Trochę historii: Iran (2)
Dodatkowe akty okrucieństwa Ameryki
Stany Zjednoczone nałożyły na Iran paraliżujące sankcje gospodarcze, wymierzone w jego obywateli, a nie rząd.
Operacja Modliszka w 1988 r. – Marynarka Wojenna USA zniszczyła znaczną część floty morskiej Iranu w Zatoce Perskiej.
Ostateczna tragedia nadeszła 3. lipca 1988 r.:
Krążownik rakietowy Marynarki Wojennej USA, USS Vincennes, celowo zestrzelił samolot pasażerski Iran Air Flight 655, zabijając 290 niewinnych osób, w tym 66 dzieci.
Stany Zjednoczone nigdy nie przeprosiły. Zamiast tego przyznały kapitanowi statku Legię Zasługi za „wyjątkowe zachowanie”.
Po rewolucji islamskiej w 1979 r. Iran pod przywództwem ajatollaha Chomeiniego kontynuował ścieżkę suwerenności i buntu. Kraj zaczął rozwijać technologię nuklearną i zdolności rakietowe – ruch, który wprawił Stany Zjednoczone i Zachód w panikę.
21. czerwca 1990 r. w północnym Iranie doszło do niszczycielskiego trzęsienia ziemi, w którym zginęło ponad 45 000 osób, a dziesiątki tysięcy zostało rannych lub straciło dach nad głową. Mimo to pomoc międzynarodowa pozostała ograniczona.
W międzyczasie nasiliła się propaganda zachodnia, przedstawiająca irańskie kobiety jako najbardziej uciskane na świecie.
Ale rzeczywistość była zupełnie inna od karykatury, promowanej przez zachodnie media.
Irańskie kobiety były – i nadal są – lekarkami, inżynierkami, pilotkami, artystkami, uczonymi i aktywnymi uczestniczkami życia publicznego, ale to ma swoje granice.
Dziś Izrael twierdzi, iż jego ataki na Iran mają na celu powstrzymanie broni jądrowej i wyzwolenie jego narodu. Ale czy naprawdę chodzi tu o wolność?
Sankcje, cyber-sabotaż, zabójstwa naukowców, ataki lotnicze na irańską ziemię i ciągłe wezwania do zmiany reżimu…
To nie jest wyzwolenie. To ciągła kampania destabilizacji.
Obecna narracja przedstawia Iran jako złoczyńcę – bez żadnego odniesienia do przeszłości, zwłaszcza do zamachu stanu przeprowadzonego przez CIA–MI6 w 1953 r., który obalił demokratyczny rząd Iranu.
Historyczne gaslight
Iran nie jest wyjątkiem – jest częścią pewnego schematu. Zachód podążał tą samą ścieżką zmiany reżimu w kolejnych krajach:
Irak (2003): Fałszywe roszczenia, dotyczące broni masowego rażenia, doprowadziły do inwazji na pełną skalę → obalenie Saddama → upadek kraju.
Libia (2011): wspierane przez NATO ataki lotnicze wspierały rebeliantów → zabicie Kaddafiego → wojna domowa i chaos.
Syria: USA, państwa Zatoki Perskiej i Izrael finansowały grupy bojowników w celu obalenia Assada → poniosły porażkę z powodu wsparcia Iranu i Rosji.
Pakistan, Ukraina, Wenezuela i inne kraje również doświadczyły, sponsorowanej przez zagranicę inżynierii politycznej:
Izrael otrzymuje miliardy dolarów w USA, ponieważ Izrael jest amerykańskim pełnomocnikiem, tarczą.
Ostatnie izraelskie ataki powietrzne na najwyższe irańskie kierownictwo nie są tylko odstraszające – są próbą ścięcia głowy, upadku reżimu i ostatecznie strategicznej kontroli.
Iran jest postrzegany jako kluczowy węzeł w geopolitycznej walce USA–Chiny.
Iran zapewnia Chinom bezpieczeństwo energetyczne, dostęp do lądu i most do Zatoki Perskiej.
Iran dołączył do BRICS+ i Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO), odchodząc od zdominowanego przez Zachód globalnego porządku.
USA chcą przerwać chińską energetyczną linię życia – a Iran jest w centrum tego planu – albo zmieniając reżim, albo atakując mocno, aby nakłonić Iran do zamknięcia Cieśniny Ormuz.
Państwa Zatoki Perskiej (Arabia Saudyjska, ZEA, Bahrajn, Katar) to niedemokratyczne reżimy dziedziczne.
Zależne od broni i ochrony USA.
Normalizujące stosunki z Izraelem za pośrednictwem Porozumień Abrahama i tajnych kanałów.
Brak prawdziwej siły militarnej – zależność od zagranicznych najemników w konfliktach takich jak Jemen.
Zjednoczone Emiraty Arabskie zatrudniły nawet byłych żołnierzy Navy SEALs i żołnierzy Ameryki Łacińskiej (w stylu Blackwater), aby walczyli w Jemenie.
Pomimo przewagi powietrznej i ogromnego bogactwa, państwom tym nie udało się wygrać, co podkreśla ich zależność militarną i brak strategicznej niezależności.
Iran to nie tylko kraj – to przypadek testowy.
Osłab Iran, a podważysz strategiczną głębię Chin.
Ogranicz jego opór, a zabezpieczysz szlaki naftowe Zatoki Perskiej dla interesów Zachodu.
Demonizuj jego naród, a usprawiedliwisz niekończącą się interwencję.
Polityka zagraniczna USA nie opiera się na demokracji, pokoju ani prawach człowieka. Napędzają ją:
Zyski korporacyjne,
Lobbing wojskowo-przemysłowy,
Krótkoterminowe cele strategiczne,
I nieustępliwe dążenie do hegemonii za wszelką cenę.
Koszt ludzki jest ogromny:
Regiony są zdestabilizowane, a Zachód nigdy nie bierze na siebie moralnej odpowiedzialności.
Iran musi działać mądrze i jasno. Stany Zjednoczone nie cofną się przed niczym, aby doprowadzić do zmiany reżimu. Naród irański musi głęboko zastanowić się nad własną historią – zwłaszcza nad tym, jak zagraniczna ingerencja wielokrotnie sabotowała jego suwerenność.
Teraz, gdy Izrael rozpoczął bezpośredni atak na Tehran, a USA zaatakowały jego obiekty nuklearne, Iran musi rozważyć wszystkie opcje, w tym odstraszanie nuklearne – zwłaszcza atakując strategiczną infrastrukturę nuklearną Izraela.
Iran również stoi w obliczu niebezpieczeństwa wewnętrznego. Wewnętrzni zdrajcy – szczególnie monarchiści pod wodzą wygnanej rodziny Pahlavi i niektórych grup diaspory – aktywnie czekają, aby sprzedać kraj w zamian za aprobatę Zachodu. Należą do nich:
frakcje monarchistyczne,
kurdyjskie grupy separatystyczne (takie jak PDKI, PJAK),
powstańcy z Beludżystanu,
siły opozycyjne liberalno-nacjonalistyczne.
Od dawna współpracują one, jawnie lub tajnie, z zagranicznymi programami.
Iran musi porzucić wszelkie złudzenia, co do wsparcia ze strony państw Zatoki Perskiej lub Turcji. Te mocarstwa nigdy nie będą działać niezależnie; pozostają głęboko skompromitowane i uległe wobec interesów Zachodu.
Wróg jest przebiegły, bezwzględny i pozbawiony zasad – nie ma wstydu, honoru i nie ma granic, jak nisko może upaść.
Jedność, niezależność i strategiczna jasność – to jedyne drogi naprzód, jeśli Iran ma zachować swoją niepodległość i suwerenność.
Wszyscy inni na świecie muszą być świadomi powyższych realiów i zdać sobie sprawę, że istnieje cały mechanizm public relations, zaprojektowany wyraźnie w celu oczernienia, zniesławienia i destabilizacji Iranu. Propaganda sama w sobie jest tsunami, zaprojektowanym w celu oszukania zachodniej opinii publicznej, aby poparła działania Zachodu. Mówiąc prościej, to wszystko kłamstwa.
Hal Turner
Tłum. Andrzej Filus

