InnePolecane

Wojna z Iranem?

Istnieje wiele dyskusji na temat potencjalnie nieuchronnej wojny USA z Iranem. Yves Smith z Naked Capitalism stwierdza, że ​​wojna jest bardziej prawdopodobna niż nie. Crooke, Mercouris i Diesen są niejednoznaczni (vid), ale również wydają się oczekiwać konfliktu.

Prezydent Trump (lub, bardziej poprawnie, Netanjahu za nim) wysunął żądania wobec Iranu, które mają zostać odrzucone:

Zakończyć wszystkie programy nuklearne;

Zniszczyć rakiety średniego zasięgu, które mogą dotrzeć do Izraela;

Zaprzestać wsparcia dla wszystkich ruchów „oporu” na Bliskim Wschodzie.

Iran oczywiście odrzuci te żądania.

Jest skłonny umieścić swój program nuklearny z powrotem w parametrach porozumienia nuklearnego JCPOA, które Trump wcześniej odrzucił, JEŚLI sankcje wobec niego zostaną zniesione. Jest również skłonny prowadzić lukratywne interesy ze Stanami Zjednoczonymi. Ale to tyle.

Stany Zjednoczone próbują zaimponować Iranowi ustaleniami wojskowymi. Kilka bombowców B-2 zostało wysłanych do Diego Garcia, dwa lotniskowce U.S. Navy są na Bliskim Wschodzie, Izrael otrzymał więcej pocisków przeciwlotniczych THAAD i Patriot.

Uważam, że jest to jedynie pokaz siły, głównie dla publiczności w Stanach Zjednoczonych. To za mało, aby przeprowadzić wystarczająco silny atak, którego celem jest pokonanie Iranu. Zdolności Iranu do odwetu wymagają znacznie większych sił na kampanię otwarcia i znacznie więcej sił, aby poradzić sobie ze wszystkimi nieszczęściami, które nieuchronnie nastąpią.

Wysłannik Trumpa, Steve Witkoff, był dziś w Omanie na rozmowach z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Abbasem Araqchi. Pierwsze reakcje są pozytywne, ale nie ma jeszcze słów o jakichkolwiek rezultatach:

„Rozmowy odbywały się w konstruktywnej atmosferze, opartej na wzajemnym szacunku”, a delegacje wymieniły poglądy swoich rządów na temat „programu nuklearnego Iranu i złagodzenia sankcji za pośrednictwem ministra spraw zagranicznych Omanu”, czytamy w oświadczeniu MSZ.

Rozmowy będą kontynuowane w przyszłym tygodniu.

Trudno ocenić, co zrobi Trump. Jeśli nie będzie się przejmował, zaatakuje Iran bez względu na wszystko. Jeśli nadal będzie dbał o swoje dziedzictwo, uniknie wojny, jaka doprowadzi do eksplozji cen energii i wciągnie USA w kolejną wielką wojnę bez końca, której nie mogą wygrać.

Moja obecna linia (życzeniowego?) myślenia jest podobna do Larry Johnsona:

Mam nadzieję, iż Trump cierpi po tym, jak przejął fiasko taryfowe i że jest chętny, aby odnieść zwycięstwo dyplomatyczne. Jeśli moje założenie jest słuszne, Trump przyjmie JCPOA 2 jako swoje dzieło i ogłosi się tym, który powstrzymał Iran przed zbudowaniem broni nuklearnej.

Z drugiej strony, jak przypomina nam Alastair Crooke, obecna niestabilna sytuacja międzynarodowa może sprawić, iż przypadkowe wydarzenia będą miały większe znaczenie niż polityka w kreowaniu wyniku. Proste ruchy, potencjalnie z wielu stron (izraelski atak na Iran?) mogą łatwo wywołać efekt kuli śnieżnej.

Artykuł redakcyjny Moon of Alabama

12. kwietnia 2025

Tłum. Andrzej Filus

 

Źródło: American Free Press

(Visited 13 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *