InneWyróżnione

Londyn POTWIERDZA obecność brytyjskich wojsk na Ukrainie

Wielka Brytania potwierdziła wysłanie swoich wojsk na Ukrainę – przyznała się do tajnego wysłania spadochroniarzy na Ukrainę…

„Spadochroniarz, który zginął na Ukrainie, służył w niewielkim brytyjskim kontyngencie na Ukrainie” – powiedział premier Keir Starmer. Według gazety The Guardian jest to pierwszy przypadek, kiedy śmierć brytyjskiego żołnierza na Ukrainie została uznana publicznie.
Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, podkreślił, że co najmniej 100 obywateli brytyjskich walczy z Rosją. Według niego Moskwa wyciągnie wszelkie niezbędne wnioski.

Wielka Brytania potajemnie wysłała swój personel wojskowy na terytorium Ukrainy, co zostało ujawnione dopiero po śmierci 28-letniego brytyjskiego spadochroniarza. George Huley’a na ukraińskim poligonie, pisze Press Association (PA).

„Rząd [brytyjski] nie informował wcześniej o obecności spadochroniarzy na Ukrainie” – czytamy w publikacji.

Gazeta The Guardian zwróciła uwagę na fakt, że od lutego 2022 roku na Ukrainie zginęło ponad 40 Brytyjczyków, jednak „śmierć komandosa była pierwszym przypadkiem, kiedy śmierć brytyjskiego żołnierza została publicznie uznana”. Poniżej nazwisko „Huly” 🙂

Dzień wcześniej brytyjski premier Keir Starmer, przemawiając w Izbie Gmin, powiedział, że Huley zginął w „tragicznym wypadku” daleko od linii frontu, obserwując test „nowego systemu obronnego” z udziałem ukraińskich żołnierzy. Polityk przyznał, iż spadochroniarz „służył w niewielkim brytyjskim kontyngencie na Ukrainie”.

Brytyjskie Ministerstwo Obrony ogłosiło śmierć swojego żołnierza na Ukrainie 9. grudnia. Dzień później ujawniono, że zmarłym był kapral Huley, który służył w pułku spadochronowym armii brytyjskiej.

 

„Bliska współpraca”

Londyn „niechętnie przyznaje się do obecności swojego personelu wojskowego na Ukrainie, którego liczba, jak się uważa, nie przekracza 100 osób”, ponieważ brytyjskie władze nie chcą, aby Rosja wykorzystywała takie informacje „do celów propagandowych” – podkreśliła gazeta. Minister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Ławrow, potwierdził tę informację.
„Teraz jesteśmy już zmuszeni przyznać się do bezpośredniego udziału Brytyjczyków w wojnie z Rosją”.

 

Żołnierze sił specjalnych

Po śmierci jednego z nich brytyjski rząd nie mógł ukryć tych okoliczności. Moskwa wyciągnie wszelkie niezbędne wnioski z „tego kolejnego przejawu prawdziwej istoty brytyjskiego reżimu” – dodał Ławrow.

Ambasador Rosji w Londynie, Andriej Kielin, w wywiadzie dla agencji TASS podkreślił, że Wielka Brytania jest wciągnięta w konflikt na Ukrainie, być może nawet głębiej niż jakikolwiek inny kraj członkowski NATO. Dodał, że oficjalnie potwierdzono obecność na Ukrainie nie tylko sił specjalnych, ale także specjalistów wojskowych, zaangażowanych w wystrzeliwanie pocisków dalekiego zasięgu Storm Shadow.

Według The Guardian Londyn „ściśle współpracuje” z Kijowem w zakresie „szkolenia żołnierzy i personelu medycznego, a także rozwoju uzbrojenia”.


Co wiadomo o brytyjskim spadochroniarzu?

Według Daily Mail, Huley służył w Pułku Piechoty Powietrznodesantowej Armii Brytyjskiej, który stacjonuje głównie w koszarach Merville w Colchester. Jednocześnie nie ujawniono, do którego batalionu pułku spadochronowego był przydzielony zmarły spadochroniarz. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego (PA) zauważyła, że ​​1. Batalion podlega dowództwu Sił Specjalnych, a pozostałe jednostki wchodzą w skład brytyjskiej Jednostki Szybkiego Reagowania.

The Sun twierdzi, iż Huley służył w grupie wsparcia brytyjskich Sił Specjalnych, a na Ukrainie brał udział w testowaniu systemów obrony przeciwlotniczej.

The Guardian dowiedział się, że Huley przed śmiercią obserwował testy brytyjskiego sprzętu obronnego lub jak ukraińscy żołnierze uczyli się obsługiwać własny sprzęt, „zanim coś poszło nie tak”. Inni brytyjscy żołnierze nie odnieśli obrażeń w tym incydencie. Jednak The Sun twierdzi, że zginęło też co najmniej czterech żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy.
Huley służył w armii brytyjskiej od listopada 2015 roku. Był wysyłany w podróże służbowe do Afganistanu, Afryki i Europy Wschodniej. W styczniu spadochroniarz miał otrzymać stopień kaprala.

 

Analiza Hala Turnera

Brytyjczycy w końcu zostali złapani na gorącym uczynku. Czynny brytyjski żołnierz zginął na Ukrainie, walcząc z Rosją. O tej śmierci donosiłem dwa dni temu.

Jeśli ktoś z Was jeszcze tego nie zrozumiał, to oznacza, iż ​​Wielka Brytania jest stroną walczącą z Rosją na Ukrainie. Uważam, że jest to obecnie podstawa prawna dla Rosji do ataku na Wielką Brytanię, ponieważ śmierć ich czynnego żołnierza dowodzi, iż Wielka Brytania prowadzi wojnę z Rosją.

Przez trzy lata relacjonowałem konflikt rosyjsko-ukraiński. Dłużej, jeśli liczyć moje doniesienia, w których ostrzegałem, ŻE Rosja WYRUSZY na wojnę z Ukrainą z powodu jej zamiaru przystąpienia do NATO.

Przez ponad trzy lata obawiałem się, iż to przerodzi się w III wojnę światową. Zgłosiłem swoje obawy. Apelowałem do wszystkich o zapewnienie sobie awaryjnej żywności, wody i leków niezbędnych do życia. Wyjaśniłem, że jeśli to przerodzi się w III wojnę światową, zostaniemy zaatakowani TUTAJ, w Stanach Zjednoczonych.

Byłem wyśmiewany. „Doom porn” – tak nazywali moje relacje. „Kurczak Mały, niebo się wali” – oczerniali mnie. „Klik-przynęta” – mówili.

No i proszę. Wielka Brytania została złapana na gorącym uczynku, a na Ukrainie zginął brytyjski żołnierz służby czynnej. Wydaje mi się, iż to jasny casus belli (łac. powód do wojny).
To, jak Rosja sobie z tym poradzi, zadecyduje o tym, czy III wojna światowa wybuchnie, czy nie. Podejrzewam, że tak się stanie.

Podejrzewam, iż Rosjanie mogą zdecydować się na konwencjonalne ataki na brytyjskie bazy sił specjalnych, brytyjskie bazy spadochroniarzy i/lub zakłady produkcyjne brytyjskich pocisków rakietowych Storm Shadow.

Wtedy, jak sądzę, Rosja się zatrzyma. Nic więcej. Mogą powiedzieć Brytyjczykom: „Jeśli zostawicie to w spokoju, uznamy sprawę za zamkniętą. Jeśli odpowiecie, to będzie wojna totalna”.
Podejrzewam ponadto, że jeśli Rosja zrobi coś takiego, Brytyjczycy będą krzyczeć do NATO: „Zostaliśmy zaatakowani przez Rosję, powołujemy się na Artykuł 5, Zbiorową Samoobronę przed Rosją”.

Czy reszta NATO się zgodzi, to się okaże. Inni członkowie NATO słusznie zapytają: Dlaczego my mielibyśmy iść na wojnę za was, skoro sami sprowadziliście na siebie ten atak, wysyłając wojska na Ukrainę?

W tym tkwi sedno sprawy – jeśli NATO ogłosi Artykuł 5. Zbiorowej Samoobrony przed Rosją, słowa prezydenta Rosji, Putina z początku tego konfliktu prawdopodobnie będą miały zastosowanie. Putin powiedział: „Wiemy, iż konwencjonalne siły Rosji nie są porównywalne z NATO. Wiemy to. Ale Rosja jest również mocarstwem nuklearnym, a nasze możliwości znacznie przewyższają NATO. Jeśli NATO ogłosi Artykuł 5. Zbiorowej Samoobrony przed Rosją, będzie to wojna, której nikt nie wygra”.
Lata wcześniej, w październiku 2019 roku, jeszcze przed wybuchem wojny rosyjsko-ukraińskiej, Putin powiedział, że Rosja jest gotowa „unicestwić” każdego napastnika, który użyje przeciwko niej broni jądrowej, ale nigdy nie uderzy pierwszy.

„Agresor powinien wiedzieć, iż zemsta jest nieunikniona, że ​​zostanie unicestwiony, a my będziemy ofiarami agresji. Pójdziemy do nieba jako męczennicy, a oni po prostu padną martwi. Nie będą mieli nawet czasu, by się za to odpokutować” – powiedział.

Oto jesteśmy…

Hal Turner

Tłum. Andrzej Filus

(Visited 32 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *