USA odgrywają rolę „mediatora” we własnej wojnie z Rosją (2)
NYT przyznał:
W ciągu kilku tygodni CIA wróciła do Kijowa, a agencja wysłała dziesiątki nowych oficerów, aby pomóc Ukraińcom. Wysoki rangą urzędnik USA powiedział o znacznej obecności CIA: „Czy oni naciskają spusty? Nie. Czy pomagają w namierzaniu? Absolutnie.”
Niektórzy oficerowie CIA zostali wysłani do baz ukraińskich celem przejrzenia ukraińskich planów ataków na cele rosyjskie, które Ukraińcy przygotowywali, aby porównać ich informacje z informacjami wywiadowczymi USA, aby upewnić się, czy są dokładne.
Późniejsze artykuły New York Timesa rozszerzały temat zasięgu amerykańskiego w wojnę na Ukrainie, jak głęboko były zaangażowane Stany Zjednoczone w walkę – czyniąc wojnę pod każdym względem amerykańską, ale prowadzoną ukraińskimi żołnierzami.
Wojna Washingtonu z Rosją
Artykuł New York Timesa z marca 2025 r. zatytułowany Partnerstwo: Tajna historia wojny na Ukrainie przedstawiał, że Stany Zjednoczone nie tylko dostarczyły sprzęt wojskowy, broń i amunicję o wartości wielu miliardów dolarów amerykańskich, w tym pół miliarda sztuk amunicji do broni strzeleckiej i granatów, 10 000 sztuk broni przeciwpancernej Javelin, 3000 sztuk systemów przeciwlotniczych Stinger, 272 haubice, 76 czołgów, 40 systemów rakietowych artylerii wysokiej mobilności, 20 śmigłowców Mi-17 i trzy baterie obrony powietrznej Patriot, ale także, że samo wojsko amerykańskie odgrywało (i nadal odgrywa) kluczową rolę w wybieraniu i atakowaniu celów po obu stronach granicy ukraińsko-rosyjskiej.
Przyznał, iż to amerykański wywiad opracował i wdrożył przeprowadzenie najbardziej udanych ataków Ukrainy na rosyjską kwaterę główną, w tym na krymski port Sewastopol, który znajdował się pod kontrolą Rosji jeszcze przed obaleniem legalnej władzy na Ukrainie przez USA w 2014 r. i późniejszym zjednoczeniem Krymu z Rosją.
Przeważająca część nadzoru Washingtonu nad konfliktem była koordynowana za pośrednictwem centrum dowodzenia misją, utworzonego w Wiesbaden w Niemczech. Podczas gdy wiele ukraińskich operacji wojskowych przypisywano ukraińskiemu planowaniu, New York Times ujawnił później, że były one nadzorowane przez USA i innych członków NATO za pośrednictwem placówki w Wiesbaden.
Artykuł wyjaśnia:
„Razem ramię w ramię w centrum dowodzenia misją w Wiesbaden amerykańscy i ukraińscy oficerowie planowali kontrofensywy Kijowa. Ogromne obowiązki amerykańskiego wywiadu obejmowały zarówno kierowanie strategią bitwy o szerszym zasięgu, jak i przekazywanie precyzyjnych informacji o celach żołnierzom ukraińskim w terenie.”
Jeden z europejskich szefów wywiadu wspominał, iż był zaskoczony, gdy dowiedział się, jak głęboko jego odpowiednicy z NATO stali się uwikłani w operacje ukraińskie. „Teraz są częścią łańcucha śmierci” – powiedział.
The New York Times przyznał również:
„Oficerowie wojskowi i CIA w Wiesbaden pomogli zaplanować i wesprzeć kampanię ukraińskich ataków na zaanektowany przez Rosję Krym. W końcu wojsko, a następnie CIA otrzymały zielone światło, aby umożliwić przeprowadzenie precyzyjnych ataków w głąb samej Rosji.”
Artykuł przyznaje, że to natowscy oficerowie wojskowi – a nie Ukraińcy – podjęli ostateczną decyzję wybrania celów do zaatakowania oraz sposób przeprowadzenia.
Obejmowało to użycie dostarczonych przez USA haubic M777 i wieloprowadnicowego systemu rakietowego HIMARS.
The New York Times stwierdził:
„Placówka w Wiesbaden będzie nadzorować każdy atak HIMARS. [USA] Generał Donahue i jego asystenci będą przeglądać listy celów Ukraińców i doradzać im w kwestii rozmieszczenia wyrzutni i czasu ataków. Ukraińcy mają używać wyłącznie współrzędnych dostarczonych przez Amerykanów. Aby wystrzelić głowicę bojową, operatorzy HIMARS potrzebowali specjalnej elektronicznej karty-klucza, którą Amerykanie mogli dezaktywować w dowolnym momencie.” (Cdn.)
Brian Berletic
Tłum. Andrzej Filus
22. kwietnia 2025 r.
Źródło: The Ron Paul Institute

