Nadchodzące państwo policyjne
Widzieliśmy to już wcześniej. Podmiot zagraniczny atakuje obywateli lub własność Amerykanów, a rząd ostrzega, iż jego uśpione komórki zinfiltrowały Stany Zjednoczone i że w jakiś sposób konieczne jest rozszerzenie uprawnień rządu i ograniczenie ochrony praw obywatelskich – a to ograniczenie w jakiś sposób zapewni nam wszystkim bezpieczeństwo.
Założenie tego głęboko błędnego argumentu jest takie, iż mniej wolności oznacza więcej bezpieczeństwa. Założenie to jest błędne pod względem historycznym i moralnym. Nawet gdybyśmy mieli policjantów, obserwujących nas na każdym rogu ulicy lub agentów FBI praktycznie w każdym domu, kto zapewniłby nam bezpieczeństwo przed nimi? I kto chciałby żyć, kto mógłby być prywatny i wolny w takim środowisku?
Oto historia.
Odkąd działania Jamesa Madisona zostały nazywane inwersją, musiał spotkać się z pytającymi spojrzeniami i ciekawym śmiechem. Miał na myśli, że w całej historii rządy ludowe powstawały za sprawą monarchów i despotów – suwerenów – niechętnie oddających władzę. Dla Madisona było to władza, dająca wolność.
W Ameryce jednak omawia się Madisona – wraz z jego sąsiadem i dobrym przyjacielem, Thomasem Jeffersonem, który twierdził, iż jednostki są suwerenne – rząd powstał przez inwersję starego sposobu. W Ameryce wolność dawała władzę.
Pod koniec amerykańskiej wojny o niepodległość, która rozpoczęła się 250 lat temu, nie było tu rządu centralnego. Agenci i żołnierze króla zostali wypędzeni z powrotem do Anglii, a wielu jego urzędników sądowych i administracyjnych wycofało się do życia prywatnego lub nagle stało się patriotami.
13 stanów było jedynymi znaczącymi rządami, a wszystkie osoby – w rzeczywistości wszyscy dorośli biali mężczyźni, posiadający ziemię – były uznawani za suwerenów. Mówię „uznane”, ponieważ teoria Jeffersona o prymacie jednostki nad państwem była jego zrozumieniem teorii prawa naturalnego, a prawo naturalne jest ślepe na kolor skóry, płeć, bogactwo i status. Uczy, że wszyscy ludzie posiadają równe prawa naturalne od urodzenia, uznawane w wieku rozumu i możliwe do wykonania w najwcześniejszym wieku dorosłym.
Stąd, z powodu przewrotnych postaw rasowych wobec Afrykanów i Indian Ameryki Północnej oraz przedpotopowych postaw wobec kobiet i bogactwa, ikoniczny język Jeffersona w Deklaracji Niepodległości, że „wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi, że zostali obdarzeni przez swojego Stwórcę pewnymi niezbywalnymi prawami” nie ma sensu, chyba iż rozumie się jego słowa tylko w ten sposób, że wszystkie osoby zostały stworzone równe.
Ta jedność równości, którą społeczeństwo kolonialne ziemi amerykańskiej ograniczało do białych, dorosłych, posiadających ziemię mężczyzn, pomimo tego ograniczenia była dobrowolnie realizowana w celu stworzenia ograniczonego rządu. Kiedy Konstytucja została ratyfikowana przez wyborców w stanach – na licznych konwencjach, zebraniach miejskich i spotkaniach politycznych – władza dosłownie wyłaniała się z wolności, dającej jej moc. To była inwersja Madisona. (Cdn.)
Sędzia Andrew Napolitano
Tłum. Andrzej Filus
Za: Ron Paul Institute

