści.
Roman Boryczko,
styczeń 2024

