Czy zobaczymy Turcję i Europę w konflikcie na terenie Syrii? (2)
Ale problemy Turków nie ograniczają się do dyplomacji międzynarodowej, w sferze której Kurdowie z PKK utworzyli potężne lobby. Innym problemem o charakterze bardziej lokalnym były konflikty w protureckiej „armii narodowej” w Syrii. Sukcesy SDF na polu bitwy wywołały wewnętrzne spory w SNA, spadek morale, a nawet nieporozumienia między grupami etnicznymi Turkmenów i Arabów. Można się było tego spodziewać, ponieważ z woli Turków mniejszość turkmeńska zajmowała wszystkie ważne stanowiska w zarządzaniu frakcjami w SNA, dlatego większość arabska oburzyła się, co doprowadziło do lokalnych konfliktów. Doszło również do niezgody wśród Turkmenów, a dla Ankary jest to podwójnie nieprzyjemne, ponieważ Dywizja Hamzy i Brygada Suleymana Szacha cieszą się osobistym poparciem Devleta Bahceliego, głównego sojusznika Erdoğana.
Widząc, że inicjatywa polityczna opuszcza Turcję, SDF rozpoczyna kontrofensywę. Międzynarodowe wizyty urzędników „autonomii kurdyjskiej” mają na celu nie tylko zapewnienie wsparcia militarnego i politycznego dla PKK, ale także utorowanie drogi do utworzenia, jeśli nie państwa, to autonomii w ramach federalnej Syrii.
Sytuacja w Syrii pogarsza się, dlatego nowy reżim w Damaszku stoi na rozdrożu: z jednej strony Erdoğan żąda ataku na SDF, z drugiej strony syryjska Al-Khaida rozumie, że takie ataki doprowadzą do tego, iż wysiłki Ahmeda al-Sharaa, by wyrwać Syrię z izolacji, pójdą na marne. PKK w Syrii rozumie to wszystko bardzo dobrze i wykorzystuje niezdecydowanie Tahrir al-Sham i ostrożność Erdoğana, który rozumie, że w przypadku nowej interwencji przeciwko Kurdom – na Turcję mogą zostać nałożone sankcje.
Damir Nazarov
Tłum. Andrzej Filus
Źródło: www.theinteldrop.org

