PolecaneRzeczypospolita

Nazista Janusz Waluś – pozostaje tylko przeprosić za to, że zrodziła go polska ziemia! (3)

Rozmawiałem z wieloma osobami, które głosowały „tak” i które ewidentnie czuły się oszukane przez P. W. Bothę i Partię Narodową. Z drugiej strony, podczas moich licznych rozmów z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych RPA, które odbyłem po złożeniu wniosku o pobyt stały, urzędnicy – a wyraźnie pamiętam jedno nazwisko – De Bruyn – zapewniali mnie, iż zmiany mają jedynie charakter kosmetyczny i że antykomunizm RPA oraz odrębny dla białych rozwój tego kraju zawsze będą podstawą rządu Partii Narodowej. W 1985 roku spotkałem pana Clive’a Derby-Lewisa w Pretorii, uczestnicząc w spotkaniu, na którym znany brytyjski pisarz, David Irving (przez międzynarodówkę lewicy i środowiska żydowskie uważany za: kłamcę oświęcimskiego, rasistę, antysemitę, fałszerza historii, za swe poglądy i tezy skazany na trzy lata bezwzględnego więzienia w Austrii) prezentował swoje książki o II wojnie światowej. Odbyliśmy krótką rozmowę na temat pogarszającej się sytuacji politycznej w RPA. Zostałem również zaproszony do domu Clive’a w Greenside w Johannesburgu, gdzie poznałem również jego żonę, Gaye. Zjedliśmy razem lunch i odbyliśmy długie dyskusje. Clive podarował mi również egzemplarz biuletynu Fundacji Stallard. Organizacja ta informowała i zapoznawała ze sobą konserwatywnych i skrajnie prawicowych anglojęzycznych działaczy. Biuletyny te były dla mnie szczególnie interesujące, ponieważ zawierały nie tylko doskonałe informacje dotyczące sytuacji politycznej, ale także poruszały ważne problemy gospodarcze i finansowe. Ponieważ Fundacja Stallard stale borykała się z niedoborami środków finansowych, kilkakrotnie zgłosiłem się z darowizną w wysokości 1000 randów. Po spotkaniu z Clive’em i Gaye poświęciłem cały wolny czas na promocję CP i Fundacji Stallarda. Następnie zostałem członkiem obu tych organizacji. Na jednym ze spotkań Fundacji Stallarda spotkałem Eugene Terreblanche’a, który został zaproszony do wygłoszenia przemówienia do anglojęzycznych konserwatystów. Słuchałem jego przemówienia po angielsku i zdałem sobie sprawę, że to, co miał do powiedzenia, a to, co media mówiły o nim, to zupełnie co innego. Zostałem zaproszony do biura Eugene Terreblanche’a w Pretorii, gdzie odbyliśmy szczegółową dyskusję na temat sytuacji politycznej w RPA i Polsce, a następnie Eugene zaproponował mi dołączenie do AWB (Afrykanerski Ruch Oporu), powszechnie znany pod skrótem AWB, (zwolennicy białej supremacji, neonazistowska partia polityczna w Republice Południowej Afryki. Założona w 1973 r. przez Eugène Terreblanche’a i sześciu innych skrajnie prawicowych Afrykanerów, AWB opowiada się za secesjonistycznym afrykańskim nacjonalizmem i utworzeniem niezależnej republiki bursko-afrykańskiej, zwanej „Volkstaat” lub „Boerestaat”, w części Republiki Południowej Afryki). Zanim jednak podjąłem decyzję, zapytałem Clive’a, czy to członkostwo nie wpłynie na moje członkostwo w Fundacji Stallard. Clive zapewnił mnie, iż w najlepszym razie doprowadzi to do większej solidarności wśród konserwatystów, biorąc pod uwagę, że Fundacja Stallard jednoczy konserwatystów ponad barierami językowymi, a członkami zostają konserwatyści niemieccy, francuscy, polscy, brytyjscy, bułgarscy, amerykańscy, a nawet hiszpańscy. Dołączyłem do organizacji AWB w 1985 lub 1986 roku. W tym czasie pracowałem w Wolnym Państwie Oranii, w Qwa Qwa, w naszej rodzinnej firmie. Uczęszczałem wtedy na spotkania AWB i nie rozumiałem wszystkiego, jeśli chodzi o przemówienia, zwłaszcza w języku afrikaans, ale moja ówczesna dziewczyna była afrykanerką i tłumaczyła mi wszystko, co było mówione na tych spotkaniach. Jak wiemy, nawet Eugene Terreblanche mówił w tamtym czasie, że plany rządu narodowego i rezygnacja są nie do pomyślenia. Od 1985 do 1986 roku wyczuwałem nastroje oporu. W tamtym czasie nie miałem możliwości wspierania finansowego tych partii, ponieważ nasza firma rodzinna miała problemy finansowe, ale starałem się udzielać wszelkiej możliwej pomocy. Uczestniczyłem w spotkaniach, rozmawiałem z przyjaciółmi i rodziną, a moi przyjaciele – niektórzy członkowie mojej rodziny również wstąpili do Partii Konserwatywnej, a niektórzy z nich również do AWB. To było całkiem naturalne, że my, zza tzw. Żelaznej Kurtyny, byliśmy bardzo świadomi panującej tu sytuacji i dlatego wielu moich przyjaciół i członków rodziny również popierało tę politykę prawicy. Sytuację przed wyborami w 1989 roku mogliśmy zobaczyć mniej więcej tak, jak to miało miejsce od 1987 roku, kiedy Komunistyczna Partia (South African Communist Party) stała się oficjalną opozycją wobec Partii Narodowej. Przed wyborami w 1989 roku polityka Partii Narodowej była taka, że starała się zapewnić wyborców, iż nigdy nie zalegalizuje ANC (African National Congress  Afrykański Kongres Narodowy to jedna z głównych partii politycznych w Republice Południowej Afryki (RPA po polsku, co oznacza Republikę Południowej Afryki). Jest partią rządzącą od 1994 roku, znaną z wiodącej roli w ruchu antyapartheidowym, a obecnie wchodzi w skład nowego rządu koalicyjnego, utworzonego po utracie bezwzględnej większości w wyborach w czerwcu 2024 roku). ani też SACP (The South African Communist Party – do 1990 roku SACP działało w podziemiu w najgłębszej tajemnicy. W lutym 1990 roku nowo wybrany prezydent RPA, Frederik de Klerk zniósł zakaz działalności partii opozycyjnych, w tym komunistycznych). Partia Demokratyczna chciała negocjować z ANC, a także z Południowoafrykańską Partią Komunistyczną. Partia Demokratyczna była krytykowana za swoją politykę. Prezydent de Klerk w 1990 r., tuż po wyborach, otwierając sesję parlamentu, powiedział dokładnie to, co obiecywał białym wyborcom, że nigdy tego nie zrobi, czyli zalegalizował ANC i Komunistyczną Partię Południowej Afryki. Zmiana polityki partii rządzącej do poziomu 180 stopni zajęła pół roku. Od momentu legalizacji ANC, a także Partii Komunistycznej, praktycznie wszystkie doniesienia medialne koncentrowały się na negocjacjach partii rządzącej, Partii Narodowej z takimi organizacjami jak ANC i SACP. Po prostu pokazywały obraz, że wszystko inne, co dominuje na arenie politycznej, nie ma znaczenia. Dr Treurnicht (założyciel konserwatywnej Conservative Party of South Africa w 1987 roku, lider opozycji)  powiedział, iż w naszym kraju rozpoczęła się trzecia walka o wolność. Wiem to z historii RPA i narodu burskiego, że dwie poprzednie walki o wolność toczyły się z użyciem broni, więc zrozumiałe było, iż dr Treurnicht oczekiwał czegoś od członków całej prawicy. (Cdn.)

Roman Boryczko,

 grudzień 2025

(Visited 15 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *