RzeczypospolitaWyróżnione

Widzew Łódź czerwienią się mieni!

Kibice łódzkiego Widzewa w meczu ze stołeczną Legią Warszawa najpierw ułożyli napis 1905 z podpisem Rewolucja Łódzka. Potem wciągnęli oprawę, na której było widać łódzkich robotników z czerwoną flagą. Po chwili pojawił się nowy podpis – Miasto buntu, a na koniec odpalono środki pirotechniczne.

 

Dziś, w dobie od lat maglowanej w mediach awersji do koloru czerwonego, do jego konotacji, którą ci wiecznie nieomylni patriotyczno-konserwatywni polskojęzyczni „wieszcze” przypisują Moskwie, upadłemu ZSRR i polskiej wersji komunizmu, czyli realnemu socjalizmowi, kibice łódzkiego Robotniczego Klubu Sportowego Widzew postanowili zaszokować i na polskiej scenie Ultras przypomnieć Warszawce, że praca i jej wartość zazwyczaj wychodzą spod ludzkich rąk – a nie tylko biur, urzędów i ministerstw. Łódź zaś, w przeciwieństwie do Warszawy, była od zawsze miastem robotniczym, o wiele biedniejszym i pomijanym. To miasto włókniarzy i włókniarek, pracujących w skandalicznych i ultra ciężkich warunkach. I z tego miasta wywodzi się klub piłkarski Widzew, którego barwy klubowe czerwienią się mienią. Można było zachodzić w głowę, o co chodzi kibicom Widzewa, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę, iż data założenia klubu to rok 1910.

W poprzedniej nazwie klubu widniał skrót RTS, czyli Robotnicze Towarzystwo Sportowe. Klub był związany z łódzkimi robotnikami. Kibice Widzewa, wzorem swych adwersarzy z Warszawy (którzy wykonują również piękne oprawy rocznicowe, związane z Powstaniem Warszawskim 1944 roku) przypomnieli łódzki zryw robotników z roku 1905, nawiązujący do niezbyt znanego wydarzenia z tego okresu – powstania łódzkiego. Między 21. a 25. czerwca 1905, kiedy łódzcy robotnicy powstali przeciwko Imperium Rosyjskiemu, walki toczyły się w centrum miasta. Wzięło w nich udział około trzech tysięcy robotników, a do tłumienia wysłano sześć pułków piechoty. Oficjalne raporty informowały o śmierci 151 cywilów i 150 rannych. Nieoficjalnie ofiar miało być ponad dwieście, a rannych od 800 do dwóch tysięcy. Były to jedne z największych zamieszek w kontrolowanej przez rosyjskich zaborców części Polski podczas rewolucji 1905 roku. I to właśnie wydarzenie chcieli przypomnieć i uhonorować kibice łódzkiego klubu. Znakomita oprawa, drodzy liberałowie w przyciasnych kołnierzykach!

 

 Roman Boryczko,

 listopad 2025

(Visited 25 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *